Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finał EBL. Anwil Włocławek pokazał klasę w najważniejszym meczu. Polski Cukier Toruń bez odpowiedzi

To był mecz jednego aktora. Anwil Włocławek w najważniejszym spotkaniu sezonu nie dał żadnych szans ekipie Polskiego Cukru, wygrywając w Toruniu 89:77. - Anwil miał świetny dzień, znakomicie trafiał. Należą im się gratulacje - mówi Aaron Cel.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Umeh i Simon WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Umeh i Simon

W siódmym, decydującym spotkaniu o mistrzostwie Polski Anwil Włocławek nie pozostawił żadnych złudzeń rywalom.

Zespół prowadzony przez Igora Milicicia pokazał wielką klasę, pokonując słabo dysponowane tego dnia Twarde Pierniki 89:77.

- Anwil dominował, grał lepiej, kontrolował sytuację na parkiecie. Na za dużo im pozwoliliśmy - twierdzi Tomasz Śnieg, rozgrywający Polskiego Cukru Toruń.

ZOBACZ WIDEO: Ponad 300 mln ludzi usłyszało o Polakach na K2. "Nikt nie spodziewał się takiej skali!"

- Daliśmy Anwilowi się rozpędzić. Nie byliśmy agresywni, nie korzystaliśmy z przewinień. To dużo mówiło o naszej postawie w obronie - dodaje po chwili.

Zobacz także: Transfery EBL. Michał Chyliński opuszcza Stal. Czas na nowe wyzwania

Włocławianie byli stroną przeważającą, dyktowali warunki gry niemal od pierwszej do ostatniej minuty. Mistrzowie Polski znakomicie trafiali, zwłaszcza z dystansu - mieli 15 "trójek" na 48-procentowej skuteczności. - To była ogromna siła Anwilu. Próbowaliśmy ich ograniczyć, ale wtedy otwieraliśmy im penetrację, a oni w tym elemencie byli również bardzo groźni - podkreśla Aaron Cel.

- Anwil miał świetny dzień, znakomicie trafiał. Należą im się gratulacje, bo nie każdy ma taką skuteczność w meczu o wszystko. My takiej nie mieliśmy i to właśnie zrobiło największą różnicę - ocenia podkoszowy Polskiego Cukru i reprezentacji Polski.

Włocławianie mieli tradycyjnie wielu bohaterów (pięciu zawodników powyżej 10 punktów) i to zaowocowało. Anwil grał precyzyjnie i wykorzystywał wszystko co miał w ataku. - W takich meczach decyduje głowa, a nie taktyka. Myślę, że bardziej chcieliśmy tego zwycięstwa. Pokazaliśmy to na parkiecie - mówi Michał Michalak, autor dziewięciu punktów. Dał duże wsparcie zespołowi z ławki. Podobnie jak Zyskowski i Broussard.

Torunian stać było jedynie na zryw w czwartej kwarcie, ale było już za późno na odrobienie wszystkich strat. - Mecz od samego początku nam się nie układał. Mieliśmy zryw, ale przewaga była zbyt duża - komentuje Wiśniewski.

Co prawda Polski Cukier wygrał walkę na tablicach, miał więcej asyst, ale popełnił aż 17 strat. Było widać nerwowość w poczynaniach toruńskich koszykarzy. Anwil wystrzegał się błędów i zasłużenie sięgnął po wygraną.

Dla Twardych Pierników to trzeci medal w historii klubu, Anwil zdobył z kolei trzecie mistrzostwo Polski.

Zobacz także: Finał EBL. Kto MVP? Mamy czterech kandydatów

Czy Anwil Włocławek zdobędzie mistrzostwo w sezonie 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Pisałem już w poprzednim sezonie, że Cel to zawodnik, który dużo jak na polski basket umie, ale który nie ma tego ognia, powera i determinacji, które to cechy są w finałach decydujące
    Czytaj całość
    i mogą decydować o mistrzostwie. Podobnie Kulig. Myślę, że ten triumf Anwilu był szczególnie ważny dla Zyskowskiego. Parę lat temu był w Toruniu i grzał ławę. Odszedł i w Polfarmeksie i Rosie sie odrodził a w Anwilu jest teraz waznym elementem układanki Milicica. Odbieranie złota właśnie w Toruniu musiało mu podwójnie smakować :)
    • prusak Zgłoś komentarz
      dlaczego kasujecie moje wpisy że autor tego tekstu jest idiotą, przecież to prawda.
      • Twardzi jak STAL Zgłoś komentarz
        Brawo ANWIL!!!!! Wielkie graty za :misia:!!!!.My???Też brawa wielkie!!!!!!!!
        • ֆzαкαlucћ jcnm Zgłoś komentarz
          Gratuluję włocławskim Kibicom:) Super dopingowaliście swoją drużynę i macie nagrodę. Wasza drużyna w pełni zasłużyła....byli po prostu lepsi, bardziej zdeterminowani! Szkoda szkoda
          Czytaj całość
          szkoda, może jeszcze dorośniemy do złota w tej dyscyplinie...może w przyszłym sezonie? ;)
          • MONII Zgłoś komentarz
            Na pewno największa atut to trener który zrobił różnice,jakby ich trenował taki jovovic to by zakończyli udział już w ćwierćfinale z Ostrowem, poza tym Cel, Grucha, Kulig a i Lowry to
            Czytaj całość
            miękkie faje to nie są zawodnicy na takie mecze nie mają jaj i tyle.
            • Olson_ZG Zgłoś komentarz
              Gratulacje Dogi. Wybroniony tron, chyle czolo wpierw sciagajac nakrycie glowy. Nie ma co spekulowac, zasluzone zloto. Igor rowniez zloty. Typowalem przed PO Torun ze wzgledu na kompletnosc
              Czytaj całość
              druzuny. Zabraklo tej ceirpliwosci w zagrywkach. Jeszcze raz brawo. Pozdrawiam
              • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                Wystarczyło kupić przed play-offami Almeidę i zbyć majstra. W Toruniu zabrakło takiego grajka.
                • Asphodell Zgłoś komentarz
                  Wygrali zasłużenie, nie ma co tu analizować. Nawet te przegrane mecze pokazywały ich siłę. Trzeba wyciągnąć wnioski, dokonać korekt w składzie i jazda w nowym sezonie po majstra.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×