WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: bolesna porażka Heat, czy tak Wade zakończy karierę? Ich szanse zmalały

Dwyane Wade ma zakończyć karierę po tym sezonie. Może to nastąpić już niebawem, ponieważ Miami Heat ponieśli w niedzielę bolesną porażkę z Toronto Raptors (109:117), która komplikuje możliwość ich awansu do play offów.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Getty Images / Tom Szczerbowski / Na zdjęciu: Dwyane Wade

Dramat Miami Heat, drużyna Erika Spoelstry zmarnowała szansę na ważne zwycięstwo. Ten triumf znacząco przybliżyłby ich do play offów - porażka zadziałała dokładnie odwrotnie. Bardzo mocno skomplikowała ich szanse na awans. Dwyane Wade mylił się w końcówce, w ostatnim posiadaniu James Johnson dobrze pilnowany przez obrońcę nie trafił do kosza, a Edrice Adebayo zdołał zebrać piłkę, ale minimalnie nie zmieścił się w czasie. Syrena zabrzmiała, co oznaczało dogrywkę, a tam dominowali Toronto Raptors.

Gracze Heat i trenerzy mieli po meczu wyrzuty do sędziów. I trudno się z nimi nie zgodzić. Posiadali piłkę na 10 sekund przed końcem, wcześniej poprosili o przerwę. Trener Spolestra rozrysował zagrywkę. Arbiter Eric Lewis użył gwizdka, a koszykarze rozpoczęli wówczas przygotowany set. Problem w tym, iż Dion Waiters, który miał wybijać piłkę jeszcze jej nie dostał. To wprowadziło zamieszanie i pokrzyżowały plany drużyny z Florydy. - Gwizdasz, kiedy wszstko jest gotowe do gry, a zawodnik wybijający ma piłkę w rękach. Nie wcześniej. To uruchamia przecież cały proceder. To dla nas bardzo rozczarywująco, bo być może sprawy potoczyłby się inaczej - mówił zawiedziony trener Erik Spolestra, cytowany przez amerykańską agencję prasową. - To zdecydowanie uniemożliwiło nam zrobienie tego, co planowaliśmy - dodawał Wade dla AP.

Wiceliderzy Wschodu w doliczonych pięciu minutach rozbili rywali 14:6. Pascal Siakam był świetne dysponowany, rzucił 23 punkty i miał 10 zbiórek. Wykorzystał przy tym 8 na 10 oddanych rzutów oraz wszytkie cztery osobiste. Tyle samo miał skrzydłowy Norman Powell, który zagrał na 100-procentowej skuteczności w rzutach z gry. Kawhi Leonard spudłował kilka prób, aczkolwiek zdobył 22 "oczka".

ZOBACZ WIDEO Starcie Mandzukicia z Piątkiem! Musiał ich rozdzielać Szczęsny! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Wade w całym meczu spisywał się solidnie, ale winę za porażkę wzął też na siebie. Jego 21 punktów i pięć asyst tym razem nie pomogło drużynie. To ich czwarta porażka z rzędu i to w takim momencie. Spadli na 10. miejsce w Konferencji Wschodniej. - Teraz już nie wszystko będzie zależało od nas. Potrzebujemy pomocy - komentował Spoelstra. Walka o ostatnie miejsce premiowane awansem rozstrzygnie się pomiędzy nimi, Detroit Pistons, a Charlotte Hornets. 

San Antonio Spurs wykorzystali mecz ze słabszym rywalem i odnieśli cenny, 47. sukces w sezonie. Teksańczycy mierzyli się z Cleveland Cavaliers i odprawili ich 112:90, zadecydowała druga kwarta, wygrana przez podopiecznych Gregga Popovicha 38:22. Najwięcej punktów w meczu miał LaMarcus Aldridge (18).

Wszyscy skreślali ich na straty, tymczasem oni awansowali do play offów pierwszy raz od 2015 roku. - Ale na pewno? To szaleństwo. Nawet nie wiem, co o tym myśleć - śmiał się w pomeczowym wywiadzie dla ESPN D'Angelo Russell. On zdobył 20 punktów, a jego Brooklyn Nets pokonali Indianę Pacers 108:96 i oficjalnie zapewnili sobie miejsce w najlepszej ósemce Konferencji Wschodniej. 

Houston Rockets zabawili się z Phoenix Suns, pokonali rywali 149:113, a przy tym trafili aż 27 rzutów za trzy. Dwukrotnie zdarzało im się w tym sezonie umieszczać w koszu 26 takich prób, ale 27 to nowy rekord NBA. Teksańczycy przeszli samych siebie. Eric Gordon trafił osiem rzutów zza łuku, James Harden pięć, P.J. Tucker cztery, a Danuel House trzy. 

Historię napisał Austin Rivers, który pobił rekord trafieniem na minutę i dziewięć sekund przed końcem spotkania. - Nie miałem wyboru. Piłka trafiła do mnie, musiałem spróbować - komentował Rivers cytowany przez Associated Press. - To sprawiło, że ten mecz w końcówce był interesujący. Graliśmy o coś jeszcze, niż zwycięstwo. Kiedy prowadzisz 35, 40 punktami, to spora zaliczka - dodawał obwodowy Houston. 

