Porządki w Arged BMSlam Stali. Kontrakt z Carlem Lindbomem rozwiązany

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Lindbom i Florence
Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Lindbom i Florence
zdjęcie autora artykułu

Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski zredukował listę zawodników zagranicznych w swojej kadrze. Klub poinformował w czwartek o rozwiązaniu umowy z Finem Carlem Lindbomem.

Miał być ważnym "dodatkiem" w Arged BMSlam Stal. Miał rozciągać grę i trafiać z dystansu. Nic z tego finalnie nie wyszło - Carl Lindbom nie odnalazł się w ostrowskiej drużynie.

30-letni Fin do Ostrowa Wielkopolskiego trafił już w trakcie sezonu. Sprowadzał go jeszcze trener Łukasz Majewski. W Stali zdołał rozegrać 10 spotkań w Energa Basket Lidze notując w nich średnio 5,5 punktu i 3 zbiórki. Miał tylko 24 procent skuteczności w rzutach z dystansu.

Po rozwiązaniu kontraktu z Lindbomem trener Igor Milicić ma do swojej dyspozycji sześciu zawodników zagranicznych, czyli tylu, ilu może wpisać do meczowego składu w EBL.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: piłkarz z Serie A uczcił pamięć Bryanta. Niezwykły popis!

Na dobre do drużyny wraca już James Florence, który ma za sobą udaną rehabilitację. Do Stali Amerykanin sprowadzany był w statusie gwiazdy i teraz w końcu ma być prawdziwym motorem napędowym w drużynie. Ten potrzebuje jednak czasu, żeby złapać rytm meczowy.

Rozwiązanie umowy z Lindbomem nie oznacza końca zmian kadrowych w drużynie. Wiadomo, że Stal szuka wzmocnienia polskiej rotacji i "puszcza oczko" w kierunku Daniela Gołębiowskiego. Tego - przynajmniej na chwilę obecną - w GTK Gliwice puścić nie chcą.

Tymczasem w czwartkowy wieczór Arged BMSlam Stal w hicie Energa Basket Ligi zmierzy się na wyjeździe z WKS-em Śląsk Wrocław.

Zobacz także: Przyspieszyli, odjechali. Enea BC Zastal kolekcjonuje kolejne zwycięstwa Amerykanin gwiazdą Legii Warszawa. Świetnie odnalazł się w Polsce

Źródło artykułu:
Czy gra o medale w EBL to za wysokie progi dla Carla Lindboma?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)