WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PP: sensacja w finale! Genialny Cosey i trofeum dla Polskiego Cukru

Genialny mecz Polskiego Cukru Toruń. W finale Pucharu Polski Twarde Pierniki pokonały 88:80 Stelmet Enea BC Zielona Góra. Kosmiczne zawody rozegrał Glenn Cosey, autor szalonych 36 punktów!
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Newspix / ANNA KLEPACZKO/FOTOPYK / Glenn Cosey rządzi w Polski Cukrze Toruń

Niesamowita energia i wola walki - tym Polski Cukier Toruń wygrał finał Pucharu Polski. Szczęśliwa siódemka - właśnie tyloma zawodnikami Dejan Mihevc rotował, ale to wystarczyło na dokonanie tego, co wydawało się niemożliwe.

Glenn Cosey był absolutnie fenomenalny. Prawie cały mecz na parkiecie, a w statystykach 36 punktów przy bardzo dobrej skuteczności (11/19 z gry). Trafił aż sześciokrotnie zza łuku, nie mylił się z linii rzutów wolnych.

Polski Cukier rozegrał trzy perfekcyjne kwarty, w których dał z siebie maksimum energii - zwłaszcza w defensywie - żeby uciec jak najdalej. Do ostatniej przystępował prowadząc aż 72:51. Zielonogórzanie ani myśleli się jednak poddać.

Podopieczni Andreja Urlepa rzucili się w pogoń, a rywale siłą rzeczy musieli w końcu opaść nieco z sił. Trójki trafiał Martynas Gecevicius i walczący o obronę trofeum zielonogórzanie byli coraz bliżej. Na minutę przed końcem było już tylko 84:80 dla Polskiego Cukru.

W końcówce torunianie wywalczyli kilka kluczowych zbiórek w ataku, a najważniejsze rzuty wolne w meczu wykorzystali Karol Gruszecki i Cosey - dzięki temu sensacja stała się faktem.

Cosey to nie jedyny bohater Twardych Pierników. Najlepszy mecz na turnieju rozegrał Krzysztof Sulima (14 punktów i 7 zbiórek), swoje dołożył Gruszecki, a cały zespół pokazał niesamowitą wolę walki.

19 oczek Geceviciusa czy 15 Jarosława Mokrosa okazało się wystarczające. Ekipa Urlepa pozwoliła rywalom uciec zbyt daleko i finalnie zabrakło czasu by odwrócić losy pojedynku. Stelmet Enea BC przegrał pomimo faktu, że gracze z ławki zdobyli aż 61 punktów.

Przed rokiem w finale Pucharu Polski zielonogórzanie pokonali Anwil Włocławek 79:57.

Polski Cukier Toruń - Stelmet Enea BC Zielona Góra 88:80 (27:15, 24:16, 21:20, 16:29)

Polski Cukier: Glenn Cosey 36, Krzysztof Sulima 14, Karol Gruszecki 13, Bartosz Diduszko 8, Cheikh Mbodj 8, Łukasz Wiśniewski 7, Tomasz Śnieg 2.

Stelmet Enea BC: Martynas Gecevicius 19, Jarosław Mokros 15, Vladimir Dragicević 13, Łukasz Koszarek 9, Thomas Kelati 8, Nikola Marković 5, Alejandro Hernandez 4, Przemysław Zamojski 3, Adam Hrycaniuk 2, Edo Murić 2, James Florence 0.

ZOBACZ WIDEO Ależ sobie postrzelali! Siedem goli w meczu PSG [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy oba zespoły spotkają się w finale Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (152):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rottweiler 0
    Dziękuje. W ramach riposty, życzę sobie w finale Pierniki :P
    Alibaba I mam nadzieję Rottweilerku, obserwując tegoroczną grę włocławian, że tak będzie. I nie jest to pochlebstwo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AJ10 0
    Jak my byliśmy w minionym sezonie w finale i bilety były wyprzedane to Włocławek już dawno był na wakacjach. Może dlatego nie pamiętasz. Dla ciebie Toruń rozegrał tylko dwa mecze, we Włocławku i w Toruniu z Anwilem. Dla mnie rozegrał więcej meczy i średnia jest jaka jest. Mimo tragicznej hali ludzie przychodzą. Bo taka jest w Toruniu 65-letnia tradycja chodzenia na 1 ligę kosza.
    tanaka O czym Ty gadasz człowieku? Nigdy nie mieliście kompletu, przestań marzyć. Pomyśl sobie ile ludzi studiuje lub pracuje w Toruniu a pochodzą z Włocławka. Im też się nie należy bilet bo będą kibicować Anwilowi? Poza tym jak graliście u nas to siedzieliście rozsiani po całej hali, bo u nas nie ma problemów z biletami na kasach. Rok temu został u Was pobity rekord tylko i wyłącznie dzięki naszym kibicom. Najlepsze jest to, że nasz tysiąc kibiców zmiażdżył tą resztę pikników na hali. Boli Cię, że znowu zdominujemy Waszą halę ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Daniel Nowak 0
    Buahhahah ale łżesz. Oczywiscie mecze ze Stelmetem w zasadniczej, w ktorych wyprzedywano wszystkie bilety czy mecze w finalach w zeszlym sezonie, w których sprzedawano komplet biletow to wasza zasluga. Kompletu na Arenie Torun jako takiego nie bylo, bo do sprzedazy przeznaczone sa około 2000 miejsc mniej niz pojemnosc hali z powodow sponsorskich. Ale taka ameba jak ty nie potrafi pojac, ze kompletem jest rowniez mecz z max biletow przeznaczonych do sprzedazy. Torun jest w najlepszej 3 jezeli chodzi o frekwencje i to jest fakt. Zreszta w Toruniu jest troche wiecej sportow ekstraligowych (z Gdanskiem najwiecej w Polsce), a nie jak u was tylko koszykowka i nic wiecej. Wiec kazdy znajduje cos dla siebie. Pozdrawiam normalnych kibicow z Wloclawka bo jest ich zdecydowanie wiecej niz takich jak ty i licze ze dwie ekipy z kuj-pom zagraja w finale.
    tanaka O czym Ty gadasz człowieku? Nigdy nie mieliście kompletu, przestań marzyć. Pomyśl sobie ile ludzi studiuje lub pracuje w Toruniu a pochodzą z Włocławka. Im też się nie należy bilet bo będą kibicować Anwilowi? Poza tym jak graliście u nas to siedzieliście rozsiani po całej hali, bo u nas nie ma problemów z biletami na kasach. Rok temu został u Was pobity rekord tylko i wyłącznie dzięki naszym kibicom. Najlepsze jest to, że nasz tysiąc kibiców zmiażdżył tą resztę pikników na hali. Boli Cię, że znowu zdominujemy Waszą halę ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (149)
Pokaż więcej komentarzy (152)
Pokaż więcej komentarzy (152)
Pokaż więcej komentarzy (152)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×