Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Dogrywka do zera. Śląsk lepszy od Arki, Nevels wrócił do swojej gry

Wielkie emocje we wrocławskiej Orbicie. Śląsk Wrocław potrzebował dogrywki, żeby ograć Asseco Arkę Gdynia. Ostatecznie gospodarze wygrali 85:74. Jednym z bohaterów był Garrett Nevels, który ponownie błyszczał.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Garrett Nevels (z piłką) i Michał Pluta PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: Garrett Nevels (z piłką) i Michał Pluta

Śląsk doskonale wszedł w mecz, ale ambicja i charakter graczy Asseco Arki kolejny raz pozwoliły wrócić do meczu i powalczyć o niespodziankę. Tym razem sprawić się jej jednak nie udało, chociaż było blisko.

W drugiej połowie podopieczni Przemysława Frasunkiewicza długo gonili wynik i w końcu po "trójce" Bartłomieja Wołoszyna wyszli na prowadzenie 72:71. Trzy ostatnie minuty to jednak seria błędów, nerwów i emocji.

Pierwszy szansę na wygraną w regulaminowym czasie gry zaprzepaścił Śląsk, bo na naklejce poślizgnął się Strahinja Jovanović. Potem Serb naprawił jednak swój błąd przechwytując podanie Marcina Malczyka do Mikołaja Witlińskiego. Tym samym do rozstrzygnięcia pojedynku potrzebna była dogrywka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nie naśladujcie ich! Jeden błąd i tragedia gotowa


Goście dodatkowych pięciu minut nie będą mile wspominać. Spudłowali wszystkie siedem rzutów z gry, popełnili trzy straty i nie udało im się zdobyć nawet punktu.  Śląsk finalnie wziął to, co chciał, ale wydaje się, że dodatkowe emocje zafundował sobie na własne życzenie.

Podopieczni Olivera Vidina rozpoczęli mocno. W kreatora gry bawił się Nevels i Śląsk sunął pewnie do przodu. Arka w pierwszej kwarcie miała tylko 28 procent skuteczności i popełnił sześć strat - dlatego musiała odrabiać 14 punktów deficytu.

Ofensywę przyjezdnych i ich konto punktowe ruszyło, gdy na parkiecie pojawił się Bartłomiej Wołoszyn. Swoje tradycyjnie robił niezmowrdowany Krzysztof Szubarga i goście zaczęli wracać - w drugiej kwarcie zdobyli aż 30 punktów, dzięki czemu przed przerwą zmniejszyli straty do dwóch "oczek".

Druga połowa to wymiana ciosów - Śląsk w połowie czwartej kwarty zdołał odskoczyć, prowadził 69:62. Szybko rzutem z dystansu odpowiedział wtedy Wołoszyn i na finiszu okazało się, że czterdzieści minut to za mało, żeby wyłonić triumfatora.

Śląsk miał swoich trzech bohaterów. Nevels ponownie był liderem - zdobył 25 punktów (11/15 z gry), 7 zbiórek i 6 asyst. Ivan Ramljak uzbierał double-double. Na finiszu z kolei wszystko na siebie - z różnym skutkiem - brał Jovanović.

WKS Śląsk Wrocław - Asseco Arka Gdynia 85:74 (24:10, 18:30, 20:20, 12:14, d. 11:0)

Śląsk: Garrett Nevels 25, Ivan Ramljak 20 (12 zb), Strahinja Jovanović 19, Elijah Stewart 6, Aleksander Dziewa 5, Michał Gabiński 5, Akos Keller 3, Maksymilian Zagórski 2, Jakub Musiał 0, Kacper Gordon 0.

Asseco Arka: Bartłomiej Wołoszyn 17, Przemysław Żołnierewicz 17, Krzysztof Szubarga 13, Mikołaj Witliński 10, Adam Hrycaniuk 8, Mateusz Kaszowski 6, Filip Dylewicz 2, Marcin Malczyk 1, Wojciech Czerlonko 0, Michał Pluta 0, Marcin Kowalczyk 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Pszczółka Start Lublin 10 17 7 3 777 737
2 Legia Warszawa 9 16 7 2 765 688
3 King Szczecin 10 16 6 4 750 789
4 Trefl Sopot 9 15 6 3 748 664
5 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 9 15 6 3 696 668
6 GTK Gliwice 9 14 5 4 739 759
7 Zastal Enea BC Zielona Góra 7 13 6 1 619 530
8 Polski Cukier Toruń 9 13 4 5 756 781
9 Asseco Arka Gdynia 8 12 4 4 631 629
10 WKS Śląsk Wrocław 6 10 4 2 486 442
11 Anwil Włocławek 7 10 3 4 578 572
12 Enea Astoria Bydgoszcz 8 10 2 6 657 706
13 HydroTruck Radom 8 10 2 6 600 653
14 PGE Spójnia Stargard 7 9 2 5 521 530
15 Polpharma Starogard Gdański 8 9 1 7 628 724
16 MKS Dąbrowa Górnicza 6 6 0 6 435 514


Zobacz także:
Polski Cukier Toruń nadal bez przełamania. "Chcielibyśmy to, co ma Legia Warszawa"
Klęska Anwilu Włocławek w Lidze Mistrzów. Jest komentarz kapitana

Czy postawa Asseco Arki Gdynia na początku sezonu to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2):
  • HalaLudowa Zgłoś komentarz
    @WroDKL: ławkę mamy fatalną, a polski skład pierwszoligowy. Olek gra w ataku jak fajtłapa, a Keller znowu bezproduktywnie (jedna zbiórka). Na plus zapiszmy nasze jedynko-dwójki,
    Czytaj całość
    myślałem, że będzie gorzej, ale coraz lepiej grają dla zespołu. Ramljak to strzał w dziesiątkę i w dodatku na dwa lata. Tak, ta trójka da nam jeszcze trochę zwycięstw, ale czy plejofy?
    • WroDKL Zgłoś komentarz
      Nevels, Ramljak i Jova super, ale przydałby się jakiś drugi center z prawdziwego zdarzenia i więcej punktów zawodników drugiego szeregu. Ale najważniejsze, że jest kolejne zwycięstwo -
      Czytaj całość
      poza planowym łomotem od Stelmetu, który jest na ten moment poza zasięgiem, co miało być wygrane, jest wygrane.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×