Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lotto Superpuchar Polski: Polski Cukier Toruń nie do zdarcia!

Pierwsze trofeum w sezonie 2018/2019 dla Polskiego Cukru Toruń. W Gnieźnie podopieczni Dejana Mihevca ograli Anwil Włocławek 72:68 i wznieśli do góry puchar imienia Adama Wójcika. Twarde Pierniki wygraną zapewnili sobie genialną czwartą kwartą.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Lowery WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Robert Lowery

Mecze o Superpuchar Polski za każdym razem dostarczają wielkich emocji i nie inaczej było tym razem w Gnieźnie. Anwil prowadził niemal przez cały mecz, ale na finiszu to Polski Cukier pokazał więcej zimnej krwi i mógł cieszyć się z sukcesu.

W tym niezwykle wyrównanym meczu kluczowy rzut trafił Robert Lowery, któremu ponownie nie szło. To jednak jego trójka na minutę przed końcem dała Twardym Piernikom prowadzenie 71:68 i ostatecznie okazała się decydująca.

MVP meczu wybrany został z kolei Karol Gruszecki, który zaliczył 16 punktów, 3 zbiórki i 2 przechwyty. Co ciekawe, popularny "Grucha" był również najlepszym graczem turnieju o Puchar Polski w sezonie 2017/2018, który Twarde Pierniki wygrały i dzięki któremu zagrały w Lotto Superpucharze Polski.

Twarde Pierniki Superpuchar Polski wygrali w tzw. międzyczasie, czyli w trakcie walki o fazę grupową Basketball Champions League. W Gnieźnie długo musieli gonić, bo to Rottweilery nadawały ton rywalizacji. Mocne wstawki defensywy na całym boisku sprawiały, że Anwil prowadził już 31:17 w drugiej kwarcie.

Sygnał do pogoni dał Gruszecki, ale aktualni mistrzowie Polski do końca trzeciej kwarty mieli kontrolę nad wynikiem. Decydującą kwartę od trójki zaczął Lowery, potem pod koszem szalał Cheikh Mbodj. Polski Cukier w ostatniej ćwiartce zdobył aż 31 punktów i zdołał odwrócić losy pojedynku.

Mbodj ostatecznie zaliczył 17 punktów, 7 zbiórek i 5 bloków. 11 minut na parkiecie spędził Przemysław Karnowski, który w końcu pojawił się na parkiecie - uzbierał 8 punktów i bloków mając swój niemały wkład w sukces.

Igor Milicić na pewno może być zadowolony z oficjalnego debiutu w wykonaniu Walerija Lichodieja. Pod koszem swoje zrobił Josip Sobin, a po urazie udany powrót zaliczył Jarosław Zyskowski

Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń 68:72 (17:15, 20:17, 16:9, 15:31)

Anwil: Walerij Lichodiej 16, Josip Sobin 13, Jarosław Zyskowski 12, Chase Simon 10, Vlaidmir Mihailović 6, Kamil Łączyński 4, Nikola Marković 3, Jakub Parzeński 2, Michał Michalak 2, Szymon Szewczyk 0, Igor Wadowski 0.

Polski Cukier: Cheikh Mbodj 17, Karol Gruszecki 16, Robert Lowery 10, Przemysław Karnowski 8, Tomasz Śnieg 6, Łukasz Wiśniewski 5, Aaron Cel 4, Mikołaj Ratajczak 3, Bartosz Diduszko 2, Krzysztof Sulima 1, Aleksander Perka 0.

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki: Tomasz Mackiewicz miał wspaniałą wizję, ale był postrzegany krytycznie

Czy Anwil Włocławek zdoła obronić mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

