Zarówno dla koszalinian, jak i starogardzian był to bardzo ważny mecz. AZS ciągle zaciekle walczy o utrzymanie się w Energa Basket Lidze, podczas gdy Polpharma jest w gronie kilku zespołów, które do samego końcą będą musiały starać się o awans do fazy play-off. Na boisku tej różnicy w tabeli nie było jednak widać, a po zaciętym oraz bardzo słabym spotkaniu cenne dwa punkty zostały w Koszalinie.
Obydwie drużyny zaprezentowały bardzo słabą skuteczność z gry - 35% AZS-u, przy 34% Polpharmy. Dodatkowo w całym meczu było aż 105 zbiórek (59:46 dla gospodarzy), co tylko pokazuje jak duże problemy tego wieczoru mieli koszykarze z umieszczaniem piłki w koszu. Szczególnie niemoc ta była widoczna w drugiej i trzeciej kwarcie.
W ostatnich dziesięciu minutach wydawło się, że koszalinianie wygrają ten mecz w regulaminowym czasie. Koszalinianie dysponowali siedmiopunktową przewagą, którą jednak roztrwonili w ostatnich sekundach czwartej kwarty. Spowodowali to Justin Bibbins oraz Brett Prahl, którzy skutecznymi akcjami doprowadzili do wyrówniania. Szansę na podarowanie wygranej AZS-owi miał Torey Thomas, ale spudłował w konsekwencji czego rozegrane zostało dodatkowe pięć minut.
Czytaj także: EBL: "ślepaki" MKS-u. Pewna wygrana Arki Gdynia w Dąbrowie Górniczej
W nich poza jednym momentem na samym początku to gospodarze ciągle prowadzili. Polpharma próbowała niewelować stratę, ale bardzo dobrze prezentował się Grzegorz Surmacz, który zdobywał punkty w kluczowych momentach. Gościom brakowało już czasu, a rzut rozpaczy Daniela Gołębiowskiego równo z końcową syreną, który mogł przedłużyć nadzieję jego zespołu, nie znalazł drogi do kosza.
Polpharma tą porażką mocno skomplikowała sobie sytuację w tabeli. AZS natomiast odskoczył nieco od czerwonych latarni ligi, czym podopieczni Marka Łukomskiego zapewnili sobie choć na chwilę trochę spokoju.
AZS Koszalin - Polpharma Starogard Gdański 77:74 (28:16, 8:21, 11:9, 21:22, d. 9:6)
AZS: Surmacz 18, Thomas 15, Brandon 14, Bochno 10, Fraser 8, Tejić 4, Papić 3, Zywert 3, Jarecki 2.
Polpharma: Prahl 19, Bussey 16, Bibbins 11, Kemp 6, Brenk 6, Dzierżak 6, Młynarski 3, Hicks 3, Gołębiowski 2, Struski 2.
ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Tak strzela Lewandowski! Dwa gole Polaka w ważnym meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]