Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Kompromitacja Stelmetu Enei BC. Igor Jovović: To moja największa porażka

Stelmet Enea BC miał przed rewanżem z Arką aż 18 punktów przewagi. Zielonogórzanie mieli wszystko w swoich rękach, ale z Gdyni wyjechali bez medalu. - Ten wynik jest ogromnym rozczarowaniem - mówi Igor Jovović, trener czterokrotnych mistrzów Polski.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Igor Jovović WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Igor Jovović

Przed rewanżem mało kto wierzył w to, że Arka Gdynia podejmie walkę ze Stelmetem Eneą BC Zielona Góra, który po pierwszym spotkaniu zbudował aż 18-punktową przewagę.

Tym bardziej, że trener Przemysław Frasunkiewicz nie miał do dyspozycji Josha Bostica, Roberta Upshawa i Filipa Dylewicza. Nie w pełni sił był także Adam Łapeta.

To uśpiło czujność zielonogórzan, którzy do meczu podeszli kompletnie zdekoncentrowani i bez pomysłu na agresywnie grającą Arkę. Gdynianie rzucili się do gardeł czterokrotnych mistrzów Polski, którzy byli całkowicie zaskoczeni takim obrotem spraw.

ZOBACZ WIDEO Witold Bańka o sprawie Caster Semenyi. "Nigdy nie złapano jej na dopingu. Ona się po prostu taka urodziła"

Czytaj relację z meczu --> TUTAJ

Pierwsze nerwy w zielonogórskim obozie pojawiły się w drugiej kwarcie, gdy gdynianie zbudowali ponad 10-punktową przewagę. Drużynę napędzali harujący na całym boisku Krzysztof Szubarga i Deividas Dulkys.

- Byłem w szoku, że musiałem pobudzać zawodników od samego początku. Byłem przekonany, że wiedzą, po co tutaj przyjechali. Okazało się inaczej - mówił na konferencji prasowej trener Igor Jovović.

Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty James Florence zdobył 14 punktów z rzędu dla Arki, która osiem minut przed końcem meczu prowadziła 80:61, po raz pierwszy odrabiając straty z Zielonej Góry. Goście zaczęli grać nerwowo - pudłowali z otwartych pozycji, a gospodarze parli do przodu.

Zielonogórzanie podejmowali fatalne decyzje w ataku, na dodatek nic kompletnie nie bronili. Arka robiła, co chciała z obroną Stelmetu Enei BC, który pod tym względem przypominał drużynę juniorską. Podopieczni Jovovicia stracili aż 105 punktów i tym samym sezon zakończyli bez medalu.

- Trudno cokolwiek mądrego powiedzieć po takim meczu. Wygrał zespół, który był bardziej głodny tego zwycięstwa. Mieliśmy całkiem dużą przewagę po pierwszym spotkaniu, ale mimo wszystko apelowałem do zawodników, żeby zachowali skupienie i grali na poważnie od pierwszej minuty. My z kolei od początku graliśmy zupełnie co innego. Graliśmy bez żadnej odpowiedzialności w obronie. Od początku Arka sprawiała nam olbrzymie problemy, rywale kreowali mnóstwo pozycji do rzutu i w ostatecznym rozrachunku ten wynik pokazuje, jak graliśmy przez cały mecz - skomentował Jovović.

- Ten wynik jest olbrzymim rozczarowaniem. Patrząc przez pryzmat doświadczonego składu, jakim dysponowaliśmy i na to, że roztrwoniliśmy aż 18 punktów przewagi. Wydaje mi się, że to moja największa porażka w karierze - mówił Czarnogórzec.

Jacek Białogłowy z Radia Zielona Góra pytał Jovovicia o ocenę tego sezonu i kwestię przyszłości w klubie. Czarnogórzec ma bowiem ważny kontrakt Stelmecie Enei BC. - Ten sezon w Stelmecie był jak 2-3 sezony. Jestem bardzo zmęczony. To nie jest moment, gdy będę mówił o przyszłości. Potrzebuję kilka dni na analizę tego, co się wydarzy - odpowiedział szkoleniowiec.

