Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Kahlil Dukes to za mało. Świetny występ jedynki Legii nie wystarczył. Enea Astoria górą

Enea Astoria odniosła bardzo cenne zwycięstwo w swoim kolejnym pojedynku na parkietach Energa Basket Ligi. Bydgoszczanie pokonali u siebie Legię Warszawa 96:87. Gospodarzy do triumfu poprowadził zdobywca 22 punktów, Michał Chyliński.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
koszykarz Enei Astorii Bydgoszcz Michał Chyliński (L) i Mariusz Konopatzki (P) z Legii Warszawa PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: koszykarz Enei Astorii Bydgoszcz Michał Chyliński (L) i Mariusz Konopatzki (P) z Legii Warszawa

Na trybunach w Bydgoszczy, przy okazji meczu pomiędzy Enea Astorią a Legią, zjawili się m.in. prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz oraz były prezes, Grzegorz Bachański i byli oni świadkami... wpadki, bowiem spotkanie toczyło się przy braku zarówno tablicy świetlnej, odmierzającej czas 24 sekund, jak i bez głównej tablicy wyników, efektem czego aktualny wynik, jak i czas pozostały do końca akcji podawane były przez mikrofon.

Przechodząc jednak do wydarzeń czysto koszykarskich, pierwsza kwarta była absolutnym popisem Marcina Nowakowskiego. Nominalnie rezerwowy rozgrywający Enea Astorii bardzo szybko pojawił się na parkiecie, choć zmiana była nieco wymuszona (szybkie dwa faule złapał bowiem A.J. Walton). 30-latek doskonale dyrygował poczynaniami swojej drużyny, notując w I kwarcie 8 punktów, 2 asysty i dwie zbiórki. To w głównej mierze dzięki niemu gospodarze prowadzili z grającą falami Legią 24:15.

Kolejne fragmenty nadal toczyły się pod dyktando podopiecznych Artura Gronka, ale w końcówce pierwszej połowy to rywale narzucili swój styl gry, zaczynając gonić gospodarzy. Różnicę punktową sukcesywnie zmniejszał zawodzący wcześniej Michał Michalak, a wynik do przerwy - celną trójką - ustalił kapitan Legii, Sebastian Kowalczyk. Dzięki temu goście przegrywali w Bydgoszczy tylko 38:43.

ZOBACZ WIDEO: Odwiedziliśmy bazę reprezentacji Polski na Euro 2020! Zobacz, jak będą mieszkać kadrowicze

NBA. Bez niespodzianki. LeBron i Giannis ponownie kapitanami drużyn w All-Star Game >>

Po zmianie stron znać o sobie dał Kris Clyburn, który był bardzo aktywny zwłaszcza po atakowanej stronie parkietu. Jego dobra gra sprawiła, że czarno-czerwoni osiągnęli bezpieczną przewagę. Legia wyraźnie szukała swojego rytmu w ataku, ale cały czas grała jedynie zrywami, w których zdecydowanie najlepiej czuł się Kahlil Dukes, trafiający momentami jak na zawołanie. To było jednak zbyt mało na dużo lepiej dysponowanych gospodarzy, którzy po 30 minutach gry prowadzili 71:58.

Mimo 13-punktowego prowadzenia bydgoszczanie nie mogli być jednak pewni zwycięstwa, gdyż w ostatniej kwarcie Legia rzuciła na szalę wszystkie siły i ponownie, małymi krokami, zaczęła odrabiać straty. Enea Astoria zaczęła mieć również kłopoty z faulami. Parkiet z powodu limitu przewinień opuścić musieli Kris Clyburn oraz grający niezłe zawody Łukasz Frąckiewicz.

