WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: drużyna LeBrona wygrała Mecz Gwiazd, Kevin Durant z nagrodą MVP

Drużyna LeBrona Jamesa pokonała zespół Giannisa Antetokounmpo 178:164 podczas Meczu Gwiazd rozgrywanego w Charlotte. Statuetka dla MVP tego spotkania trafiła w ręce Kevina Duranta.
Piotr Szarwark
Piotr Szarwark
Getty Images / Streeter Lecka / Na zdjęciu: Kevin Durant

Zgodnie z wprowadzonymi rok temu zmianami w formacie Meczu Gwiazd, naprzeciwko siebie stanęły drużyny wybrane przez dwóch kapitanów - zawodników, którzy uzyskali najwięcej głosów. Ten zaszczyt przypadł LeBronowi Jamesowi oraz Giannisowi Antetokounmpo. Po raz drugi z rzędu triumfowała drużyna LeBrona (178:164). 

Kwestia wyniku wcale nie była taka oczywista, bo ekipa Giannisa w pewnym momencie rywalizacji osiągnęła nawet 20-punktową przewagę. LeBron i spółka pozwolili rywalom na zdobycie aż 95 punktów w pierwszej połowie meczu, ale w drugiej znacznie poprawili defensywę, ograniczając przeciwników do zdobycia 69 "oczek". To był jeden z kluczy do odrobienia strat.

Obie drużyny oddały w tym starciu łącznie 167 rzutów za trzy, a 35 z nich trafił zespół LeBrona, ustanawiając tym samym nowy rekord All-Star Game. Indywidualnie wśród zwycięzców spisał się natomiast Kevin Durant - autor 31 punktów, 7 zbiórek i 2 asyst. To właśnie w jego ręce, po raz drugi w karierze, trafiła statuetka dla MVP Meczu Gwiazd. 

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 101. Spięcia z Adamem Małyszem? Rafał Marton miał na nie sposób

- Nie chcieliśmy tego przegrać. Wiedzieliśmy, że mamy w drużynie utalentowanych graczy i możemy dokonać wielu rzeczy. Zmieniliśmy grę po stronie defensywnej, a grupa, która zamykała trzecią kwartę, odmieniła nasze poczynania - skomentował Durant.

Klay Thompson wniósł z ławki 20 punktów dla triumfatorów, natomiast LeBron i Kawhi Leonard dołożyli po 19 "oczek". W decydującej kwarcie to jednak Durant był nieomylny (4/4 z gry) i to w dużej mierze za jego sprawą tak potoczyły się losy prestiżowej rywalizacji. 

Zobacz także: Pokaz efektownej koszykówki. USA lepsze od Reszty Świata, Kyle Kuzma MVP

Wśród przegranych najlepiej spisał się kapitan, Giannis Antetokounmpo. Grek spędził na parkiecie 27 minut i w tym czasie zapisał obok swojego nazwiska 38 punktów (17/23 z gry), 11 zbiórek oraz 5 asyst. Po 20 "oczek" do dorobku drużyny dołożyli Paul George oraz Khris Middleton, natomiast po 17 punktów dopisali Stephen Curry i Russell Westbrook.

Team LeBron - Team Giannis 178:164 (37:53, 45:42, 50:36, 46:33)
(Durant 31, James 19, Leonard 19 - Antetokounmpo 38, George 20, Middleton 20)

Czy oglądałeś/aś Mecz Gwiazd?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ESPN

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gekon 0


    Team LeBron - Team Giannis 178:164 (37:53, 45:42, 50:36, 46:33)
    (Durant 31, James 19, Leonard 19 - Antetokounmpo 38, George 20, Middleton 20)


    K.Thompson (Team LeBron) 20pkt.
    Dziękuję za uwagę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gekon 0
    Mecz całkiem ciekawy, ale nsajwiększą ozdobą były kulfony jakie prezentował komentujący Wojciech Michałowicz. Może i ten pan ma wiedzę, moze trochę meczy widział i z może z kilkoma koszykarzami rozmawiał, ale na litość boską jeżeli Allen Iverson rozmawia ze Stephenem Curry co widać wyraźnie to niech nie truje o tym że to Ben Simmons. Bredzi coś o jakieś braterskoiści 76ers. Co gorsza to jeszcze stara się sprowadzić na błędny tok myślenia Michała Łopacińskiego, który trafnie rozpoznał rozmówców. Ględzi jak to boki zrywa z tego, że ludzie nagrywają mecz i robią zdjęcia (akurat ujęcie na Dikembe Mutombo w czasie przerwy w grze) a on tego nie rozumie. No bo jak tak można w czasie meczu. Gdyba nad tym, że to może dla znajomych żeby ich zdenerwować i pokazać gdzie jest autor filmu czy zdjęć to panie Michałowicz zrozum pan, że ja boki zrywam i uj mnie obchodzi gdzie pan mieszkasz w jakim hotelu i z kim się mijasz na korytarzu lub też czy jajka na śniadaniu są smaczne czy nie. Również wart podkreślenia jest wtopa nt klubów które nie mają swojego przedstawiciela w tym meczu. Wymienia Miami Heat a po chwili mówi o występie D. Wade. Panie Wojtku w każdym z czterech narożników połowy parkietu można stworzyć pułapkę gdzie dwie linie też są "obrońcami". Pan zasugerował, że to tylko ten jeden narożnik w którym znalazł się S. Curry. Pozdrawiam:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kaisel 0
    Lata 90-te to byly najlepsze czasy dla koszykowki w historii. NBA stala sie znana i popularna na calym swiecie dzieki telewizji. Dream Team z Barcelony pokazal nam wszystkim jak naprawde swietni sa zawodnicy zza oceanu. Lata 90-te to era Michael'a Jordana, dynastia Chicago Bulls, zacieta rywalizacja najwiekszych gwiazd tego sportu nie tylko w sezonie regularnym i play-off ale takze w Meczach Gwiazd. Weekendy Gwiazd to byla prawdziwa uczta. Troche zabawy, troche finezji, troche zacietosci. Idealne proporcje. No i nasza Polska, w ktorej slupy z obreczami do koszykowki wyrastaly wszedzie jak grzyby po deszczu. Czesto krzywe, robione z byle czego, umieszczane miedzy blokami, na parkingach, na klepiskach, przy stodolach... Piekne czasy!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×