Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Legia postraszyła, ale decydujące ciosy zadał Stelmet. Szalony Karolak nie pomógł

Stelmet Enea BC Zielona Góra zgodnie z planem pokonał Legię Warszawa 98:83. Podopieczni Żana Tabaka musieli się jednak spiąć na finiszu, bowiem rywale po genialnej trzeciej kwarcie mieli ochotę na niespodziankę.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Łukasz Koszarek WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: Łukasz Koszarek

To miała być weryfikacja dla Legii, która dwa pierwsze mecze w sezonie wygrała wysoko. Tym razem z parkietu zeszła jako pokonana, ale pozostawiła po sobie dobre wrażenie.

Stelmet zaczął po swojemu - mocna defensywa już w pierwszej kwarcie wymusiła siedem strat rywali. W ataku Iffe Lundberg miał 4/4 z dystansu, a jego zespół miał nawet 14 punktów przewagi (23:9).

Grą Legii szarpnął filigranowy Justin Bibbins, ale to gospodarze byli cały czas w natarciu i do końca pierwszej połowy byli zdecydowanie drużyną z innej ligi dla podopiecznych Wojciecha Kamińskiego.

Na drugą Stelmet wyszedł już bez Cecila Williamsa, którego tuż przed przerwą "zdzielił" Michał Sokołowski - ten pierwszy zalał się krwią i do gry już nie wrócił. Jako, że przez kontuzję stawu skokowego zagrać nie mógł Daniel Szymkiewicz, rotacja trenerowi Żanowi Tabakowi mocno się zawęziła.

Problemy zaczęły się nawarstwiać, bo Blake Reynolds i Lundberg mieli już po cztery przewinienia. Tabak postawił w obronie na strefę, a to pozwoliło odpalić rakiety Jakubowi Karolakowi i Grzegorzowi Kulce. Pierwszy w samej trzeciej kwarcie zdobył 18 "oczek" trafiając pięć "trójek". Drugi dołożył trzy takie rzuty i Legia przegrywała tylko 67:68.

Ekipa ze stolicy doprowadziła nawet do remisu (70:70), ale potem popełniła serię kluczowych błędów, które Stelmet wykorzystał bezbłędnie. Bezsensowny faul niesportowy Dariusza Wyki i faul w ataku Sokołowskiego podały niejako rękę gospodarzom - ci odpowiedzieli trzema rzutami z dystansu i w mgnieniu oka odjechali.

Łącznie zielonogórzanie trafili aż 16 razy z dystansu - Lundberg wykorzystał sześć takich prób, a mecz zakończył z dorobkiem 24 punktów i 9 asyst. Ważne rzuty trafiał też Janis Berzins, ale kluczowy był Łukasz Koszarek. Doświadczony rozgrywający ponownie czuwał na posterunku. W decydujących momentach kontrolował grę, dostrzegał partnerów i sam trafiał - skomletował 15 "oczek", 7 asyst i 6 zbiórek.

Legia po przerwie goniła Stelmet w polskim składzie. Bibbins nie pojawił się nawet na sekundę, a Jamel Morris doznał kontuzji nogi tuż po wznowieniu gry. Zresztą rzucający był i tak zupełnie niewidoczny. W hali CRS szalał z kolei Karolak, autor 31 punktów. "Sokół" dołożył 13 punktu, 8 zbiórek i 7 asyst.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Legia Warszawa 98:83 (29:18, 22:16, 17:33, 30:16)

Stelmet Enea BC: Iffe Lundberg 24, Janis Berzins 18, Łukasz Koszarek 15, Marcel Ponitka 12, Geoffrey Groselle 10 (10 zb), Blake Reynolds 9, Cecil Williams 7, Filip Put 2, Kacper Porada 1.

Legia: Jakub Karolak 31, Michał Sokołowski 13, Justin Bibbins 11, Grzegorz Kulka 11, Grzegorz Kamiński 8 (10 zb), Adam Linowski 5, Jamel Morris 2, Jakub Sadowski 2, Dariusz Wyka 0, Przemysław Kuźkow 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Pszczółka Start Lublin 10 17 7 3 777 737
2 Legia Warszawa 9 16 7 2 765 688
3 Trefl Sopot 9 15 6 3 748 664
4 King Szczecin 9 15 6 3 691 698
5 GTK Gliwice 9 14 5 4 739 759
6 Zastal Enea BC Zielona Góra 7 13 6 1 619 530
7 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 8 13 5 3 605 609
8 Polski Cukier Toruń 9 13 4 5 756 781
9 Asseco Arka Gdynia 8 12 4 4 631 629
10 WKS Śląsk Wrocław 6 10 4 2 486 442
11 Anwil Włocławek 7 10 3 4 578 572
12 Enea Astoria Bydgoszcz 8 10 2 6 657 706
13 HydroTruck Radom 8 10 2 6 600 653
14 PGE Spójnia Stargard 7 9 2 5 521 530
15 Polpharma Starogard Gdański 8 9 1 7 628 724
16 MKS Dąbrowa Górnicza 6 6 0 6 435 514


