KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Przyspieszyli, odjechali. Enea BC Zastal kolekcjonuje kolejne zwycięstwa

Gdy tylko koszykarze Enea Zastalu BC Zielona Góra podkręcili tempo gry, rywale zostali daleko z tyłu. Mistrzowie Polski ograli w Radomiu HydroTruck 93:70. Bardzo dobry występ zanotował Cecil Williams.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Geoffrey Groselle (z piłką) PAP / Piotr Polak / Na zdjęciu: Geoffrey Groselle (z piłką)

Dwa dni po wielkim sukcesie nad CSKA Moskwa tym razem największym wyzwaniem dla graczy Zastalu była motywacja i mobilizacja.

Zielonogórzanie - tradycyjnie - rozkręcali się bardzo powoli. Nim weszli na swoje właściwe obroty zdążyli już nawet przegrywać 9:20. Na tym jednak to, co dobre dla Hydrotrucku, się skończyło.

Lider poprawił defensywę i przyspieszył tempo gry i przemknął obok rywali z szybkością TGV. Pod koszem rządził i dzielił Geoffrey Groselle, a kapitalny pojedynek rozgrywał Cecil Williams.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: piłkarz z Serie A uczcił pamięć Bryanta. Niezwykły popis!

To po m.in. po jego dwóch rzutach zza łuku w trzeciej kwarcie Zastal po raz pierwszy osiągnął 20-punktową przewagę (62:42). Radomianom trudno było gonić, bo w ataku grali fatalnie popełniając wręcz niezrozumiałe straty mając ich łącznie aż 21. Na domiar złego w końcu przebudził się Rolands Freimanis i było po wszystkim.

Williams finalnie uzbierał 22 punkty, Freimanis z kolei do 16 "oczek" dołożył 6 zbiórek i 4 asysty. Obok triumfu dla Zastalu najważniejszy był fakt, że liderzy mogli trochę więcej minut spędzić na ławce rezerwowych, bowiem zielonogórzanie są w niesamowitym maratonie - już w piątek czeka ich wyjazdowa potyczka z PGE Spójnią Stargard. Wtedy drużynę ma poprowadzić już Żan Tabak.

Na chwilę obecną Zastalowi brakuje jednej wygranej do zapewnienia sobie pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej. Matematyczne szansę na fotel mają jeszcze Legia Warszawa i WKS Śląsk Wrocław.

Radomianie najważniejsze mecze w walce o utrzymanie mają dopiero przed sobą. Z Zastalem gra nieźle wyglądała tylko w pierwszej kwarcie - powód był prosty, wpadały rzuty z dystansu. Z każdą kolejną minutą było już widać na parkiecie różnicę, dlatego kluby są tak daleko od siebie w tabeli Energa Basket Ligi.

HydroTruck Radom - Enea Zastal BC Zielona Góra 70:93 (24:17, 13:30, 17:24, 16:22)

HydroTruck: Dayon Griffin 18, Jabarie Hinds 13, Roberts Stumbris 12, Danilo Ostojić 8 (11 zb), Filip Zegzuła 7, Daniel Wall 3, Aleksander Lewandowski 3, Brett Prahl 2, Jakub Zalewski 2, Jakub Domański 2, Marcin Piechowicz 0, Marcin Tomaszewski 0.

Zastal: Cecil Williams 22, Rolands Freimanis 16, Geoffrey Groselle 16, Iffe Lundberg 14, Janis Berzins 9, Łukasz Koszarek 6, Filip Put 5, Kris Richard 3, Kacper Traczyk 2, Kacper Porada 0, Mikołaj Siminski 0, Nikodem Klocek 0.

Energa Basket Liga 2020/2021

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Enea Zastal BC Zielona Góra 30 57 27 3 2853 2357
2 Legia Warszawa 30 51 21 9 2540 2306
3 Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 30 50 20 10 2547 2384
4 WKS Śląsk Wrocław 30 50 20 10 2513 2377
5 Trefl Sopot 30 49 19 11 2531 2379
6 Pszczółka Start Lublin 30 47 17 13 2433 2414
7 King Szczecin 30 47 17 13 2354 2415
8 PGE Spójnia Stargard 30 46 16 14 2505 2472
9 MKS Dąbrowa Górnicza 30 44 14 16 2470 2539
10 Polski Cukier Toruń 30 42 12 18 2579 2623
11 Enea Astoria Bydgoszcz 30 42 12 18 2572 2677
12 GTK Gliwice 30 41 11 19 2455 2550
13 Anwil Włocławek 30 40 10 20 2481 2580
14 HydroTruck Radom 30 40 10 20 2333 2485
15 Asseco Arka Gdynia 30 38 8 22 2233 2584
16 Polpharma Starogard Gdański 30 36 6 24 2558 2815


Zobacz także:
Polskie kluby poznały rywali w Pucharze Europy FIBA
Anwil walczy z rywalami i własnymi słabościami. Nadzieja wciąż się tli

