Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. BM Slam Stal demoluje w czwartej kwarcie, GTK nie odczarowało swojej Areny

GTK Gliwice nie potrafi przełamać się w domu. W sobotę podopieczni Pawła Turkiewicza przegrali we własnej hali z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski 64:85. Kluczowa okazała się czwarta kwarta, w której goście zagrali koncertowo.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Jay Threatt Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Jay Threatt

Cztery mecze w Gliwicach i cztery porażki GTK. Spotkanie ze "Stalówką" długo było wyrównane, ale w kluczowej kwarcie goście podkręcili tempo i swobodnie odjechali.

Łukasz Majewski miał więcej armat - sześciu graczy zapisało na swoim koncie dwucyfrowe zdobycze punktowe. Swoją cegiełkę do sukcesu dołożył też debiutujący Łukasz Wiśniewski.

W GTK najlepszy mecz w sezonie rozegrał Joe Furstinger, który skompletował double-double w postaci 23 punktów i 14 zbiórek.

Zobacz także. EBL. Enea Astoria Bydgoszcz wypunktowała słabą Polpharmę Starogard Gdański

To właśnie za sprawą Furstingera GTK na początku dominowało - w połowie pierwszej kwarty gospodarze prowadzili 12:4. Ożywienie w grę "Stalówki" dało dopiero wejście Daniela Szymkiewicza i przewaga gliwiczan szybko zniknęła.

Ostrowianie doszli rywali, ale długo nie byli w stanie złamać podopiecznych Pawła Turkiewicza. Nadal nie byli w stanie znaleźć recepty na Furstingera, który do przerwy miał 15 "oczek" (6/6 z gry i 3/3 z linii rzutów wolnych) i 7 zbiórek.

To po jego skutecznej akcji było 48:47 dla GTK - jak się później okazało, było to ostatnie prowadzenie gliwiczan. W drugiej połowie zdecydowanie lepszy był Jay Threatt, a funkcjonować zaczęła też defensywa.

Gliwiczanie zaczęli popełniać dziwne błędy, podejmowali fatalne decyzje, a katastrofalne zawody rozgrywał Brandon Tabb. Gospodarze dodatkowo grali bez "trójki" w całym meczu wykorzystali zaledwie dwa rzuty zza łuku przy 17 próbach.

Pomimo tego wszystkiego GTK osiem minut przed końcem przegrywało tylko 60:61. Potem zaczął się jednak dramat gospodarzy - rywale zaliczyli serię 12:1 wyprowadzając zabójcze kontry z dobrej defensywy. Gra ekipy Turkiewicza posypała się jak domek z kart.

Z przebiegu meczu gliwiczanie na pewno nie zasłużyli na tak wysoką porażkę. "Stalówka" jednak po słabym początku idzie dzielnie do przodu - z ostatnich pięciu meczów wygrała cztery i wiara w play-off odżyła.

Zobacz także. EBL. Dwóch zawodników wyleciało z MKS-u. Tavarius Shine uciekł, będzie sprawa w BAT

GTK Gliwice - BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 64:85 (20:18, 16:18, 20:24, 8:25)

GTK: Joe Furstinger 23 (14 zb), Duke Mondy 14, Milivoje Mijović 9, Brandon Tabb 7, Payton Henson 7, Łukasz Diduszko 2, Mateusz Szlachetka 2, Dawid Słupiński 0, Bartosz Majewski 0.

BM Slam Stal: Daniel Szymkiewicz 14, Jay Threatt 14, Przemysław Żołnierewicz 14, Nikola Jevtović 13, Jarosław Mokros 12, Paulius Dambrauskas 11, Łukasz Wiśniewski 4, Filip Dylewicz 3, Jakub Garbacz 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Polski Cukier Toruń 11 21 10 1 980 832
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 11 20 9 2 1044 886
3 Start Lublin 11 20 9 2 930 872
4 Anwil Włocławek 11 18 7 4 1041 956
5 Asseco Arka Gdynia 11 18 7 4 867 811
6 Trefl Sopot 11 18 7 4 899 903
7 King Szczecin 11 17 6 5 962 903
8 HydroTruck Radom 11 17 6 5 876 926
9 Enea Astoria Bydgoszcz 11 16 5 6 962 976
10 GTK Gliwice 12 16 4 8 1025 1084
11 WKS Śląsk Wrocław 11 15 4 7 949 947
12 PGE Spójnia Stargard 11 15 4 7 846 878
13 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 11 15 4 7 859 892
14 MKS Dąbrowa Górnicza 11 15 4 7 912 1063
15 Legia Warszawa 12 14 2 10 941 1039
16 Polpharma Starogard Gdański 11 12 1 10 887 1012


ZOBACZ WIDEO: Mateusz Borek: Lewandowski nie będzie najlepszy na świecie, bo jest z Polski

Czy BM Slam Stal zdoła jeszcze wywalczyć awans do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Guti_14 Zgłoś komentarz
    Ciekawe jak długo uda się nam maskować braki pod koszem? Praktycznie co mecz środkowy przeciwników rozgrywa najlepszy mecz w sezonie. No ale cieszy wygrana, bo skutecznie oddalamy się od
    Czytaj całość
    strefy spadkowej. Hej Stal!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×