Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Stalowe nerwy i pewna ręka Martinsa Laksy. Pszczółka Start wróciła z dalekiej podróży

Martins Laksa bohaterem Pszczółki Startu Lublin. Łotysz z zimną krwią trafiał najważniejsze rzuty w meczu, zdobył ostatnie siedem punktów swojego zespołu, który ostatecznie ograł Śląsk Wrocław 79:76.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Wojtek Jargiło PAP / Wojtek Jargiło / Na zdjęciu: Wojtek Jargiło
Wielkie emocje w Lublinie i minimalna wygrana faworyzowanego Startu. Podopiecznym Davida Dedka długo nie szło, ale w końcówce trzeciej kwarty przeszli metamorfozę i zdołali odwrócić losy pojedynku.

Śląsk wrócił do gry po trzech tygodniach przerwy - spowodowana była oczywiście koronawirusem. Dodatkowo zagrał bez kontuzjowanego Garretta Nevelsa, który ze średnią 15,7 punktu na mecz jest najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu.

Pomimo tego to wrocławianie od początku wyglądali zdecydowanie lepiej. Dobrą partię rozgrywał Strahinja Jovanović, a gospodarze długo nie byli w stanie wstrzelić się do kosza - w pierwszej połowie mieli 1/13 z dystansu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niewiarygodna wymiana! Wybiegł poza kort, wrócił i... Zobacz koniecznie

Goście trzy minuty przed końcem trzeciej kwarty prowadzili nawet 58:44. Start zakończył jednak tą część serią 13:0 wracając do gry na poważnie. Na upragnione prowadzenie gospodarze wyszli po "trójce" Mateusza Dziemby (64:63), ale Śląsk się nie poddawał.

Na finiszu prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Ważne rzuty zza łuku trafiali Armani Moore i Jovanović. Najważniejsze akcje kończył jednak zimnokrwisty Laksa. Ten najpierw przymierzył zza łuku, potem trafił równo z syreną czasu akcji. Wrocławianie przy stanie 77:76 mieli akcję na zwycięstwo.

Wziął ją na siebie najlepszy na parkiecie Jovanović - ten dobrze spenetrował pod kosz, rzucił nad Joshem Sharmą, ale piłka trafiła tylko w obręcz. Faulowany przy zbiórce Laksa (sędziowie orzekli przewinienie niesportowe) wykorzystał pewnie dwa rzuty wolne pieczętując sukces Startu.

Łotysz ostatecznie uzbierał 20 punktów. 10 asyst pod nieobecność Kamila Łączyńskiego rozdał Lester Medford. Wygranej nie byłoby jednak bez przełamania na dystansie - finalnie podopieczni Dedka trafili dziesięć razy zza linii 6,75.

29 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek - to linijka statystyczna Jovanovicia. Serbowi do pełni szczęścia zabrakło jednak wisienki na torcie, czyli skutecznej akcji na zwycięstwo Śląska Wrocław.

Pszczółka Start Lublin - WKS Śląsk Wrocław 79:76 (15:16, 17:24, 25:18, 22:18)

Start: Martins Laksa 20, Josh Sharma 11, Damian Jeszke 11, Mateusz Dziemba 9, Lester Medford 8 (10 as), Armani Moore 8, Sherron Dorsey-Walker 6, Kacper Borowski 6, Roman Szymański 0, Bartłomiej Pelczar 0.

Śląsk: Strahinja Jovanović 29, Ivan Ramljak 16, Elijah Stewart 11, Akos Keller 8, Aleksander Dziewa 5, Michał Gabiński 3, Jakub Musiał 2, Kacper Gordon 2.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 30 57 27 3 2853 2357
2 Legia Warszawa 30 51 21 9 2540 2306
3 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2547 2384
4 WKS Śląsk Wrocław 30 50 20 10 2513 2377
5 Trefl Sopot 30 49 19 11 2531 2379
6 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 30 47 17 13 2433 2414
7 King Szczecin 30 47 17 13 2354 2415
8 PGE Spójnia Stargard 30 46 16 14 2505 2472
9 MKS Dąbrowa Górnicza 30 44 14 16 2470 2539
10 Twarde Pierniki Toruń 30 42 12 18 2579 2623
11 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 30 42 12 18 2572 2677
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2455 2550
13 Anwil Włocławek 30 40 10 20 2481 2580
14 HydroTruck Radom 30 40 10 20 2333 2485
15 Asseco Arka Gdynia 30 38 8 22 2233 2584
16 SKS Starogard Gdański 30 36 6 24 2558 2815

Zobacz także:
Mnożą się problemy PGE Spójni. W Stargardzie szukają kolejnego strzelca
Wyszedł z izolacji i zagrał mecz sezonu. Filip Put mówi o występie, koronawirusie i Tabaku

Czy Martins Laksa to najpewniejszy punkt w Starcie Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • prawus Zgłoś komentarz
    Obiektywnie to tylko szczęście pozwoliło Pszczółce na zwycięstwo , na które to w przekroju całego meczu jednak bardziej zasłuzył Śląsk ..
    • Montana Zgłoś komentarz
      Tym razem skończyło się szczęśliwie. Brawo Start.
      • HalaLudowa Zgłoś komentarz
        Trudno wygrać mecz szóstką zawodników. Musiał kilka minut, Kacper jeszcze mniej. Chłopaki słaniały się na nogach, ale w obronie było naprawdę dobrze. Albo musimy bardziej ufać
        Czytaj całość
        młodziakom albo szukać zastępstwa dla Nevelsa.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×