  • Alibaba Zgłoś komentarz
    Już byli w ogródku, witali się z gąską...........i zamilkli. Mòwię o kibicach Anwilu.
    • fazzzi Zgłoś komentarz
      Nie widziałem... ale gratuluję Torońto. Okazało się, że bycie w gazie udało się przedłużyć... oby również z Medi. Dla mnie mimo wszystko niespodzianka a 4kw. raczej miazga. Co do
      Czytaj całość
      ulubionego słowa na syfach pokora powinna być bliska Każdemu i Zawsze;) Obyście uporali się z Bayreuth;)
      • VinniV Zgłoś komentarz
        Brawo Toruń, meczu nie mogłem oglądać, ale skrót pokazał, że było to dobre widowisko. Anwil wysiadł z faulami i z tego co słyszałem, posypali się z akcjami, kiedy Pierniki
        Czytaj całość
        włączyły obronę.
        • ginseng Zgłoś komentarz
          jak już tak się rozpędził PCT to fajnie jakby kibice zrobili to samo -bierzcie przykład z anwilu i róbcie coś na meczach a nie jak w teatrze
          • JARASS Zgłoś komentarz
            Troszkę słabo wyglądały rzuty za 3 punkty,zwłaszcza Wiśni,a po za tym było nieźle. Gratki Pierniki i do poniedziałku.
            • Koń-tuzjowany Zgłoś komentarz
              Brawo Pierniki!!! Jesteście na fali. Utrzymajcie to do dwumeczu z Medi Basket Bayreuth! Powodzenia! I jeszcze - komentatorzy wymieniali nieliczne polskie zespoły, które wygrywały z
              Czytaj całość
              drużynami hiszpańskimi. Takim zespołem jest Stelmet BC. Zwyciężył na boisku rywala, a był to Herba Life Gran Canaria - Euro Cup w sezonie 2015/2016. Byłem tam. Las Palmas, hala na 11 tys. Widzów na meczu ok. 7 tys. I Zastal wygrywa!!! No miodzio po prostu! Kibice Torunia, życzę Wam podobnych, pozytywnych chwil z Waszą drużyną. Pozdrawiam z ZG
              • Defibrylator Zgłoś komentarz
                Brawo!
                • Kpiarz-2 Zgłoś komentarz
                  Brawo Dla Twardych Pierników,dziś pokazali charakter.
                  • dygresja Zgłoś komentarz
                    Aż boję się pomyśleć, jak grałby Rob Lowery, jeśli pozbyłby się tego, jakby na to popatrzeć (z czysto sportowej i pragmatycznej strony), "balastu" :)... Karolu Gruszecki - You just
                    Czytaj całość
                    keep doing what you're doing :). Krzysztofie Sulima - przyznasz, że nie myliłam się, gdy na początku Twojej przygody w Toruniu pisałam, że to jest dobre miejsce :)? Przemku Karnowski - witam z powrotem na polskich boiskach; mam nadzieję, że jest Pan tu tylko przejazdem ;). Pierniki - serdeczne gratulacje z Wrocławia!
                    • aabbcc Zgłoś komentarz
                      Niesamowita 4 kwarta. Lowery bardzo dobry defensor a kozioł na topowym poziomie co pozwala mu na niesamowite mijanie i zwody z piłką. Wiśnia rozregulowany a Diduszko nie dostarcza punktów
                      Czytaj całość
                      - brakuje pewnego punktu na obwodzie. Karnowski jak zgubi kilka kg i będzie w formie to kto wie może będę musiał przeprosić za brak nosa. Anwilowi muszę pogratulować Lichodieja mega 6 zawodnik widać, że poziom wyżej w poruszaniu się po parkiecie i głowa na karku, mega zawodnik. Nie przekonuje mnie Simon wygląda jak by byl mega zapuszczony (kg) IMO to nie zawodnik na wejście w buty Almejdy.
                      • Julian Burek Zgłoś komentarz
                        Gratulacje dla zwyciezców, cóż Anwil oddał wygrany mecz ale gra sie 4 a nie 3kw. i mimo nie odgwizdanego faulu który byl ewidentny moim zdaniem to nie umniejsza wygranej.
                        • prawus Zgłoś komentarz
                          Brawo Pierniki za zwycięstwo i grę do końca . Anwil musi pamiętać że nie wygrywa ten co prowadzi do 3 kwarty a ten kto kończy w 4 kwarcie .. Nie bardzo rozumiem co w Anwilu robi , lub co
                          Czytaj całość
                          ma robić Szewczyk gdyż myśle że jakiś kumaty kibic z trybun , wcale nie byłby gorszy od niego .. Reasumując - jak na początek sezonu , poziom przyzwoity i gdyby oba zespoły poprawiły skuteczność rzutòw , to widowisko byłoby jeszcze ciekawsze .
                          • Blaszka Torun Zgłoś komentarz
                            Super...brawo...gratulacje... Pierwszy sukces w tym sezonie juz jest, czekamy na wiecej :)
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×