WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gwiazda Warriors nie zamierza nigdy zmieniać klubu

Klay Thompson, podobnie jak Steph Curry, zamierza grać w Golden State Warriors do końca swojej kariery. O planach gwiazdy NBA poinformował jego ojciec.
Jakub Artych
Jakub Artych
Getty Images / Gregory Shamus / Na zdjęciu: Klay Thompson

Klay Thompson w swojej karierze grał tylko w jednym klubie. W 2011 roku został wybrany z "11" numerem draftu przez Golden State Warriors. W Kalifornii czuje się na tyle dobrze, iż zamierza zakończyć karierę w barwach Wojowników.

- Możecie to zapisać - Klay zakończy karierę w Warriors. Będzie grał w Chase Center i nie pojawi się w tej hali jako gość. Pozostanie Wojownikiem przez kolejne 7-8 lat - powiedział ojciec koszykarza, Mychal. Chase Center to nowa hala, w której aktualni mistrzowie rozgrywek będą występować od sezonu 2019/20.

Thompson jest 3-krotnym mistrzem NBA w barwach Warriors. Jego kontrakt wygasa za rok jednak wszystko wskazuje na to, że przedłuży umowę. - On się tam świetnie czuje. Warriors zbudowali coś specjalnego. Przez następne 6-7 lat będą ekipą zdolną wygrać mistrzostwo, nie zepsują tego - tłumaczy ojciec koszykarza.

Klay jest typowym strzelcem, który nęka rywali rzutami z dystansu. W nowych rozgrywkach ma być jeszcze wszechstronniejszy. - Myślę, że w przyszłym roku zobaczycie jeszcze bardziej głodnego zwycięstw gracza. Spróbuje być bardziej wszechstronny, dostawać się częściej pod kosz, oddawać więcej osobistych, ogólnie być bardziej efektywnym w takiej grze. Zawsze mu mówię, że jego celem powinno być 8 rzutów wolnych co mecz. 8 albo 10 jak Harden - dodaje Mychal.

Warto zaznaczyć, iż na podobną deklarację kilka dni temu zdecydował się Stephen Curry. 30-letni koszykarz urodził się w Akron, stanie Ohio, dorastał w Charlotte, spędzał tam wiele czasu ze względu na występy ojca, Della w drużynie Hornets. Teraz nie wyobraża sobie życia bez Oakland.

- Kocham tę halę, tę atmosferę. Jedyny powód, dla którego byłem ostatnio w domu, to ślub mojej siostry, albo wtedy, kiedy graliśmy mecz przeciwko Hornets. Nie ma mnie tam zbyt często. Mój umysł i głowa są w moim mieście przy Warriors - mówił rozgrywający.

ZOBACZ WIDEO Sofia Ennaoui w burzy polsko-polskiej. "Jestem sportowcem, do polityki się nie mieszam"

Czy Golden State Warriors po raz kolejny zostaną mistrzami NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
ESPN

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Eric Getting 0
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Eric Getting 0
    A źle ma w GSW? Gdzie będzie miał lepiej niż tam?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×