WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Suzuki Puchar Polski. Łukasz Koszarek: Jest rozczarowanie. Przegraliśmy sami ze sobą

- Nie pokazaliśmy mądrości na boisku. Jest rozczarowanie. Czy było zmęczenie? Nie ma sensu się usprawiedliwiać, teraz to nic nie da - mówi po przegranym meczu z Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski (64:71) Łukasz Koszarek, kapitan Stelmetu Enei BC.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Tomasz Browarczyk / Na zdjęciu: Łukasz Koszarek

O porażce czterokrotnych mistrzów Polski zadecydowała czwarta kwarta, którą zielonogórzanie przegrali aż 9:20.

Podopieczni Igora Jovovicia w samej końcówce nie potrafili wykonać skutecznej akcji, z kolei w zespole rywali kluczowe punkty zdobyli Mike Scott i Ivan Maras.

- W całej drugiej połowie graliśmy bardzo źle w ofensywie, zdobyliśmy tylko 24 punkty. To nie były piękne zawody dla kibiców. W samej końcówce rywale okazali się lepsi, trafiali kluczowe rzuty. Z naszej strony tego nie było - przyznał po meczu trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Zobacz także: Kluby NBA oglądają, Gortat chwali w mediach. Łukasz Kolenda: Jestem tego świadomy, ale nie bujam w obłokach

- Przegraliśmy sami ze sobą. Nie graliśmy dobrej koszykówki, nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mieliśmy za dużo strat, do tego przegraliśmy zbiórki. Zabrakło mądrości koszykarskiej i walki o każdą piłkę - dodał kapitan Łukasz Koszarek.

Przed turniejem w kontekście Stelmetu Enei BC więcej mówiło się o napiętym terminarzu i męczących podróżach (zespół był w Kazachstanie we wtorek) niż o samym graniu. Do tego doszły problemy ze zdrowiem (grypa żołądkowa), a w trakcie spotkania Quinton Hosley stracił szkło kontaktowe i nie mógł grać w drugiej połowie.

- Powiedziałem już przed turniejem, że jesteśmy w innej sytuacji od rywali, bo graliśmy w niedzielę i we wtorek. Sakić przed meczem mówił, że nie zagra, bo wymiotuje, potem stwierdził, że jednak spróbuje pomóc. Do tego doszły problemy Quintona Hosley'a. Mimo wszystko nie możemy szukać wymówek, powinniśmy zagrać w końcówce lepiej - przyznał Jovović.

- Ten cały sezon nie jest łatwy dla nikogo w klubie - zakończył.

Zobacz także: Energa Basket Liga. Było zainteresowanie, ale na tym się skończyło. Logan i Lawal nie dla polskich klubów

ZOBACZ WIDEO Wraca Liga Mistrzów! Tottenham faworytem w starciu z Borussią Dortmund

Czy Stelmet Enea BC potrzebuje wzmocnień?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (25):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Asfodel nie karmie troli 0
    Chciałbym przeprosić wszystkich kibiców koszykówki za moje dziecinne zachowanie. W prawdziwym świecie nie mam przyjaciół. Sportowefakty to całe moje życie. Wybaczcie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • leH 0
    Łukasz nie tylko wy zawiedliście bo inni faworyci też,PCT i Anwil już są z wami.Widać że tym niby gorszym bardziej zależy na tym pucharze i o ten puchar powalczą..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kiks 0
    Nic nie szkodzi, że zawodnicy są zmęczeni meczami i tysiącami kilometrów jazdy na mecze. Grunt, że Stelmet gra w euro-azjatyckiej lidze Rosji. Co prawda tam też regularnie dostaje manto, ale przecież chodzi o to, aby nasi zawodnicy mogli się tam pokazać, aby mieć szansę zdobycia nowego, bogatszego pracodawcy. Oto logika władz klubu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (22)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (25)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×