Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Na wierze w Polski Cukier można było sporo zarobić. "Dawno nie oglądałem takiego meczu"

- Dawno nie oglądałem takiego meczu - powiedział Dejan Mihevc po spotkaniu Stelmet Enea BC Zielona Góra - Polski Cukier Toruń (107:110). - To była świetna promocja koszykówki - dodał.
Dawid Borek
Dawid Borek
od lewej Quinton Hosley, Krzysztof Sulima, Darko Planinić WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: od lewej Quinton Hosley, Krzysztof Sulima, Darko Planinić

Bukmacherzy zgodnie nie wierzyli w wygraną Polskiego Cukru w Zielonej Górze. Dość powiedzieć, że w pewnym momencie za każdą postawioną na torunian złotówkę można było zarobić nawet... siedmiokrotność tej kwoty. Ci, którzy postawili swoje pieniądze na zespół Dejana Mihevca, na pewno nie pożałowali. Jako ciekawostkę możemy zdradzić, że kurs był tak atrakcyjny, że na Polski Cukier stawiali nawet kibice... Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

- Przede wszystkim muszę pogratulować moim zawodnikom tego zwycięstwa. Gratulacje należą się też Stelmetowi, bo obie drużyny stworzyły świetne widowisko. To była świetna promocja koszykówki i jeden z lepszych meczów, jakie oglądałem w ostatnim czasie - skomentował Dejan Mihevc.

Zobacz galerię z tego spotkania.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Nowa rola Lewandowskiego w kadrze. "Byłem zachwycony tym co pokazał!"

- Spodziewaliśmy się, że Stelmet zagra mocno, twardo. Tak właśnie było. Rywale przez 40 minut nie odpuszczali, mimo wymagającego dla nich terminarza. Za to Stelmetowi należy się szacunek. Wyglądało to na typowe spotkanie ataku, ale myślę, że było też wiele walki w defensywie, choćby przy akcjach jeden na jednego. Po procentach skuteczności widać, że oba zespoły były bardzo skupione i zmotywowane - dodał trener Polskiego Cukru.

O zwycięstwie torunian w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego zadecydował szalony rzut Roberta Lowery'ego, oddany na sekundę przed końcową syreną. Piłka odbiła się od tablicy, po czym wpadła do obręczy. To było prawdziwe szaleństwo. - To jest koszykówka. Właśnie dlatego kocham ten sport. Czasami spotkania są nieprzewidywalne, w każdej chwili mogą odwrócić się o 180 stopni - stwierdził Mihevc.

Końcowe sekundy meczu w Zielonej Górze zobaczysz TUTAJ.

Czy wygraną Polskiego Cukru w Zielonej Górze można nazwać sensacją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • Stelmet_Falubaz Zgłoś komentarz
    Sedziowie niezle zarobili
    • ikar Zgłoś komentarz
      Postawiłem dwie dychy. Wygrałem 6. Dobry deal.
      • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
        Mihevc jak zwykle bezradny. Toruń stracił 107 punktów i on twierdzi, że jego drużyna dobrze grała.
        • Rob Ert Zgłoś komentarz
          ... czyli jednym słowem Toruń wygrał dzięki sędziom... nic , tylko pogratulować obiektywizmu... Ps. A czy przypadkiem ostatni , mocny faul Koszarka na Gruszeckim nie kwalifikował się na
          Czytaj całość
          niesportowy ? Jakoś nie było widać ataku tego pierwszego na piłkę...
          • Helik Zgłoś komentarz
            Kłania się tekst Frasunkiewicza po słabym meczu - Zawodnik ma obowiązek być skupiony od rana, wkładać serce w KAŻDY mecz - to jest rola zawodnika a motywacja trener. W Stelmecie jest....
            Czytaj całość
            JJ Szanuje JJ, gdyby nie On koszykówka 15 lat temu by umarła śmiercią naturalną.. jak hokej. No ale przecież nie można wiedzieć wszystkiego i zarządzać wszystkim, po to jest "delegacja zadań i uprawnień w dół". Trener.. rotacja była, w 1 kwarcie, potem słabo, a można było zabiegać Pierniki, można było siąść na Lowerym tak jak na Umehu no można było.. ale się zes... nie zaplanowało. Dlaczego Planinic był niedogrywany? Nie idzie za 3 to pchamy się pod kosz, a jest kim! Było widać zaangażowanie, aż dziw, że właśnie wrócili z Novorgodu. Tłumaczenie, że Lowery rzucił "farta" jest naginaniem rzeczywistości - on chciał trafić i .. trafił. Pamiętacie 3 TK 2 lata temu z połowy i pogoń za wynikiem? Tu było to samo. Dziwne jeszcze jest to, że Toruń grał na parkiecie 6 graczami, tak 6 bo sędziowie z nimi grali nawet nie kryjąc tego, bo skąd Techniczny dla Planicica, dla ławki? Faul na Mokrosie(znowu łokieć w nos) nie gwizdany, na Koszarku obrona pod koszem tyłem też nie, a paluszek Cela zatrzymany(pomimo przechwytu i akcji na kosz)? Kuriozum było gdy Diduszko wywalił piłkę na aut, a stojący niewidomy sędzia pokazuje grę dla Pierników... dobrze że drugi z końca boiska (20metrów) poprawił decyzję wybiórczego ślepca. Teraz by zmyć blamaż trzeba odprawić Anwil, bo jak widzimy wygrywamy ze wszystkimi poniżej 4/5 miejsca.... czyli w PO zostanie miejsce..4/5? Szczególne ukłony dla Adama za 3 punkty. Pozdrawiam wszystkich kibiców pragnących zwycięstwa.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×