Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Legia ograła Asseco Arkę. Genialny Lester Medford zepsuł święto Filipa Dylewicza

Lester Medford zdobył dla Legii Warszawa aż 35 punktów, prowadząc ją tym samym do wygranej w Gdyni. Rozgrywający stołecznych popsuł święto Filipa Dylewicza, który został rekordzistą polskiej ligi w liczbie występów w ekstraklasie.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
koszykarz drużyny Asseco Arka Gdynia Filip Dylewicz (z lewej) i Lester Medford jr (z prawej) z zespołu Legia Warszawa PAP / Marcin Gadomski / Na zdjęciu: koszykarz drużyny Asseco Arka Gdynia Filip Dylewicz (z lewej) i Lester Medford jr (z prawej) z zespołu Legia Warszawa

W sobotnim meczu w Gdyni działo się wiele. Wielkim wydarzeniem było święto Filipa Dylewicza, który rozegrał swój 673 pojedynek na parkietach polskiej ekstraklasy. Tym samym stał się samodzielnym rekordzistą pod tym względem. Najlepszy wynik w sezonie w liczbie zdobytych punktów wyrównał z kolei Lester Medford z Legii, który zaaplikował gdynianom aż 35 punktów, dzięki czemu goście wygrali 92:83.

W pierwszej połowie starcia w Gdynia Arena gospodarze - przynajmniej do pewnego momentu - stawiali dzielny opór dużo wyżej notowanym rywalom. Główna w tym zasługa podkoszowego tercetu Witliński-Dylewicz-Hrycaniuk. Asseco Arka grała bardzo zespołowo, ale jednak po pierwszej kwarcie minimalnie przegrywała - 15:16.

Sytuacja odmieniła się po chwili przerwy, gdy zawodnicy Wojciecha Kamińskiego zabrali się ostro do budowania przewagi. Ciężar gry na swoje barki wzięli Lester Medford i Jamel Morris, którzy wprawdzie indywidualnymi, ale jednocześnie bardzo skutecznymi akcjami, zdołali wyprowadzić Legię na kilkupunktowe prowadzenie. Tego warszawianie nie oddali do końca pierwszej połowy, ostatecznie schodząc do szatni z przewagą 9 "oczek".

Po powrocie na parkiet sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Gracze Piotra Blechacza z każdą minutą coraz bardziej kąsali gości. Po rzutach wolnych Bartłomieja Wołoszyna zbliżyli się do nich na cztery punkty, jednak sytuację bardzo szybko uspokoił Medford, po którego akcjach Legia znów prowadziła 9-oma punktami. Końcówka trzeciej kwarty to jednak piorunujący finisz gdynian.

Sygnał do ataku dał Mateusz Kaszowski, po którego celnej trójce zaczął się pościg. Swoje w dalszym ciągu robili Wołoszyn oraz Hrycaniuk, który ustalił wynik po trzydziestu minutach na 61:61. Ten fragment kosztował jednak gospodarzy wiele sił, gdyż od tego momentu ponownie do głosu doszli legioniści. Za trzy trafiali Kuba Karolak i ponownie Medford, dzięki czemu przyjezdni odzyskali kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami.

Asseco Arka do końca grała jednak o korzystny rezultat. Udanymi akcjami losy spotkania starali się odmienić Igor Wadowski do pary z Wołoszynem, jednak rozgrywający wprost genialne zawody Medford miał inne plany i nie pozwolił, aby jego drużyna wyjechała znad morza bez kompletu punktów.

Sytuacja w tabeli powoli staje się dla gdynian nie do pozazdroszczenia. Porażka z Legią była dla nich już ósmą klęską z rzędu, w wyniku której z bilansem 7-16 zajmują oni dopiero 14. lokatę w EBL i wiele wskazuje na to, że do końca będą walczyć o swój ligowy byt. Z kolei Legia jest na przeciwnym biegunie i w ekstraklasie ustępuje obecnie jedynie Enea Zastalowi.

Asseco Arka Gdynia - Legia Warszawa 83:92 (15:16, 20:28, 26:17, 22:31)

Asseco Arka: Bartłomiej Wołoszyn 22, Adam Hrycaniuk 16 (14 zb.), Filip Dylewicz 15, Igor Wadowski 11, Mikołaj Witliński 9, Mateusz Kaszowski 3, Jakub Kobel 3, Michał Kołodziej 2, Karlo Vragovic 2, Marcin Kowalczyk 0, Marcin Malczyk 0.

Legia: Lester Medford 35, Jamel Morris 26, Jakub Karolak 15, Grzegorz Kulka 5, Nickolas Neal 5, Grzegorz Kamiński 3, Adam Linowski 2, Earl Watson 1, Dariusz Wyka 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 26 50 24 2 2473 2024
2 WKS Śląsk Wrocław 26 44 18 8 2212 2058
3 Legia Warszawa 26 44 18 8 2166 2040
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 26 43 17 9 2169 2049
5 Pszczółka Start Lublin 25 41 16 9 1995 1946
6 Trefl Sopot 25 40 15 10 2094 1986
7 King Szczecin 26 40 14 12 2035 2056
8 PGE Spójnia Stargard 26 38 12 14 2158 2165
9 Polski Cukier Toruń 26 37 11 15 2213 2240
10 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
11 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
12 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
13 Anwil Włocławek 25 34 9 16 2094 2158
14 HydroTruck Radom 26 33 7 19 2009 2176
15 Asseco Arka Gdynia 25 33 8 17 1867 2129
16 Polpharma Starogard Gdański 27 32 5 22 2286 2516


Czytaj także:
Suzuki I liga. Miażdżąca dogrywka w meczu na szczycie. Kolejny popis Jakuba Musiała >>

ZOBACZ WIDEO: Branża fitness nie ma wyjścia. "Pomoc od rządu praktycznie nie istnieje"

Czy Asseco Arka Gdynia zdoła się utrzymać w Energa Basket Lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • anbar Zgłoś komentarz
    Dedek oglądał popisy niechcianego w Starcie Medforda? Tak to jest, kiedy do składu wtrąca się osoba nie będąca trenerem, i wstawia do składu gracza z "7" który niczym się nie
    Czytaj całość
    wyróżnia poza nazwiskiem
    • NO32 Zgłoś komentarz
      Medora? A nie Medforda? To ile w koncu mial tych pkt 35 czy 38 bo juz niewiem, redaktor chyba po jakims glebszym to pisal..
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×