Czy wąska rotacja może mieć znaczenie dla Zastalu w najważniejszym momencie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Hehe generalnie ten co zajmuje 1 miejsce zostaje Mistrzem miernoto więc nie pykło :) Wiadomo, że w troluniu tego rozumieją bo nigdy tego nie doświadczyli :D Ale spoko, jak na boisku nie
    Czytaj całość
    wywalczycie PO to zawsze możecie je sobie kupić jak wszystkie awanse.
    • Chris Holder puknął G. Mahlberga Zgłoś komentarz
      Szybko zająć 1 miejsce, kupić mistrza bez play off kolejnego.
      • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
        Brawo brawo brawo Dziki !!! Walczymy dalej, na każdym meczu 100% !!! Dla Was, dla nas dla asfodela i innych toruńskich miernot, żeby z zazdrości im większa piana z dzioba leciała i musieli
        Czytaj całość
        więcej na nas ściemniać w necie, żeby się dowartościować :D :D :D Hej Zastal koooooosz !!!
        • Koop Zgłoś komentarz
          Zastanawiam się, czy młodzi nie powinni grać 2-3 minuty dłużej? Bo skoro stare wiarusy potrzebują całej połowy, żeby się obudzić, to niech młodzi też mają chwilę... Inaczej takie
          Czytaj całość
          minutowe ogrywanie - to żaden trening bojowy. A, jeśli dobrze czytam to, co się dzieje, do epizody Puta i Traczyka sugerują, że to oni będą w dziesiątce na przyszły sezon...
          • Zielona Górą Zgłoś komentarz
            Gratulacje Zastal! Cecil coraz większy Kot!
            • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
              @Gabriel G.... Trafnie pan to podsumował...mnie śmieszy fala hejtu na Radica ze strony brzytwiarzy...dostali wyszlifowany diament do drużyny i co zrobili?? Ano Ivica od początku gra nie na
              Czytaj całość
              swojej pozycji a i tak w obronie potrafi po 12-13 piłek zebrać...klasyczny center gra na 4...a czasami na 3.... No ale jak pan słusznie zauważył do tego trzeba mieć trenera....przez duże T.
              • Gabriel G Zgłoś komentarz
                Jakbym różnicę między tymi zespołami przełożył na system metryczny to Zastal ma o jakieś 200 metrów lepiej wyszkolonych graczy ale za to o 200 kilometrów wiekszą organizację i
                Czytaj całość
                kulturę gry ze szczególnym uwzględnieniem wykorzystania potencjału poszczególnych graczy w taki sposób, że ich predyspozycje - większe czy mniejsze - są należycie wykorzystane. I tu wracamy do tego o czym wiele ostatnio dyskutujemy a mianowicie jak ważny w osiągnięciu sukcesu jest trener. To on te przysłowiowe 5 pojedyńczych palców zmienia w jedna sprawną dłoń. Piszę to na przykładzie Zastalu ale i u nas po zmianie trenera biegaja jakby inni ludzie choć nazwiska niby te same.
                • ABC- prawdziwy Zgłoś komentarz
                  Bałem się tego meczu...serio...po zwycięstwie nad gigantem z CSKA wielu przestrzegało że może wkraść się rozleniwienie i że "samo się wygra" no nie wygrało się samo o czym
                  Czytaj całość
                  świadczy pierwsza kwarta... Podrażniła Dziki troszkę i zaczęli poważnie traktować rywala...Na całe szczęście bo każdy rywal kimkolwiek by nie był zasługuje na najwyższą uwagę i koncentrację oraz... poważne traktowanie...zwarli chłopy pośladki zaczęli swoje i odjazd natychmiast... niczego nie ujmuję Radomiakom...starali się jak mogli i póki sił starczyło walczyli..tanio nie oddali...ale różnice klas było widać ....BRAWO ZASTAL!!!
                  • fazzzi Zgłoś komentarz
                    Radom pojechał z Dzikami jak CSKA... na początku;) Nie szukam usprawiedliwień tylko po ludzku rozumiem, że nie można być zawsze maksymalnie skutecznym. Oni potrzebują regeneracji a mają
                    Czytaj całość
                    gęste granie. Może przyjdzie moment, że nie za wszelką cenę należy się bić tam gdzie to niekonieczne a skoncentrować się na istotnych meczach (np. w vtb). Każdy będzie próbował wykorzystać zmęczenie ZG. Radom też zna kalendarz Dzików. Gra niewyszukaną koszykówkę, ale gdy im siedzi to mogą być groźni. Dziś siedziało na początku. Jednak byłem spokojny, że skuteczność wróci do ZG na przyzwoity poziom. Fiesta Radomia trwała 12min. gdy nastąpił run Dzików 0:15. 2kw przywróciła hierarchię i z +10 poszli do szatni. Po przerwie depnięcie... i kolomotywa pociągnęła wynik. Dziki nie muszą wykręcać cyferek. W zasadzie nie muszą niczego udowadniać. Ważne, że zabierają dwa duże i oby tfu, tfu bez strat w ludziach... tego musimy pilnować. Dzisiaj brawa dla Cecila (okazuje się, że w niszowej lidze też można wyhaczyć perspektywicznego grajka... łapie pewność i coraz śmielej sobie poczyna). Kończyły warchlako-dzieciaki (JB) czemu trza przyklasnąć;) +23 a przedwczoraj CSKA... ZAAASTAL!!!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×