Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koszykówka. LeBron James pożegnał Kobego Bryanta. "Jestem zrozpaczony i zdruzgotany"

Tragiczna śmierć Kobego Bryanta poruszyła ludzi na całym świecie. Gwiazdy sportu, telewizji, a także kibice żegnają legendę Los Angeles Lakers. Niezwykle emocjonalny wpis zamieścił LeBron James.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Kobe Bryant Getty Images / VCG / Na zdjęciu: Kobe Bryant

W sobotę wieczorem (czasu amerykańskiego) LeBron James wyprzedził Kobego Bryanta w klasyfikacji wszech czasów pod względem zdobytych punktów. Były gracz Los Angeles Lakers pogratulował mu w mediach społecznościowych. "Ogromny szacunek bracie" - napisał Bryant.

Zaledwie kilka godzin później helikopter, którym leciał Kobe Bryant, jego córka, a także siedem innych osób, rozbił się w Kalifornii. LeBron James o tych tragicznych wydarzeniach dowiedział się zaraz po wyjściu z samolotu (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ).

Dwa dni po tym wydarzeniu James pożegnał Kobego Bryanta za pośrednictwem mediów społecznościowych.

ZOBACZ WIDEO Nie żyje Kobe Bryant. "Odszedł ktoś większy, ktoś kto działał na całe pokolenia i generacje młodych zawodników."

"Nie jestem gotowy, ale spróbuję. Siedzę tutaj i próbuję coś napisać, ale za każdym razem zaczynam płakać. Myślę o tobie, Gigi, naszym braterstwie, jakie mieliśmy. Słyszałem twój głos w niedzielę rano, zanim opuściłem Filadelfię i wróciłem do Los Angeles. Nigdy nie pomyslałbym, że to nasza ostatnia rozmowa" - napisał LeBron James na Instagramie.

"Jestem zrozpaczony i zdruzgotany, bracie. bardzo cię kocham. Sercem jestem teraz z Vanessą i dzieciakami. Obiecuję, że będę kontynuował twoje dziedzictwo. Tak wiele dla nas znaczysz, a zwłaszcza dla Lakers. Moim obowiązkiem jest to kontynuować. Proszę, daj mi się z niebios i czuwaj nade mną. Potrzebuję cię. Chciałbym powiedzieć jeszcze wiele więcej, ale w tej chwili nie mogę. Nie potrafię, dopóki znów się nie spotkamy, mój bracie" - dodał obecny lider Los Angeles Lakers.

Wyświetl ten post na Instagramie.

I’m Not Ready but here I go. Man I sitting here trying to write something for this post but every time I try I begin crying again just thinking about you, niece Gigi and the friendship/bond/brotherhood we had! I literally just heard your voice Sunday morning before I left Philly to head back to LA. Didn’t think for one bit in a million years that would be the last conversation we’d have. WTF!! I’m heartbroken and devastated my brother!!. Man I love you big bro. My heart goes to Vanessa and the kids. I promise you I’ll continue your legacy man! You mean so much to us all here especially #LakerNation and it’s my responsibility to put this shit on my back and keep it going!! Please give me the strength from the heavens above and watch over me! I got US here! There’s so much more I want to say but just can’t right now because I can’t get through it! Until we meet again my brother!! #Mamba4Life #Gigi4Life

Post udostępniony przez LeBron James (@kingjames)

Kobe Bryant od początku do końca kariery związany był z Los Angeles Lakers. Pięciokrotnie sięgał po mistrzostwo NBA (2000, 2001, 2002, 2009, 2010). W 2008 roku został wybrany MVP sezonu zasadniczego ligi, a w dwóch kolejnych sezonach MVP finałów NBA. Był również dwukrotnym mistrzem olimpijskim. Kobe Bryant miał 41 lat.

Czytaj także:
- Śmierć Kobego Bryanta. Znane tożsamości wszystkich zmarłych
Kobe Bryant - bohater całego pokolenia

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Zielona Górą Zgłoś komentarz
    Następnym razem pisz "zdruzgotany". Nie używa się "zdewastowany" w odniesieniu do człowieka. Wiem że to tylko sportowe fakty więc nie ma co wymagać za wiele ale warto
    Czytaj całość
    by było mieć trochę wyobraźni i pojecia z tłumaczenia z języków obcych.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×