Mocno zaskakujący był fakt, że Jovović przyprowadził na konferencję prasową Kacpera Traczyka, zawodnika, który w ogóle nie pojawił się na parkiecie w trakcie poniedziałkowego spotkania. Czarnogórzec wziął winę na siebie. Tłumaczył to tak: Kacper był jedynym zawodnikiem, który był gotowy do wzięcia udziału w konferencji prasowej. Miał na sobie strój sportowy, reszta była już w przebraniu. Biorę za to winę na siebie. To mój błąd.

Drugi rok z rzędu Stelmet Enea BC kończy sezon na czwartym miejscu. Wniosków do wyciągnięcia jest mnóstwo, tak jak i spraw, które trzeba jak najszybciej rozwiązać. Mowa tutaj o kwestiach finansowych, które rzutowały na postawę zespołu przez cały sezon. Zawodnicy i trenerzy co jakiś czasy wysyłali do mediów takie sygnały.

Zobacz także: Michał Michalak: Nasza obrona wybija rywali z rytmu

Czy Igor Jovović powinien zostać zwolniony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

  • AdsoThorn Zgłoś komentarz
    A patrząc przekornie z innej perspektywy (chociaż salwa plutonu egzekucyjnego już gruchnęła)- w dwumeczu zielonka z liderem sezonu zasadniczego przegrała 7ma punktami. SIEDEM - pogrom,
    Czytaj całość
    blamaż, kompromitacja? Nie sądzę. Chociaż efekt psychologiczny po takich nadziejach po pierwszym meczu- rozumiem. Szacunek dla wszystkich wojowników- i tych z pierwszego meczu i tych z drugiego.
    • Kostek24 Zgłoś komentarz
      Osłabiona Arka dała sobie rade z "mocnym" Stelmetem - szacun dla Arki odrobić 18 pkt i sięgnąć po medal - to jest wyczym wielkiej Ambicji Gdynian a Stelmet - dożyte KOTY i mierny trener -
      Czytaj całość
      brak śłów
      • Asphodell Zgłoś komentarz
        Zbowid Kompromitacja Zielona góra, pasuje jak ulał.
        • Mariusz 67 Zgłoś komentarz
          Cytując klasyka I.Jovovica nie należy zwalniać trzeba Go ..... w trybie dyscyplinarnym. To nie jest Trener, nie można tak mówić o osobie która nie potrafi wykorzystać posiadanych
          Czytaj całość
          zawodników w rotacji , wręcz ich cofa w rozwoju ,nie ma pojęcia o grze w obronie ,nie potrafi tez zmotywować zespołu. Jeżeli posiada Pan odrobinę samokrytyki to proszę podać się do dymisji. Najsmutniejsze w całej sytuacji jest to ,że po tym sezonie Stelmet Enea BC znalazł się nad przepaścią.Postępująca z roku na rok bylejakość w działaniach Zarządu doprowadziła do tego ,że w chwili obecnej mamy kolosalne zadłużenia , wobec byłych i obecnych zawodników i trenerów.Dochodzą jeszcze procesy w BAT oraz zakaz transferowy .Żaden zawodnik młodego pokolenia nie dostał szansy rozwoju w Zielonej Górze , a np. Marcel Ponitka czy F.Matczak pokazali w innych klubach ,że potrafią w kosza grać. Zespół oparty został na zaawansowanych wiekowo zawodnikach ,którzy jeżeli są w składzie to powinni być uzupełnieniem w rotacji.W Stelmecie było inaczej Mokros ,Matczak,Humprey zostali przyspawani do ławy a my zakontraktowaliśmy Hosleya i Kelatiego ,którzy byli bez treningu. Całość tych działań wpływa na to ,że publiki w CRS coraz mniej , zaufania do klubu wśród zawodników brak ,dobry wizerunek klubu legł w gruzach.Tylko Pan Prezes zadowolony i w wywiadach opowiada ,że wszystko jest ok i pod kontrolą. Jak mając taką sytuacje Pan Janusz Jasiński chce przekonać obecnych sponsorów do dalszej współpracy ,skoro nazwy ich firm zostały ośmieszone , który nowy poważny sponsor wejdzie do takiej organizacji. Oczekiwałbym rzetelnej informacji na temat sytuacji finansowej klubu , zadłużenia i jasnego planu naprawczego. Może warto przeprosić się z Panem Rafałem Czarkowskim ,który jest osobą znaną i szanowaną w środowisku koszykarskim , zaufać przekazać część władzy i zacząć odbudowę tego co zostało popsute. Panie Januszu środowisko