Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Tym razem derby dla GTK, MKS nadal musi czekać na przełamanie

Emocje niemal do samego końca. Derby województwa śląskiego kolejny raz dały kibicom dużo emocji - tym razem z triumfu cieszyli się zawodnicy GTK Gliwice, którzy pokonali w Dąbrowie Górniczej tamtejszy MKS 86:81.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Brandon Tabb PAP / Andrzej Grygiel / Na zdjęciu: Brandon Tabb

MKS w trakcie spotkania zdołał odrobić nawet 18 punktów straty i objąć prowadzenie na starcie czwartej kwarty.

Finalnie to jednak GTK w decydujących momentach zachowało więcej zimnej krwi, a triumf siedem sekund przed końcem zapewnił gościom Brandon Tabb wykorzystując dwa rzuty wolne.

W całym spotkaniu amerykański rzucający zdobył 19 punktów. Dwa więcej dołożył Joe Furstinger.

ZOBACZ WIDEO "Kierunek Dakar". Żona Kamila Wiśniewskiego komentuje jego incydent. "To było przerażające"

Zobacz także. EBL. Polpharma - Anwil. Sędziowie nie mogli zobaczyć powtórki. Milicić wściekły: To absurd!

Tabb - podobnie, jak całe GTK - dobrze wszedł w mecz. Gliwiczanie po serii 14:0 objęli prowadzenie 31:13. Niemoc MKS-u przełamał dopiero celnym rzutem z dystansu Justin Watts, który łącznie uzbierał 22 "oczka".

Problemy gliwiczan zaczęły się jednak od pudła Milivoje Mijovicia, który pomylił się w akcji... sam na sam z koszem. W rewanżu "trójkę" trafił debiutujący w MKS-ie Piotr Śmigielski, a dąbrowianie na przerwę schodzili przegrywając różnicą już tylko 6 "oczek".

Po zmianie stron MKS nadal gonił, ale gdy tylko zbliżył się na punkt, popełniał proste błędy i rywale ponownie uciekali. W GTK pod koszem skutecznie grał Furstinger, a swój mały koncert zaczął rekonwalescent Duke Mondy.

Nadzieje na przełamanie w obozie gospodarzy odżyły na przełomie trzeciej i czwartej kwarcie. Najpierw "trójkę" równo z syreną trafił Śmigielski, a potem wsadami popisali się Michael Fraser i Filip Put - MKS prowadził wtedy 65:62.

Potem trwała solidna wymiana i seryjnie trafiana rzuty zza łuku. Dwie minuty przed końcem dąbrowianie przegrywali 75:76 i miał kontrę. Prostą stratę popełnił jednak Watts i po chwili GTK miało już pięć "oczek" przewagi.  W końcówce dwa rzuty zza łuku Wattsa nie były już w stanie odmienić losów pojedynku.

Zobacz także. EBL. Ricky Ledo show na Kociewiu, Anwil nie dał szans Polpharmie

MKS Dąbrowa Górnicza - GTK Gliwice 81:86 (13:26, 23:16, 25:20, 20:24)

MKS: Justin Watts 22, Dominic Artis 14, Michael Fraser 13 (16 zb), Filip Put 11, Marek Piechowicz 8, Bryce Douvier 7, Piotr Śmigielski 6, Jakub Kobel 0, Iwan Wasyl 0, Konrad Dawdo 0, Radosław Chorab 0.

GTK: Joe Furstinger 21, Brandon Tabb 19, Payton Henson 17, Duke Mondy 16, Dawid Słupiński 4, Łukasz Diduszko 4, Milivoje Mijović 3, Mateusz Szlachetka 1, Kacper Radwański 1.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Stelmet Enea BC Zielona Góra 17 32 15 2 1615 1377
2 Anwil Włocławek 17 30 13 4 1648 1442
3 Start Lublin 17 29 12 5 1459 1359
4 Polski Cukier Toruń 16 28 12 4 1409 1272
5 Asseco Arka Gdynia 17 28 11 6 1378 1289
6 Trefl Sopot 18 28 10 8 1468 1490
7 King Szczecin 17 26 9 8 1433 1403
8 WKS Śląsk Wrocław 17 25 8 9 1494 1464
9 PGE Spójnia Stargard 17 25 8 9 1340 1346
10 HydroTruck Radom 17 25 8 9 1370 1417
11 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 17 23 6 11 1384 1415
12 GTK Gliwice 17 23 6 11 1440 1519
13 Enea Astoria Bydgoszcz 16 22 6 10 1394 1439
14 Polpharma Starogard Gdański 18 22 4 14 1448 1626
15 Legia Warszawa 17 21 4 13 1342 1510
16 MKS Dąbrowa Górnicza 17 21 4 13 1351 1605

Czy GTK wróci do walki o udział w fazie play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • kibic mksdg Zgłoś komentarz
    Zmiany kadrowe wprowadzone przez MKS zdecydowanie pozytywne: Śmigło super współpraca z Michael Fraser, Watts na pewno pójdzie do góry tylko musi złapać pewność siebie, generalnie
    Czytaj całość
    lepsze dzielenie się piłką co w głównej mierze należy upatrywać w postawie Śmigielskiego i Wattsa...to co na minus to postawa w obronie Bryce Douvier, - generalnie jego obrona od początku sezonu jest słaba a to co zrobił w dzisiejszym meczu to szczyt szczytów, pozytyw że trener też to widzi, jeżeli tak będzie grał w obronie to w mojej ocenie powinien odejść, do Artisa nie miał bym natomiast pretensji ponieważ cała obrona drużyn przeciwnych ustawiana jest na niego...szansa na utrzymanie jest :)oceniam 50/50
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×