Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Mistrz zmuszony do solidnego wysiłku. PGE Spójnia zagrała w otwarte karty z Zastalem Enea BC

W zaległym meczu Energa Basket Ligi Zastal Enea BC Zielona Góra pokonał we własnej hali PGE Spójnię Stargard 98:89. Kapitalny występ zaliczył Geoffrey Groselle, autor 29 punktów i 15 zbiórek.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Geoffrrey Groselle WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Geoffrrey Groselle

Koszykarze Spójni nie położyli się przed mistrzem Polski. Wręcz przeciwnie - narzucili szalone, dobre tempo gry i czuli się w tym doskonale. Rekordowo prowadzili nawet różnicą 12 punktów.

Na Zastal to jednak nie wystarczyło. Podopieczni Macieja Raczyńskiego mieli bowiem jeden wielki problem - nazywał się on Geoffrey Groselle. Ten od początku zdominował strefę podkoszową i trzymał Zastal w kontakcie.

W kluczowych momentach dołączyli do niego Iffe Lundberg i Rolands Freimanis. Decydującą część zielonogórzanie rozpoczęli do serii 11:1, obejmując prowadzenie 82:75. Spójnia zdołała się jednak podnieść doprowadzając do remisu, ale kolejne uderzenie Zastalu (12:0) było już "kończące".

Lundberg finalnie zakończył spotkanie z dorobkiem 22 punktów, 6 asyst i 4 zbiórek, Freimanis dodał 18 "oczek" - to ich dwie trójki w końcówce czwartej kwarty finalnie podcięły skrzydła walczących o niespodziankę stargardzian.

To kolejny występ Spójni, który potwierdził, że Raczyński otworzył ofensywną grę zespołu. 89 punktów zdobytych w Zielonej Górze przeciwko Zastalowi to znakomity wynik. Mógł być jeszcze lepszy, gdyby nie Raymond Cowels. Może to dziwnie brzmieć, bo ten z dorobkiem 21 punktów był najskuteczniejszym graczem swojego zespołu - wykorzystał jednak tylko 1 z 9 prób z dystansu i to trafił na sam koniec ustalając wynik spotkania.

Wygrana Zastalu ucieszyła wszystkich związanych z Asseco Arką Gdynia - dzięki takiemu rozstrzygnięciu w hali CRS ekipa z "Trójmiasta" zagra w Suzuki Pucharze Polski kosztem Anwilu Włocławek.

Zastal Enea BC Zielona Góra - PGE Spójnia Stargard 98:89 (23:22, 24:33, 24:17, 27:17)

Zastal: Geoffrey Groselle 29 (15 zb), Iffe Lundberg 22, Rolands Freimanis 18, Kris Richard 12, Łukasz Koszarek 5, Janis Berzins 5, Marcel Ponitka 4, Filip Put 3, Cecil Williams 0.

Spójnia: Raymond Cowels 21, Ricky Tarrant 15, Mateusz Kostrzewski 14, Baylee Steele 14, Kacper Młynarski 12, Tomasz Śnieg 7, Omari Gudul 4, Nick Faust 2.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 26 50 24 2 2473 2024
2 WKS Śląsk Wrocław 26 44 18 8 2212 2058
3 Legia Warszawa 26 44 18 8 2166 2040
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 26 43 17 9 2169 2049
5 Pszczółka Start Lublin 25 41 16 9 1995 1946
6 Trefl Sopot 25 40 15 10 2094 1986
7 King Szczecin 26 40 14 12 2035 2056
8 PGE Spójnia Stargard 26 38 12 14 2158 2165
9 Polski Cukier Toruń 26 37 11 15 2213 2240
10 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
11 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 HydroTruck Radom 26 33 7 19 2009 2176
15 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
16 Polpharma Starogard Gdański 27 32 5 22 2286 2516


