Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Odjazd Kinga po przerwie. Polpharma nie wytrzymała ofensywnego tempa rywali

King Szczecin pokonał Polpharmę Starogard Gdański 101:74. Gospodarze zagrali bez Macieja Lampego, Adama Łapety i Pawła Kikowskiego, ale i tak nie mieli większych problemów z odniesieniem zwycięstwa.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Jakub Schenk WP SportoweFakty / Jacek Wojciechowski / Na zdjęciu: Jakub Schenk

Polpharma rozegrała dwie zupełnie różne połowy przeciwko Kingowi. W pierwszej zdobyli aż 50 punktów, w drugiej ledwie 24. I to właśnie drugie dwadzieścia minut było decydujące.

"Farmaceuci" zaczęli z przytupem. Kapitalnie trafiali Steven Haney i Trevon Allen - po "trójce" tego pierwszego i serii 12:0 goście prowadzili nawet 37:24. Od tego momentu to jednak King przejął inicjatywę.

Podopieczni Jesusa Ramireza po chwili już prowadzili 40:39, ale decydujące ciosy zadali po przerwie, kiedy to zaczęli zdecydowanie lepiej bronić. Dodatkowo nie do zatrzymania był Michael Fakuade, który rządził i dzielił pod koszami.

ZOBACZ WIDEO: Branża fitness nie ma wyjścia. "Pomoc od rządu praktycznie nie istnieje"

Szczecinianie w ciągu paru chwil po zmianie stron odjechali na 20 "oczek". Polpharma miała ogromne problemy z powiększaniem swojego konta i szybko straciła Kinga z pola widzenia.

Gospodarzom dla odmiany zdobywanie punktów przychodziło bardzo łatwo. Z dystansu trafiał Dustin Ware, swoje konto podreperował też Tookie Brown, a ekipa Roberta Skibniewskiego była bezradna.

"Farmaceuci" mieli problemy niemal w każdym elemencie. Walkę na tablicach przegrali 24:45 - zebrali zaledwie trzy piłki w ataku, co nie przełożyło się na chociażby jeden punkt. Dla porównania rywale mieli 15 szans na ponowienia i zdobyli z tego aż 23 "oczka".

King wygrał czwarty mecz z rzędu, a już niebawem siła zespołu solidnie wzrośnie. W ciągu dwóch tygodni do gry wrócą Paweł Kikowski i Maciej Lampe. Coraz bliżej gry jest też Adam Łapeta. King rośnie w siłę i będzie ważnym "graczem" w decydującej części sezonu. Polpharma zaś musi szukać kolejnych wygranych aby utrzymać miejsce w Energa Basket Lidze. Na chwilę obecną traci jedną wygraną do HydroTrucku Radom.

King Szczecin - Polpharma Starogard Gdański 101:74 (24:30, 29:20, 24:11, 24:13)

King: Michael Fakuade 19, Cleveland Melvin 17 (11 zb), Dustin Ware 15, Tookie Brown 12, Dominik Wilczek 10, Mateusz Zębski 8, Mateusz Bartosz 7, Jakub Schenk 6, Zach Thomas 5, Wojciech Czerlonko 2.

Polpharma: Steven Haney 19, Trevon Allen 16, Sebastian Kowalczyk 13, Peter Olisemeka 7, Jacek Jarecki 7, Joe Furstinger 6, James Washington 3, Sebastian Walda 3, Grzegorz Surmacz 0, Radosław Chorab 0, Mateusz Itrich 0, Szymon Urbański 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 28 54 26 2 2670 2177
2 Legia Warszawa 27 46 19 8 2247 2114
3 WKS Śląsk Wrocław 27 45 18 9 2277 2137
4 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 27 44 17 10 2252 2133
5 King Szczecin 27 42 15 12 2114 2121
6 Trefl Sopot 26 41 15 11 2168 2067
7 Pszczółka Start Lublin 25 41 16 9 1995 1946
8 PGE Spójnia Stargard 27 40 13 14 2242 2248
9 Polski Cukier Toruń 26 37 11 15 2213 2240
10 GTK Gliwice 26 37 11 15 2156 2192
11 MKS Dąbrowa Górnicza 26 37 11 15 2155 2244
12 Anwil Włocławek 26 35 9 17 2171 2251
13 Enea Astoria Bydgoszcz 25 35 10 15 2116 2219
14 Asseco Arka Gdynia 26 34 8 18 1943 2233
15 HydroTruck Radom 26 33 7 19 2009 2176
16 Polpharma Starogard Gdański 27 32 5 22 2286 2516


Zobacz także:
Grać, jakby każda kwarta była ostatnią w życiu. Jasny przekaz trenera Anwilu
Stal nie do zatrzymania w EBL. Czas na FEC. James Florence pomoże?

Czy King Szxczecin ma potencjał na medal w sezonie 2020/2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×