WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

20 tam, 18 tu. Litwini dominowali pod koszem i ponownie pewnie ograli Polaków

Trzeciej porażki w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw świata doznali koszykarze reprezentacji Polski. W Ergo Arenie podopieczni Mike'a Taylora okazali się gorsi od Litwinów, przegrywając 61:79.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
PAP / Adam Warżawa / Adam Hrycaniuk w walce z Litwinami

Powalczyli, ale wygrać nie zdołali. Jeszcze w czwartej kwarcie Polacy przegrywali różnicą zaledwie czterech oczek, jednak w końcówce faworyci z Litwy pokazali klasę.

Biało-Czerwoni mieli ogromne problemy w strefie podkoszowej, gdzie nie do zatrzymania byli Domantas Sabonis, Jonas Valanciunas i Arturas Gudaitis - łącznie trio to zaliczyło 39 oczek (16/24 z gry).

Zaczęło się nieźle, bo od prowadzenia 7:0. Polacy trafiali z dystansu i przewagę utrzymywali do połowy drugiej kwarty. Potem do głosu doszli goście. Poprawili znacznie defensywę i potrafili seryjnie zdobywać punkty spod samego kosza. Pierwszą połowę zakończyli serią 13:3, dzięki której do szatni schodzili mają 11 oczek przewagi.

Po zmianie stron długo Biało-Czerwoni nie mogli się zbliżyć. Udało się dopiero po trójkach Adama Waczyńskiego i Michała Sokołowskiego, a przewaga Litwinów spadła do zaledwie czterech oczek (51:47). Dainius Adomaitis zareagował jednak bardzo szybko - wziął czas i ustawił swoich podopiecznych.

Pod koszem znowu szalał Sabonis, a niezwykle ważne trójki trafiał Adas Juskevicius. To ich zagrania ostatecznie odebrały Polakom jakiekolwiek nadzieje na sukces. Szarpał Mateusz Ponitka (16 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty), który był najlepszym graczem w naszej drużynie. Na niewiele się to jednak zdało.

Litwini do perfekcji wykorzystywali przewagę pod koszem. Sabonis wywalczył 17 oczek (8/12 z gry) i 7 zbiórek, Gudaitis (4/4 z gry) i Valanciunas dołożyli po 11 punktów, a Juskevicius trafił czterokrotnie zza łuku.

Zwycięstwem tym ekipa Adomaitisa zapewniła sobie triumf w naszej grupie odnosząc piąte kolejne zwycięstwo. Polacy z bilansem 2:3 pozostają w walce o drugą pozycję. Żeby tak się stało muszą wygrać w niedzielę 1 lipca w Prisztinie z Kosowem.

Polska - Litwa 61:79 (17:14, 8:22, 22:17, 14:26)

Polska: Mateusz Ponitka 16, Łukasz Koszarek 8, Maciej Lampe 7, Adam Waczyński 6, Michał Sokołowski 6, Aaron Cel 6, Tomasz Gielo 5, Adam Hrycaniuk 4, Kamil Łączyński 3, Karol Gruszecki 0, Dominik Olejniczak 0, Marcel Ponitka 0.

Litwa: Domantas Sabonis 17, Adas Juskevicius 14, Jonas Valanciunas 11, Arturas Gudaitis 11, Jonas Maciulis 8, Mindaugas Kuzminskas 5, Lukas Lekavicius 4, Mantas Kalnietis 4, Eimantas Bendzius 3, Renaldas Seibutis 2, Rokas Giedraitis 0, Marius Grigonis 0.

Drużyna M W P PKT +/-
Litwa 5 5 0 10 439:302 +138
Polska 5 3 2 7 333:340 -7
Węgry 4 2 2 6 283:283 0
Kosowo 4 4 0 4 249:379 -130

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Chichot Europy po odpadnięciu Niemców. "Żegnają się z turniejem na własne życzenie"

Kto zasłużył na miano MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marolstar 0
    Reprezentacja to Ponitka i 11 wkładów do koszulek. Mamy reprezentacje na poziomie hokej na lodzie i tyle. Jeszcze niech mi jakiś mędrca napisze że nie powinniśmy korzystać z naturalizowanych zawodników. Kpina, w kadrze jest jeden emeryt na 1 Koszarek który nic już nie gra ale kto ma go zastąpić ???? On nawet kulawy gra lepiej niż taki Łączyński mimo że kadrze już nic nie daje to nadal jest niezastąpiony. Obrona to też kpina, jedyna szansa żeby coś obronić to czekać aż przeciwnik spudłuje.......a żeby coś obronić pod koszem to trzeba zostawić na obwodzie 3-4 m. zawodnikowi żeby ten sobie oddał rzut za 3 oczywiście po wcześniejszym mignięciu oka do kibiców (bo ma tyle czasu na rzut). Kabaret rodem z hokej czas zakończyć i rozwiązać tą kadrę.....szkoda mi tylko Ponitki który powinien chyba pomyśleć o zmianie reprezentacji bo w tej nic nie osiągnie. Tymczasem trzeba u nas zrobić system szkolenia podobny do siatkówki gdzie jak wypada np jeden środkowy to na jego miejsce jest 3 a my w kosz w najlepszych latach mieliśmy 4 wybitnych koszykarzy plus 4 rzemieślników i to wszystko.....a teraz został nam się jeden Ponitka i może jeden rzemieślnik Waczyński
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ar3k87 0
    I tak wyglądał dużo lepiej od zagubionego Łączyńskiego. Nie było rozrysowanych strzałek to nic nie grał a szkoda, bo jego forma z play off jest potrzebna reprezentacji.
    eeeee Koszarek na parkiecie a rozgrywa Waczyński...czy można to racjonalnie wytłumaczyć?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • radek_w 0
    Mysle, ze zmienil bardzo duzo - np. wysokosc kontraktow dla polskich miernot..
    Thewizards A może by tak zamiast 2 PL wprowadzić 5 PL na parkiecie ? ;) A serio, to przepis o 2 PL NIC NIE ZMIENIŁ ! jak byliśmy słabi tak słabi jesteśmy...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×