Zobacz także:

Nowe posiłki Polskiego Cukru. Woods oficjalnie dołączył do składu, Amerykanie są już w Toruniu
Człowiek ze szkła? McKenzie Moore leczy się w Grecji, za 4 tygodnie ma wrócić do gry

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tak się strzela w polskiej III lidze

Czy Marcel Ponitka to najlepszy obrońca Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17):
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Hipokryta i beksa asfo goowno wciąż na posterunku :)
    • leH Zgłoś komentarz
      Brawo Stelmet!!!Gratulacje za zdobyte kolejne pkt.Trochę zacząłem się obawiać w 3 rundzie,nooo ale co mistrz to mistrz.Brawo.
      • Asphodell Zgłoś komentarz
        I te dwa ostatnie komentarze idealnie oddają zielonogórską butę i pychę.
        • Paweł_xrwd Zgłoś komentarz
          Powiedzieć, że Legia postawiła sie Stelmetowi to trochę za dużo. Zastal na chwilę stanął w obronie i ataku, bo musiał oszczędzać siły po chamskim faulu Sokoła i aptekarskich
          Czytaj całość
          gwizdkach w obronie (Tabak omal nie eksplodował) w pierwszej połowie. Kiedy Legia zaczęła sobie na za wiele pozwalać, Zastal zwyczajnie wrócił do swojej gry i pokazał rywalowi ile go jeszcze dzieli od czołówki ligi. Tyle. Trzy kwarty z obroną to odpowiednio 18, 16 i 16 punktów przyjezdnych (a pamiętajmy, że do meczu Zastal wyszedł w ósemkę a całą II połowę grał w siedmiu!!!) co pokazuje poziom Legii na tle Mistrza.
          • GianiZG Zgłoś komentarz
            Anwil89, leć lepiej z puszka na stary rynek zbierać na Flopmeide. Wiecznie płaczące dzieciaki z Włocławka, nawet nazwę miasta macie podrobioną.
            • SlavicPride Zgłoś komentarz
              @KATO...: Ty widzisz w tym powód do paniki... A ja widzę powód do dumy ;-) W końcu wyszło tak, że w sześciu wygraliśmy mecz 15 punktami ;-)
              • pawka Zgłoś komentarz
                @anwil89: Wasz sezon dobiega końca. Wszak wymieniacie już prawie wszystkich więc proponuję zacząć od nowego. Szkoda mi Zamoja i Ivicy bo się marnują.
                • KATO-COFNIJCIE ZMIANY Zgłoś komentarz
                  @SlavicPride: to, ze gramy w sześciu to własnie powód do paniki...
                  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
                    @sramwil89: Na szczęście wszyscy mają w pośladach co uważa wrocławskie, zadłużone bydło także fail lamusie :)
                    • SlavicPride Zgłoś komentarz
                      Panowie, BEZ PANIKI! Na prawdę nikt nie zauważył, że my ten mecz graliśmy w sześciu? Jak w takiej sytuacji taki mecz nie miał być dziwny? Nie ma takiej możliwości, żeby przez 40
                      Czytaj całość
                      minut wypruwać flaki w obronie na takim poziomie jak my to potrafimy, grając w sześciu... Nie ma powodów do niepokoju... Statystyka i tak nie rozróżnia czy mecz był brzydki i dziwny... Rozróżnia jedynie wygranych i przegranych.
                      • Stelmet666 Zgłoś komentarz
                        anwil89 sklej p.... e smarku, ktoś cię prosił o komentarz?
                        • -ABC- Zgłoś komentarz
                          Dziwny mecz...dwie pierwsze kwarty demolka i zamiast dobic zwierza to w trzeciej dalu mu odżyć...no tak się panowie nie gra...na plus jedynie Iffe Williams Grocelle i Litwin...Marcel słabo w
                          Czytaj całość
                          porównaniu z tym co pokazywał...El Kapitano...co to była za kaszana...takie straty to przystoja uczniom a nie zawodowym graczom...grunt że wygrana...
                          • anwil89 Zgłoś komentarz
                            Stelmet na 1 miejscu więc sezon uważam za zakończony! Można rozdać medale:) :) :)
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×