Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Lester Medford szybko przejął stery. Legia ograła Kinga na koniec bardzo udanej rundy

Legia Warszawa traci liderów, ale nie przestaje wygrywać. W niedzielę podopieczni Wojciecha Kamińskiego wygrali w Stargardzie z Kingiem Szczecin 70:60. Bardzo dobry debiut zaliczył Lester Medford.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Lester Medford PAP / Marcin Bielecki / Na zdjęciu: Lester Medford

To była niezwykle udana runda dla Legii. Ekipa ze stolicy w Stargardzie wygrała już po raz 12. w sezonie przy zaledwie trzech porażkach.

Lester Medford szybko wszedł w buty Justina Bibbinsa. Nowy rozgrywający Legii rozpoczął mecz w pierwszej piątce, spędził na parkiecie 31 minut i w tym czasie zanotował 16 punktów, 7 zbiórek, 4 przechwyty i 2 zbiórki.

King kolejny mecz z rzędu miał ogromne problemy ze skuteczności i to było decydujące na finiszu. Przy stanie 59:61 szczecinianie mieli cztery otwarte rzuty, ale żaden nie doszedł celu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: LeBron James trenuje z córką

Legia dłużej nie czekała. Najpierw Jamel Morris przechwycił podanie Jakuba Schenka, potem Medford okradł z piłki Mateusza Zębskiego - goście zdobyli z tego cztery "oczka" i pomknęli po wygraną. King w ostatnich pięciu minutach meczu zdobył zaledwie jeden punkt, co w tak wyrównanym pojedynku nie mogło dać sukcesu.

Wicelider Energa Basket Ligi łącznie zaliczył 11 przechwytów. Najskuteczniejszymi zawodnikami Legii byli ci, którzy niedawno dołączyli do składu, bo obok Medforda najwięcej punktów miał Nickolas Neal. Do składu wrócił Jakub Karolak, ale ten ewidentnie potrzebuje czasu żeby złapać rytm (19 minut, 0/5 z gry).

King przegrał czwarty mecz z rzędu i o dobrym początku sezonu już nikt nie pamięta. Ponownie podopieczni Łukasza Bieli nie potrafili trafić zza łuku (4/23 w tym elemencie). Ewidentnie widać tutaj brak Pawła Kikowskiego. Nie pomogło też 12 zbiórek w ataku, które udało się zamienić na zaledwie 4 "oczka". Szczecinianie popełnili też 17 strat co nie pozostaje bez znaczenia dla końcowego wyniku.

King Szczecin - Legia Warszawa 60:70 (20:18, 17:18, 11:17, 12:17)

King: Dominik Wilczek 11, Michael Fakuade 10 (14 zb), Mateusz Zębski 9 (11 zb), Jakub Schenk 8, Cleveland Melvin 6, Adam Łapeta 6, Dustin Ware 6, Thomas Davis 4, Mateusz Bartosz 0.

Legia: Nickolas Neal 20, Lester Medford 16, Jamel Morris 15, Dariusz Wyka 9 (11 zb), Grzegorz Kamiński 3, Adam Linowski 3, Grzegorz Kulka 2, Jakub Sadowski 2, Jakub Karolak 0, Przemysław Kuźkow 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 26 50 24 2 2473 2024
2 WKS Śląsk Wrocław 26 44 18 8 2212 2058
3 Legia Warszawa 26 44 18 8 2166 2040
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 26 43 17 9 2169 2049
5 Trefl Sopot 25 40 15 10 2094 1986
6 King Szczecin 26 40 14 12 2035 2056
7 Pszczółka Start Lublin 24 39 15 9 1908 1860
8 PGE Spójnia Stargard 25 37 12 13 2072 2078
9 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
10 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
11 Polski Cukier Toruń 25 35 10 15 2119 2153
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 HydroTruck Radom 26 33 7 19 2009 2176
15 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
16 Polpharma Starogard Gdański 26 31 5 21 2199 2422


Zobacz także:
Koncert Zastalu Enea BC w Krasnojarsku. Rolands Freimanis zbombardował Jenisej
Polpharma wygrała z Anwilem, wielka "trójka" Surmacza

Legia Warszawa sprzedała gwiazdę. Za ile? Znamy kulisy wielkiego transferu

Czy Legia Warszawa utrzyma tak wysoką formę do końca rundy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • WOP Zgłoś komentarz
    Widać, że Kamiński znalazł swoje miejsce w PLK. Gratulacje dla trenera!
    • HalaLudowa Zgłoś komentarz
      @Zielona Górą: jesteś analfabetką, koleżanko i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Zawsze stawałem w obronie Medforda.
      • Zielona Górą Zgłoś komentarz
        A Halina Ludowa nie wiezyla w Medforda. Taki znawca jak jego koledzy z pct.
        • Sartre Zgłoś komentarz
          Schenk to największy kancer w drużynie: olał nas dwa lata temu a jak Toruń olał jego to przyleciał z powrotem. Ale to nie on jest frajerem. Frajerem jest nasz trenerek, któremu się
          Czytaj całość
          wydawało , że Schenk to zbawca.A pan Prezes niestety łoży na to dziadostwo. 3 Amerykanów z Legii zdobyło 51 z 70 punktów drużyny. 4 naszych Amerykanów 26 z 60 punktów. Za co im się płaci? Wyp...lać do USA. I niech zabiorą ze sobą Bielę. Trener to dziś nie tylko wiedza i taktyka, to także, a może przede wszystkim charyzma i psychologia. A koło tego to pan Biela nawet nie stał.
          • mdtorun Zgłoś komentarz
            Legia wygrała bo miala Schenka w drużynie i zapatrzonego w niego trenera Wilków
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×