Czytaj także: Nets z bardzo ważnym zwycięstwem w Milwaukee, są o krok od play offów

Charlotte Hornets w meczu dwóch drużyn, walczących o play offy na Wschodzie odnieśli niezwykle istotne zwycięstwo. "Szerszenie" pokonały Detroit Pistons 104:91, a 31 punktów rzucił ich lider, Kemba Walker. - Jestem szczęśliwy, że cały czas gram o coś - zaznaczał. Jego drużyna zaliczyła trzeci triumf z rzędu, co daje im bilans 38-42. Pistons po czterech następnych porażkach legitymują się zestawieniem 39-41. O wszystkim zadecydują więc dwa ostatnie spotkania, które zostały zarówno Hornets, Pistons, jak i także walczącym o osme miejsce na Wschodzie Miami Heat.

Minnesota Timberwolves postawiła twarde warunki, lecz Oklahoma City Thunder w końcu znalazła sposób na rywali. Ich zryw 12-0 doprowadził do stanu 109:99, a "Grzmot" ostatecznie triumfował w Minneapolis 132:126. Dennis Schroder 14 ze swoich 21 punktów zdobył w czwartej kwarcie. Paul George i Russell Westbrook mieli po 27 "oczek". Russ znów zapisał na swoim koncie triple-double, 32. potrójna zdobycz w sezonie złożona była też z 10 zbiórek i 15 asyst. Dzięki temu sukcesowi Thunder utrzymują pół meczu przewagi nad siódmymi San Antonio Spurs.

LA Clippers spadli na 8. lokatę. Drużyna z Hollywood nie była w stanie dotrzymać kroku Golden State Warriors. Mistrzowie NBA triumfowali aż 131:104 i zapewnili obie 1. miejsce w Konferencji Zachodniej dwa spotkania przed końcem rozgrywek zasadniczych. Stephen Curry w 30 minut zdobył 27 punktów, Draymond Green w tym samym czasie uzbierał 10 "oczek", 10 zbiórek, dziewięć asyst, pięć przechwytów i trzy bloki.

Czytaj także: Wielki krok Legii w kierunku play-off. Krosno coraz bliżej pierwszej ligi

Wyniki:

Toronto Raptors - Miami Heat 117:109 po dogrywce (25:26, 25:31, 28:22, 25:24, 14:6)
(Siakam 23, Powell 23, Leonard 22, Green 21 - Wade 21, Johnson 18, Waiters 17)

Cleveland Cavaliers - San Antonio Spurs 90:112 (24:24, 22:38, 17:17, 27:33)
(Sexton 16, Knight 16, Zizic 14, Osman 12 - Aldridge 18, DeRozan 14, Bertans 14, Mills 14, Forbes 13)

Minnesota Timberwolves - Oklahoma City Thunder 126:132 (31:38, 29:24. 37:33, 29:37)
(Towns 35, Wiggins 24, Saric 23 - George 27, Westbrook 27, Schroder 21, Grant 15)

Detroit Pistons - Charlotte Hornets 91:104 (27:32, 15:28, 33:23, 16:21)
(Smith 20, Griffin 16, Drummond 15 - Walker 31, Kaminsky 24, Lamb 17)

Indiana Pacers - Brooklyn Nets 96:108 (25:31, 19:21, 25:30, 27:26)
(Sabonis 17, Young 16, Bogdanovic 13 - Russell 20, Harris 19, LeVert 18)

Memphis Grizzlies - Dallas Mavericks 127:129 po dogrywce (26:24, 30:28, 32:31, 24:29, 15:17)
(Holiday 30, Wright 20, Dorsey 15, Zeller 15 - Burke 24, Mejri 19, Finney-Stein 16, Jackson 16)

Houston Rockets - Phoenix Suns 149:113 (34:24, 43:23, 40:30, 32:36)
(Harden 30, Gordon 26, Capela 22 - Crowford 27, Bender 19, Bridges 19, Jackson 12, Okobo 12, Melton 12)

Milwaukee Bucks - Atlanta Hawks 115:107 (28:21, 26:24, 31:27, 30:35)
(Antetokounmpo 30, Middleton 21, Brown 10, Wilson 10 - Len 33, Bembry 13, Bazemore 12)

Boston Celtics - Orlando Magic 108:116 (27:27, 25:21, 26:35, 30:33)
(Irving 23, Horford 18, Hayward 16 - Ross 26, Vucevic 25, Fournier 24)

New York Knicks - Washington Wizards 113:110 (29:23, 23:33, 27:33, 34:21)
(Hezonja 30, Kornet 17, Knox 16 - Green 19, Bryant 17, Beal 13, Brown Jr. 13)

Golden State Warriors - Los Angeles Clippers 131:104 (32:28, 30:27, 42:18, 27:31)
(Curry 27, Durant 16, Looney 14 - Shamet 17, Williams 13, Gilgeous-Alexander 12)

Portland Trail Blazers - Denver Nuggets 115:108 (29:25, 31:24, 26:32, 29:27)
(Lillard 30, Aminu 23, Kanter 11, Curry 11, Hood 11 - Harris 18, Beasley 15, Lyles 15, Craig 13)

Sacramento Kings - New Orleans Pelicans 129:133 (39:32, 29:34, 34:36, 27:31)
(Barnes 29, Fox 24, Bagley III 19 - Clark 31, Payton 26, Okafor 23)

Los Angeles Lakers - Utah Jazz 113:109 (34:27, 20:32, 27:24, 32:26)
(Caldwell-Pope 32, McGee 22, Caruso 18 - Gobert 21, Mitchell 19, Niang 16)

Kto awansuje do play offów na Wschodzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Houston - Phoenix : nie wiem czy to zawodnicy z Arizony czy ich trener Igor Kokoskov dostają pensję w Houston, że pozwolili na taki festiwal strzelecki. Obrona Phoenix żenująca. Charles Barkley chyba się wstydzi za swoich młodszych kolegów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×