WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrz Polski lepszy od lidera PLK. Andrej Urlep: To nie powód do świętowania

- To był dla nas bardzo trudny mecz, ale pokazaliśmy charakter i dzięki temu wygraliśmy. Jednak świętować będziemy mogli dopiero w niedzielę - mówi po spotkaniu z Anwilem Włocławek (88:77) Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Zawody lepiej rozpoczęli włocławianie, którzy w ciągu... 90 sekund rzucili trzy trójki i prowadzili 9:0. Trener Andrej Urlep wziął przerwę na żądanie i jego zespół wrócił na dobre tory.

Zwłaszcza w drugiej połowie gra mistrzów Polski mogła się podobać. Zielonogórzanie byli świetnie dysponowani rzutowo, trafiając aż 14 z 26 rzutów z dystansu. Sześć "trójek" było autorstwa Martynasa Geceviciusa. Swoje dołożyli Łukasz Koszarek (22 punkty, 6 zbiórek, 5 asyst) i Thomas Kelati (16 pkt).

- Anwil znakomicie wszedł w mecz, trafili trzy rzuty z dystansu i szybko objęli prowadzenie, ale my pokazaliśmy charakter i potrafiliśmy wrócić do gry. Zaczęliśmy lepiej bronić, w drugiej połowie mieliśmy dobrą skuteczność, wypracowaliśmy przewagę i dlatego udało nam się wygrać - mówi Andrej Urlep, szkoleniowiec Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Słoweniec tonuje jednak hurraoptymizm. Podkreśla, że pokonanie lidera Energa Basket Ligi to dopiero drugi krok w warszawskim turnieju. Ten najważniejszy trzeba postawić w niedzielnym finale. Rywalem będzie Polski Cukier Toruń (początek 17:45). - Jesteśmy daleko od tego, żeby cokolwiek świętować. Mamy przed sobą jeszcze jeden mecz - przyznaje Urlep.

Szkoleniowiec Stelmetu Enei BC nie boi się o przygotowanie fizyczne swoich zawodników. W sobotę skorzystał z 10 graczy. Na boisku nie pojawili się Filip Matczak i Edo Murić. Zwłaszcza brak tego drugiego był dużym zaskoczeniem, bo to przecież mistrz Europy ze Słowenią, do niedawno zawodnik euroligowego Anadolu Efes Stambuł.

- Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Mamy szeroką rotację i wierzę, że zawodnicy wrócą do pełnej dyspozycji - ocenia Andrej Urlep.

ZOBACZ WIDEO 20-latek kapitalnie przymierzył z dystansu - skrót meczu Udinese - AS Roma [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]



Czy Stelmet Enea BC Zielona Góra pokona w finale Polski Cukier Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Stelmet_Falubaz 2
    Minusujcie mnie buraczki bez argumentow :DDD
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stelmet_Falubaz 2
    Gra za 3 to gra bez kontuzji.
    m1984 Anwil wiedział co może Drago, więc mocno go pilnowali. Więc zamiast bić głową w mur, lepiej było dać mu odpocząć i zmienić taktykę. Dobrze, że "3" fajnie wchodziła. Fajny mecz, wreszcie coś się działo, myślę, że w PO w serii Anwil urwie 1-2 mecze, ale już w drugiej połowie było widać, kto jest lepiej przygotowany fizycznie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kiks 0
    Transfer Hernandeza to strategiczny wybieg Urlepa. Dzięki nabytkowi tego, co najwyżej przeciętnego gracza, zrobiła się konkurencja między Koszarem i Florkiem o minuty na parkiecie. Dzięki temu od miesiąca oglądamy nowego (-starego) Koszarka. Ten zawodnik musi czuć stres, aby grać na full swoich ogromnych możliwości. To znów filar zespołu. Pamiętacie zagubienie tego zawodnika pod Gronkiem? Był totalnie nijaki, kłócił się z sędziami, dostawał wiele technicznych, bezmyślnie bez końca kozłował piłkę, był na parkiecie cieniem samego siebie. Teraz jest rywalizacja i Koszar znów jest sobą, czyli rewelacyjnym zawodnikiem
    KATO-OSTAFA NIE CZYTAM a jak tam Hernandez pograł, widział ktoś? wykupiłem transmisje ale s.syny mnie oszukali i nawet nie odpowiadają na reklamacje...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)