Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBLK. PSI Enea bez przełamania w Lublinie, Jennifer O'Neil rzuciła gorzowianki na kolana

Dogrywka była potrzebna do rozstrzygnięcia pojedynku w Lublinie, gdzie Pszczółka AZS UMCS pokonała PSI Enea Gorzów Wielkopolski 79:78. Bohaterką spotkania okazała się Jennifer O'Neill.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin WP SportoweFakty / Dawid Lis / Na zdjęciu: koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin

Gorzowianki nie potrafią grać w Lublinie - przegrały tam po raz szósty z rzędu, chociaż triumf miały na wyciągnięcie ręki - tak w regulaminowym czasie gry, jak i w dogrywce.

Przy stanie 68:68 podopieczne Dariusza Maciejewskiego miały akcję na zwycięstwo - niestety dla siebie rzut spudłowała Shatori Walker-Kimbrough. Amerykanka w całym spotkaniu zanotowała 29 punktów, ale w tym najważniejszym momencie ręka ją zawiodła.

W dogrywce po trafieniu Borislavy Hristovej przyjezdne prowadziły 78:77. Lublinianki miały jednak 4,6 sekundy i wykorzystały je perfekcyjnie. Jennifer O’Neill spenetrowała pod kosz i ku rozpaczy gorzowianek trafiła na zwycięstwo. Amerykanka łącznie uzbierała 22 punkty.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sexy prezenterka TV wraca na boisko!

Zdecydowanie mniej emocji było w Poznaniu, gdzie Enea AZS nie miała problemów z ograniem osłabionej brakiem Martyny Koc DGT AZS Politechniki Gdańskiej. Gospodynie wygrały 68:55.

Ekipa z Poznania miała swoje dwie wielkie bohaterki. Aleksandra Parzeńsa "z ławki" zaliczyła 19 punktów (8/10 z gry), a Tiffany Brown skompletowała double-double w postaci 18 "oczek" i 11 zbiórek. Dodała do tego jeszcze 6 zbiórek. Dzięki tej wygranej poznanianki przeskoczyły w tabeli swoje sobotnie rywalki.

Wyniki:

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 79:78 (21:15, 18:18, 14:17, 15:18, d. 11:10)

AZS UMCS: O'Neill 22, Bertsch 20, Fassina 19 (11 zb), Milazzo 8, Sklepowicz 5, Pavel 3 (11 zb), Poboży 2, Niedźwiedzka 0, Kośla 0.

PSI Enea: Walker-Kimbrough 29, Hristova 19, Green 11, Gustafson 10, Szott-Hejmej 7, Kaczmarczyk 2, Owczarzak 0, Dźwigalska 0.

Enea AZS Poznań - DGT AZS Politechnika Gdańska 68:55 (22:12, 18:16, 10:10, 18:17)

AZS: Parzeńska 19, Brown 18 (11 zb), Popović 16, Marciniak 7, Davis 4, Banaszak 4, Nowicka 0.

Politechnika: Davis 19, Rymarenko 17 (10 zb), Hamblin 10 (14 zb), Pyka 3, Scekić 2, Ossowska 2, Bujniak 2, Strzelczyk 0.

Energa Basket Liga Kobiet 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 CCC Polkowice 15 29 14 1 1321 925
2 VBW Arka Gdynia 14 28 14 0 1290 899
3 Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 15 25 10 5 1203 1112
4 Basket 25 Bydgoszcz 13 23 10 3 1026 923
5 PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 13 22 9 4 1063 942
6 Enea AZS Poznań 15 22 7 8 1085 1098
7 CTL Zagłębie Sosnowiec 16 21 5 11 1287 1326
8 DGT AZS Politechnika Gdańska 15 21 6 9 1122 1165
9 1KS Ślęza Wrocław 15 19 4 11 1116 1108
10 Energa Toruń 15 17 2 13 757 1305
11 GTK Arka Gdynia 16 16 0 16 934 1401


Zobacz także:
Trwa czarna seria Anwilu! Ważna wygrana Kinga w debiucie Macieja Lampe
Stal Igora Milicić nie do złamania. Trefl Sopot rozbity w Ostrowie