zielonogórskiej koszykówki wie co Pan dla niej zrobił , każdy popełnia błędy ,lecz większym błędem jest niewyciąganie z nich wniosków.Osoby ,które mówią i piszą ,ze skład należy budować od trenera,który będzie miał koncepcję jak zespół ma grac i pod to będzie dobierał zawodników nie robią tego by zrobić Panu na złość a w trosce o Klub.Przykład trener Winnicki. To on wytypował do MKS-u takich zawodników jak Broussard czy Melvin i dużo nie brakowało by MKS wyeliminował naszpikowany drogimi zawodnikami Stelmet Enea BC.Stal Ostrów tez poniosła w tym sezonie porażkę ale już wyciągają wnioski i zakontraktowali Pana Winnickiego. Czas na poważne podsumowanie sytuacji i zmiany w Klubie na takie byśmy nie skończyli jak Turów Zgorzelec ,Czarni Słupsk czy jak się słyszy AZS Koszalin.
          • BoooTak Zgłoś komentarz
            Witam , a ja wolałbym żeby trzon drużyny stanowili dojrzali gracze , a młodzież powinna się od nich uczyć. Pisaliście o Matczaku , dodam że na ławce teraz sa dwaj modzi i inteligentni
            Czytaj całość
            gracze , ale niestety Jovo miał w 4 ech literach , ogrywać ich w VTB .,, bo po co? nie mają paszportów z kozą w herbie więc nic się nie stanie jak tylko ręczniki ponoszą. Może być tak , tak ćwierkają wróbelki że obaj mimo kontraktów odejdą. Z tego co wiem już szukają klubów , wezmą wzór z Matczaka .Zabiegi JJ , o dobrą prasę , niestety się nie udały. Wychowankowie SKM uciekną, w klubie powiedzą że się nie nadawali a za rok dwa ..okaże się że niestety to dobre grajki. Będzie za późno... jeden combo , ma przegląd pola , dobry kozioł , rzut ok i inteligencję wrodzoną, drugi 3 ka, rzut naprawdę fajny , zimnokrwisty egzekutor to przecież takich szukamy do naszego klubu czy mi sie tylko wydaje?????? Tutaj trzeba szukać pola do popisu a nie lamentować ze młodzieży nie ma.
            • Olson_ZG Zgłoś komentarz
              "JoJo", to nie Twoja porazka tylko Nas kibicow i druzyny. Pozostal bol i niesmak. Mysle ze bilet powrotny od Pana JJ bez 2 zdan musi byc wreczony. Niestety nic nie zdobyles dla ZG w tym sezonie.
              Czytaj całość
              Uwazam, ze zespol byl kompletny i dobrze zbilansowany. Panie JoJo brakowalo meskich jaj - u Pana. Musi sie Pan jeszcze duzo uczyc, byle nie Naszym kosztem. Pozdrawiam
              • maibar Zgłoś komentarz
                Jedyny plus z tego sezonu jest taki, że kto nie kierował się sercem a rozumem nieźle mógł zarobić u bukmachera na tych ku.... za przeproszeniem baranach, bezjajowcach ......
                • motylek... Zgłoś komentarz
                  Nie można tu wstawić....., ale po necie krąży zdjęcie.....siedzącego na krzesełku Lukasa.......samiutkiego, przygnębionego....serce łka....bardzo wymowne to zdjęcie.......wręcz
                  Czytaj całość
                  porażające:(( Jako, że jestem fanką kapitana, to chcę żeby został w Stelmecie.....niekoniecznie już jako zawodnik, ale żeby został, bo On już nasz jest.....zielonogórski:) Smutek rozdzierający na to co się stało, bo niby od czasu Gronka wiedziałam, że tak się skończy, ale jednak......
                  • Lubuszanin. Zgłoś komentarz
                    Porazka to jestes w tym klubie ty i Jasiu ktory cie zatrudnil.
                    • prawus Zgłoś komentarz
                      A jednak cuda sie zdarzają .. Byłem pewien że Stelmet z takim składem obroni przewage z pierwszego meczu i choc ten brąz zdobedzie . Jest taka zasada że nie kopie sie leżącego , wiec
                      Czytaj całość