Na dwie i pół minuty przed końcem Legia przegrywała już tylko pięcioma "oczkami", ale wtedy przydarzyła jej się strata, która zemściła się kilkadziesiąt sekund później w postaci celnego rzutu trzypunktowego w wykonaniu kapitana Enea Astorii, Michała Chylińskiego, dla którego nie była to zresztą pierwsza w tym meczu celna tego typu próba w ważnym momencie. Legia miała jeszcze swoje szanse, ale mądrze grająca "Asta" nie dała już sobie wydrzeć z rąk tej jakże cennej wygranej i finalnie triumfowała 96:87.

Enea Astoria Bydgoszcz - Legia Warszawa 96:87 (24:15, 19:23, 28:20, 25:29)

Enea Astoria: Chyliński 22 (4x3), Clyburn 15, Kemp 13, Zębski 10, Walton 9, Aleksandrowicz 8, Marcin Nowakowski 8, Frąckiewicz 6, Sina 3, Michał Nowakowski 2, Szyttenholm 0.

Legia: Dukes 28 (5x3), Michalak 20 (12 zb.), Milovanović 12 (15 zb.), Kowalczyk 12, Pinder 10, Konopatzki 1, Linowski 0, Nizioł 0, Nowerski 0.

Energa Basket Liga 2019/2020

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Anwil Włocławek 20 36 16 4 1911 1660
2 Stelmet Enea BC Zielona Góra 19 35 16 3 1819 1579
3 Start Lublin 20 35 15 5 1702 1565
4 Asseco Arka Gdynia 20 33 13 7 1621 1517
5 Polski Cukier Toruń 18 32 14 4 1577 1428
6 WKS Śląsk Wrocław 20 30 10 10 1749 1710
7 King Szczecin 20 30 10 10 1650 1656
8 PGE Spójnia Stargard 20 30 10 10 1588 1604
9 Trefl Sopot 20 30 10 10 1601 1645
10 HydroTruck Radom 20 29 9 11 1571 1624
11 BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 20 28 8 12 1603 1618
12 Enea Astoria Bydgoszcz 19 27 8 11 1673 1709
13 GTK Gliwice 20 27 7 13 1704 1786
14 Legia Warszawa 20 24 4 16 1594 1782
15 Polpharma Starogard Gdański 20 24 4 16 1630 1827
16 MKS Dąbrowa Górnicza 20 24 4 16 1579 1862

Czy Enea Astoria jest w stanie wywalczyć awans do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
    Fajnie, że Asta wygrała, ale widać było na parkiecie grające jedne z najsłabszych drużyn w PLK! I na dokładkę kompromitacja z elektroniką świetlną!!!!! Oddajcie ludziom za
    Czytaj całość
    bilety!!!!! A na koniec wywalcie tego Nowakowskiego(były gracz Anwilu), bo to dno totalne...
    • obiektywny Zgłoś komentarz
      "dr_rose". tobie też przydałoby się trochę lekcji z j. polskiego, zwłaszcza z ortografii!!!
      • dr_rose Zgłoś komentarz
        Po pierwsze to elektronika jest rzecza martwa. Po drugie nie tylko w koszu to sie wydarzylo. Po trzecie widac rozpacz słoika. SŁABIZNA TA LEGŁA i nie tylko w koszu hahahahaha. Zaluzmy ze jest
        Czytaj całość
        el clasico i nagle na tablicy wynikow jest czern hmm wdlug ciebie mecz powinien byc przerwany czy moze walkower hahaha do lekcji bo weekend krotki hahahaha... i jeszce dlugo hahahaha
        • -ABC- Zgłoś komentarz
          Jak to jest że klub ekstraligowy ma problemy z elektroniką??... czyzby przez przedstawiciela pisowskiego na trybunach??.. skądinąd wiadomo że gdzie się wybrańcy suwerena pojawią zaraz
          Czytaj całość
          bajzel jest...a do meczu...pewny spadkowicz (Legia) był tylko minimalnie gorszy od kolejnego zespołu z dolnych rejonów tabeli...i tyle można o meczu napisać.... więcej się nie da....no chyba że dodać że była to męczarnia dla oczu
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×