Zobacz także:
Męczarnie Polskiego Cukru, osłabione GTK dzielnie walczyło w Toruniu
Arged BMSlam Stal przełamała się z Anwilem! Urban wygrał w debiucie

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ale wściekłość! Trener w Rumunii wpadł w szał

Czy Geoffrey Groselle jest najlepszym środkowym Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • ce2ar Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla obu zespołów. Fajnie się ogląda zieloną w tym roku.
    • wiechoo Zgłoś komentarz
      Zmęczenie jeszcze raz zmęczenie,brawo panowie za walkę i kolejne zwycięsto.
      • pawka Zgłoś komentarz
        @fazzzi: nie doszedł... Ale cały mecz dawali im nadzieję i emocje żeby na końcu pozbyć złudzeń.
        • Koop Zgłoś komentarz
          Pan Łukasz ma 36. W tym wieku zaczynają się problemy ze wzrokiem - i piszę to z szacunkiem i wdzięcznością dla Kapitana. Koordynacja oko-ręka słabnie, więc za 3 będzie trafiał
          Czytaj całość
          rzadziej, ale... Niech rzuca, bo czasami trafi.
          • KATO-COFNIJCIE ZMIANY Zgłoś komentarz
            przewinienia biorą się ze zmęczenia powiedział mi kiedys pewien trener i coś w tym jest...Zapewne okres terminowania w aptece sędziów dzisiejszego spotkania tez miał znaczenie ale nie
            Czytaj całość
            sposób było nie zauwazyc, ze Zastal świezości z pewnością nie miał. Odetchnąć kiedyś trzeba i nawet lepiej jezeli kosztem ligi to się stanie niż rozgrywek VTB. Juz myslałem, ze padło na dzisiejszy mecz ale się ślizgnęło...Brawo Zastal, brawo Spółdzielcy...
            • Zielona Górą Zgłoś komentarz
              Gratulacje dla obu drużyn. Bylo ciężko i pewnie niejedna taka poryczka przed Zastalem. Brawo że nie odpuscili i wyciągnęli ten mecz.
              • fazzzi Zgłoś komentarz
                Spójnia niczym plaster kosz za kosz w 1 kw. Mecz ofensywny. Rywal bez kompleksów, naładowany energią z dobrze dysponowanymi strzelcami. Do przerwy nieczęsty obrazek gdy to Dziki gonią
                Czytaj całość
                wynik. Spójnia sprawiała wrażenie świeżej co trudno było powiedzieć o Dzikach. Patrząc na nie do przerwy (m. in. postępująca irytacja Tabaka) myślałem już o poniedziałkowej Astanie licząc na konstruktywne OPR w szatni. Im dłuższa seria zwycięstw tym większymi krokami zbliżają się Dziki do porażki która po prostu przyjść musi z czysto statystycznego punktu widzenia. Dzisiaj gdy nie szło był to właśnie czas próby jak się mentalnie ogarnąć. Dać sobie wrzucić 55 pkt do przerwy też coś mówiło o dzisiejszej energii Dzików. Było jasne, że chcąc wygrać trzeba wznieść się na wyższy poziom. Niemniej duże brawa dla Spójni która długo prowadziła i zmusiła Zastal do zastanowienia się nad sobą w szatni. Brawo za dwa duże dla Dzików. Mimo, że wymęczone ale warte tyle samo co łatwo zdobyte. Nikt przed Dzikami się nie położy... dzisiaj długo zapowiadało się na niespodziankę. Tragiczna I połowa i 34 pkt Spójni po przerwie mówi co działo się w szatni. Nie był to ładny mecz ale to nie jazda figurowa a sędziowanie dzisiejsze (obustronne) przemilczę. Twierdza wybroniona... nie doszedł przelew od Anwilu to się skończyło właśnie tak;) Nie zawsze idzie... dzisiaj nie szło ale i z tym Dziki sobie poradziły... a szczególnie Pan Koszykarz Goffrey! ZAAASTAL!!!
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×