Czy PSI Enea sięgnie w tym sezonie po kolejny medal w EBLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3):
  • Baloncesto Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla drużyny za wczorajszą wygraną! A w ćwierćfinale trzeba wygrać niestety 3 mecze, żeby znaleźć się w czwórce (jedynie w meczu o brąz gra się do 2 wygranych). Nie
    Czytaj całość
    zmienia to faktu, że teraz najbardziej istotnym meczem dla Pszczółek będzie spotkanie z Bydgoszczą w Lublinie (17 lutego). Jeżeli udałoby się pokonać bydgoski team (co będzie trudnym zadaniem, choćby ze względu na niedawną korektę w ich składzie, tj. zakontraktowanie w miejsce Ervin innej i znacznie lepiej grającej amerykańskiej podkoszowej Burdick), to wówczas pojawi się spora szansa na zajęcie 3 miejsca po RZ i ominięcie zarówno Gorzowa, jak i Bydgoszczy na etapie 1/4 fazy play-off. Zgadzam się z tezą, że z rumuńską środkową będzie to naprawdę ciężkie do zrealizowania - to, co ona wczoraj wyczyniała, jeśli chodzi o sposób (technikę) oddawania rzutów w pomalowanym, musiało wprawić w zdumienie niejednego obserwatora wczorajszego meczu (nie wspomnę już o 2 oczywiście nieudanych próbach rzutów zza łuku, co należy określić jako kompletnie bezsensowne decyzje przy tak wyrównanym meczu, na dodatek w wykonaniu najbardziej doświadczonej zawodniczki w ekipie Pszczółek). Inna kwestia , o jakiej należałoby wspomnieć, to obecność w składzie Klaudii Niedźwiedzkiej - jaki był cel i sens zatrudniania tej koszykarki w Lublinie? Przed sezonem ona sama twierdziła, że jej mocną stroną są rzuty za 3 punkty. Tymczasem, gdy spojrzy się w statystyki rzutów zza łuku w lubelskiej drużynie, to jej skuteczność w przypadku trójek (zresztą nie tylko takich rzutów) jest jedną z najsłabszych w zespole. Powstaje - jak się wydaje - zasadne pytanie, dlaczego przykładowo klub nie zdecydował się na podpisanie umowy z Anną Jakubiuk - o ile dobrze pamiętam, to ona podpisała kontrakt ze Ślęzą dopiero w październiku - zatem na etapie budowania składu w Lublinie można było się zdecydować na tę zawodniczkę zamiast Niedźwiedzkiej. Niestety zarówno Pavel, jak i Niedźwiedzka są słabymi ogniwami w drużynie, przez co sztab szkoleniowy ma bardzo ograniczoną rotację, zwłaszcza w takich meczach, jak wczorajszy. Moim zdaniem, należałoby wymienić przynajmniej Rumunkę na inną, choć trochę lepszą środkową z europejskim paszportem. Wydaje się, że klub powinien mieć na to środki, zwłaszcza po decyzji lubelskiego ratusza o przyznaniu dotacji dla lubelskich klubów sportowych na I półrocze 2021 r. (z tego co podała w ostatnich dniach jedna z lubelskich gazet, to drużynie ekstraklasowych koszykarek przyznano środki finansowe w wys. 523 tys. złotych).
    • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
      Wynik OK, ale szczerze nie oglądałem tego meczu w necie bo to ,,mulenie'' transmisji mnie irytuje. Jedno co pragnę zauważyć przeglądając statystyki na EBLK w drużynie z Lublina to
      Czytaj całość
      skuteczność podkoszowej, czyli 1/7! Z kolei nowa Amerykanka Gorzowa jest o poziom lepsza niż dotychczasowa Doyle, o której w Lublinie też mogliśmy tylko pomarzyć. Niemniej udało się wygrać i Gorzów albo Bydgoszcz naszymi rywalami w Playoff - po dzisiejszym meczu (bez zmian w składzie Pszczółek) nie sądzę żebyśmy wygrali 2 mecze z którąś z tych drużyn (niestety ale rotacja i gra podstawowej liderki będą kluczami)
      • Montana Zgłoś komentarz
        Brawo dla dziewczyn z Lublina.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×