WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Anthony Davis wprost o DeMarcusie Cousinsie. "To nasz wróg"

Wygląda na to, że przyjaźń, która istniała pomiędzy Anthonym Davisem a DeMarcusem Cousinsem, wygasła. Lider Pelicans nazwał swojego dawnego kolegę z zespołu wrogiem.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Getty Images / Pool / Na zdjęciu: Anthony Davis

Przed ponad rokiem, gdy DeMarcus Cousins dołączał do składu New Orleans Pelicans wydawało się, że na Zachodzie rodzi się kolejny duży gracz. W istocie zresztą tak też było, choć nie od razu, bowiem zespołowi z Luizjany nie udało się awansować do fazy play-off w rozgrywkach 2016/17. Rok później miało być jednak inaczej. Pels w istocie stali się naprawdę niewygodnym rywalem i w fazie play-off zaczęli mieszać.

Najpierw bez trudu pokonali Portland Trail Blazers, ale już Golden State Warriors okazali się dla nich za mocni. Fakty są też takie, że przez prawie pół sezonu podopieczni Alvina Gentry'ego musieli sobie radzić właśnie bez Cousinsa, a i tak - co pokazuje końcowy wynik - zrobili spory krok naprzód. Teraz można się jedynie zastanawiać, ile Pelikany byłyby w stanie ugrać, gdyby wszechstronny podkoszowy był zdolny do gry.

Po sezonie 27-letni zawodnik zdecydował się jednak na dość zaskakujący ruch i zasilenie ekipy mistrzów NBA, czyli Warriors. Ostatnio całą sytuację skomentował lider Pelicans, Anthony Davis. - W sumie cieszę się wraz z nim. Zważywszy na to, że obecnie leczy kontuzję, wybrał dobry zespół na dany moment kariery, więc życzę mu powodzenia, ale też teraz stał się przeciwnikiem. Ktokolwiek nie jest Pelikanem, jest naszym wrogiem - stwierdził.

Przypomnijmy, że Cousins postanowił podpisać roczny kontakt z Warriors na kwotę zaledwie 5,3 miliona dolarów. To bardzo niska suma, gdyż mógł otrzymać od innych zespołów zdecydowanie więcej. Obrał jednak dość pewną drogę w walce o końcowy triumf w przyszłorocznych rozgrywkach. Warto dodać także, że jeszcze w marcu Davis był mocno przekonany o tym, że "Boogie" zdecyduje się po sezonie na pozostanie w Nowym Orleanie.

ZOBACZ WIDEO Marcin Gortat: Nie ma nic lepszego od gry w domu

Czy DeMarcus Cousins zrobił dobry krok, przechodząc do GSW?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Yahoo Sports

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Ja żałuję odejścia Cousinsa z Nowego Orleanu. Robiła się tam całkiem fajna ekipa (Davis, Cousins, Rondo…). Gdyby udało się zwerbować jaszcze jakiegoś klasowego gracza byłaby nowa potęga na zachodzie. A tak Rondo stał się "dworzaninem" dla króla LeBrona a Cousins wybrał łatwiejszą jego zdaniem drogę po mistrzowski pierścień. Teraz prędzej Davis poszuka mistrzowskiego tytułu gdzie indziej niż Pelikany wyrosną na potęgę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×