WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. James Florence wyrównał rekord sezonu i zapowiada, że będzie jeszcze lepszy

James Florence dwoił się i troił podczas czwartkowego meczu jego Arki Gdynia z Anwilem Włocławek. Amerykański snajper wyrównał rekord sezonu pod względem zdobyczy punktowej, ale to rywale mogli cieszyć się z wygranej 90:85.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Newspix / Piotr Matusewicz / Na zdjęciu: James Florence (z lewej) i Josh Bostic

Lider Arki zdecydowanie nie chciał wracać do Gdyni na piąty mecz półfinałów Energa Basket Ligi i serię niemal w pojedynkę próbował zakończyć we Włocławku. Jego heroiczne popisy ostatecznie nie przyniosły oczekiwanego skutku, bo to Anwil Włocławek mógł cieszyć się z triumfu, który oznacza remis.

James Florence wykorzystał m.in. 8 z 16 prób z dystansu. Zdobył aż 38 punktów - co jest wyrównaniem rekordu obecnego sezonu. Wcześniej takim wyczynem popisał się Jabarie Hinds prowadząc Miasto Szkła Krosno do wygranej nad GTK Gliwice.

Zobacz także. EBL. Będzie piąty mecz! Aaron Broussard znów wielki, Anwil Włocławek doprowadził do remisu

Florence kompletnie przejął grę po stronie Arki - czasami wydawało się, że jego koledzy tylko się przyglądają. Lider teamu z Trójmiasta miał serię 20 punktów na przełomie pierwszej i drugiej połowy wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 59:46. Jego partnerzy nie zdobyli punktów przez prawie 13 minut!

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 110. Łukasz Sagan chce przebiec 555 km w Himalajach. "To jak zdobycie K2 zimą!"

Inny fakt jest taki, że po przerwie rozgrywający gdynian wywalczył 20 "oczek", podczas gdy cała reszta drużyny zaledwie 13. I to właśnie w tym drugim elemencie należy szukać przyczyn porażki. Znakomity Florence to za mało - po przerwie zniknął m.in. drugi z liderów Josh Bostic.

Lidera ekipy Przemysława Frasunkiewicza to jednak nie złamało. Co więcej, sam zainteresowany przyznał po meczu, że to nie było wszystko, na co go stać, a w kolejnym meczu zobaczymy wersję "Jamesa Florence'a 10/10". Warto tutaj dodać, że decydujące o awansie do finału spotkanie odbędzie się w niedzielę w Gdyni. Początek meczu o godzinie 20:00.

Zobacz także. EBL. Wielki powrót Anwilu Włocławek. Igor Milicić: Zespół świetnie zareagował

38 punktów Amerykanina było szesnastym występem ze zdobyczą 30+ w sezonie 2018/2019 na parkietach Energa Basket Ligi. Do rekordu Florence'a i Hindsa najbliżej byli Darko Planinić i Omar Prewitt, którzy zaliczyli mecze z 36-punktowym dorobkiem. 35 punktów uzbierał z kolei klubowy kolega Florence'a - Bostic.

Czy James Florence jest w stanie poprawić rekordowe 38 punktów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Cezary Pazura 0
    i wyladowal!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PickleRick 0
    Florence potrafi się zmotywować na ważne mecze, wskoczyć na jeszcze wyższy poziom (w co czasem aż ciężko uwierzyć), tak więc na miejscu Anwilu poszukałbym na niego sposobu. Ogólnie jeżeli Asseco wyeliminuje niewymuszone straty (trochę ich było w poprzednim meczu) i będzie bardziej szanować piłkę to zatrzymać ich mogą tylko gwizdki. No tablice też mogą się okazać kłopotem o ile Upshaw nie wróci
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • prawus 0
    Można Florka lubić lub nie , można popierać jego grę albo nie , ale jak do tej pory jest nie tylko królem Arki , ale chyba najbardziej skutecznym rzucającym w całej EBL i szacun mu za to !!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×