Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. "Historia zatoczyła koło" - Michał Chyliński triumfował z Astorią po 13 latach

Enea Astoria Bydgoszcz to teraz najszczęśliwszy klub w Energa Basket Lidze. Beniaminek nie mógł wymarzyć sobie lepszego powrotu do ekstraklasy. - Historia zatoczyła koło - mówi Michał Chyliński, który po 13 latach znów triumfował z bydgoskim klubem.
 Redakcja
Redakcja
koszykarz BM Slam Stali Ostrów Wlkp Przemysław Żołnierewicz (z prawej) i Michał Chyliński (z lewej) z Enei Astorii Bydgoszcz PAP / Tomasz Wojtasik / Na zdjęciu: koszykarz BM Slam Stali Ostrów Wlkp. Przemysław Żołnierewicz (z prawej) i Michał Chyliński (z lewej) z Enei Astorii Bydgoszcz

Co za historia. Enea Astoria Bydgoszcz prowadzona przez trenera Artura Gronka pokonała w Ostrowie Wielkopolskim BM Slam Stal 94:88 i z przytupem wróciła do elity. Kibice oszaleli z radości, szczęścia nie ukrywali też zawodnicy i sztab szkoleniowy. O losach tego spotkania zadecydowało dodatkowe pięć minut, w których kluczowe role odgrywali Michał Chyliński oraz A.J. Walton.

- Myślę, że pokazaliśmy charakter w pierwszej kwarcie i dogrywce - mówił na pomeczowej konferencji prasowej Artur Gronek. - Gratulację dla mojego całego zespołu. Pierwszy wygrany mecz w ekstraklasie po 13 latach. Bardzo się z tego powodu cieszymy - dodawał szkoleniowiec. - Dobrze otworzyliśmy to spotkanie i udanie je zakończyliśmy, a to dla nas najważniejsze. Życzę też powodzenia drużynie z Ostrowa - zakończył.

I faktycznie, Enea Astoria Bydgoszcz prowadziła w tym spotkaniu nawet 35:17. Dla "Stalówki" był to cios, który ich zabolał, ale nie znokautował. Ostrowianie niesieni dopingiem fanów odrobili cały dzielący dystans i jeszcze w czwartej kwarcie mieli osiem punktów więcej, niż beniaminek (73:65). Jak powiedział Gronek, najważniejsze dla bydgoskiego zespołu, jak ten mecz się zakończył. 

ZOBACZ WIDEO: Bundesliga. Robert Lewandowski z golem i pudłem sezonu. Nerwowy mecz Bayernu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Astoria doprowadziła do dogrywki i zachowała tam więcej zimnej krwi. A.J. Walton i Michał Chyliński stawali w końcówce na linii rzutów wolnych, "Chylu" czterema celnymi wolnymi przypieczętował triumf swojego klubu. - Stworzyliśmy na pewno przyjemne dla oka i emocjonujące widowisko, gratulację dla obu drużyn - zaczął 33-latek. 

- To był mecz walki, my dobrze weszliśmy w to spotkanie, później mieliśmy też trochę problemów, ale na końcu pokazaliśmy, jak wspominał trener, prawdziwy charakter. Pokazaliśmy mądrość w najważniejszych momentach i zbieraliśmy kluczowe piłki w dogrywce - opisywał doświadczony strzelec, były gracz BM Slam Stali. 

Czytaj także: Zrobili to! Buzzer-beater Keitha Hornsby'ego, Polski Cukier Toruń zagra w Lidze Mistrzów

Dla Michała Chylińskiego był to wyjątkowy moment. Pamięta on ostatnie zwycięstwo Astorii w elicie, teraz znacząco przyczynił się do tego pierwszego po ponad dziesięciu latach. - Fajna historia, bo 13 lat temu grałem w naszym ostatnim meczu w ekstraklasie. Teraz zagrałem w pierwszym spotkaniu w ekstraklasie. Historia zatoczyło koło. Świetnie, że tak to się zaczęło. Pozdrowienia dla wszystkich z Ostrowa, spędziłem tu dwa lata i mam bardzo miłe wspomnienia z tym klubem - mówił "Chylu", który rzucił 20 punktów.

Niedzielny mecz był też wyjątkowy dla Mateusza Zębskiego. Ostrowianin, który w poprzednim sezonie rozwinął się pod skrzydłami Jacka Winnickiego w Dąbrowie Górniczej teraz wystąpił przed swoimi kibicami i byłym trenerem-mentorem. Zębski w 28 minut, które spędził na parkiecie, zapisał przy swoim nazwisku 13 "oczek", siedem zbiórek i dwie asysty. Trafił 6 na 12 oddanych rzutów z gry i pomógł Astorii w odniesieniu pierwszego triumfu. Bydgoski zespół w następnym meczu zmierzy się z Polskim Cukrem Toruń. 

Czytaj także: Start Lublin dał radę! Lemar i Dziemba poprowadzili do sukcesu nad Stelmetem Enea BC

Czy Enea Astoria Bydgoszcz awansuje do play offów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×