                      napisze tylko : ,, Trener Jowovicz mówi że to jego najwieksza porażka , a moim zdaniem najwiekszą porażką to była decyzla władz Stelmetu zatrudniająca tego Pana na stanowisku pierwszego trenera zespołu !!! Jestem przekonany że jakis długoletni , znający drużyne kibic , lub którys z zawodników , lepiej i za 10 krotnie mniejszą kase , poprowadził by ten zespół nie gorzej o ile nie lepiej .. Jest nie zrozumiałe jak mając taki skład , a w nim 3/4 reprezentacji kraju , taki budżet i taką baze treningową czy też zaplecze medyczne w tak upadły sposób zmarnowac cały sezon .. Mysle też że to co sie stało z tym klubem w tym sezonie nauczy Was troszke pokory do własnych kibiców , do klubu i do przeciwników - choc by oni mieli mieszkac w Koziej Wólce , bo zawsze lepiej mniej obiecywac , a zrobic dużo , niż obiecywac wszystko nie osiągając kompletnie nic ..
                      • loko48 Zgłoś komentarz
                        Jaki trener taki wynik. Cały sezon nie potrafił poukładać drużyny, kompletny brak obrony, wysokie porażki, wyglądał jak statysta przy ławce na meczach, później przyszedł brak
                        Czytaj całość
                        zaangażowania u zawodników i mamy co mamy. Trener do odstrzału, na nowy sezon trzeba kogoś lepszego. Skład też trzeba mocno przewietrzyć i odmłodzić.
                        • xxxxx1973 Zgłoś komentarz
                          Jovović to Pan jest NAJWIĘKSZĄ PORAŻKĄ ZASTALU ZIELONA GÓRA.
                          • fazzzi Zgłoś komentarz
                            I to sposób na poprawę "wizerunku"? Usuwanie komentarzy? OK przeredaguję formę... noch ein mal: Panie Jovo... kierunek szparagi!... są wakaty jak donoszą przyjazne niemieckie media. Na
                            Czytaj całość
                            poważnie: ostatnim trenerem który był Trenerem i miał więź (czyt. obustronny posłuch) z Drużyną był Saso. Drużyna przez duże De to również Trener przez duże Te! W tym sezonie nie zauważyłem żadnej taktyki i przygotowania do PO w którym miało być lepiej po uwolnieniu się od vtb! Odnoszę wrażenie, że nasza "taktyka" polegała na improwizacji doświadczonych zawodników. Stelmet gdy mu rzut siedział "jakoś" się bronił... kibice jakoś to znosili (wyniki ponad stu punktowe) szczególnie jak dawało to wygraną. Ale gdy pojawiał się b. wymagający przeciwnik bezlitośnie obnażał naszą mamałygę w obronie. Nie znam się;] ale to co widziałem nie przekonywało przez cały sezon. Zamiast odcinać kupony z ogrania (dwie ligi) wyglądaliśmy Tylko na zmęczonych i wyglądających końca sezonu. Drużyna grała co łatwe czyli ciepanie dystansowe. Jak się trafił rywal mniej ogarniający to rządził Planinić. Dla mnie tylko Starks (nieśmiało zaczął sezon by stać się kreatorem nie bojącym się odpowiedzialności). Kapitan mimo sympatii... myślę, że sam wie (jest zbyt doświadczony by nie wiedzieć), że miało być inaczej. A inaczej już nie będzie bo wiek nie pozwoli. Sorki za gorzkie tony ale trudno odkleić się od wściekłości co zostało z drużyny. Zróbcie porządek z kasą. Stańcie na własnych nogach i budujmy na nowo! bo się zestarzało, zmydliło i finalnie wczoraj piiiiiiii. Mniej po mediach latajcie a zacznijcie pracę u podstaw (nie pozorowaną a prawdziwą!). Przyjdą trudy i znoje ale uczciwa praca daje owoce. Ten sezon to jedna wielka ściema... i nie brnijcie w to bo w proch się to obróci;] Zamknijcie się w czterech ścianach i zacznijcie sobie mówić prawdę... tę Prawdziwą! Pora przeprosić się z lokalnymi pasjonatami kosza bo mieli serce szczere a zastąpiono wyrobnikami którzy rozpłyną się we mgle gdy kasa się skończy. Sorry ale serce krwawi. Ten zespół wymaga gruntownej przebudowy a nie pudrowania z medialnym podkładem. Szukać młodych, perspektywicznych, głodnych sukcesu. ZAAASTAL!!! Lepiej panie Kosma? PrtScn!
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×