Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

EBL. Stal poczuła się za pewnie? "Kto myślał, że będzie łatwo, nie zna się na koszykówce"

Igor Milicić nie krył rozczarowania występem swojego zespołu w drugim meczu ćwierćfinału Mistrzostw Polski. Mówił o braku odpowiedniej koncentracji, a także bardzo słabej obronie.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Igor Milicić PAP / Tomasz Wojtasik / Na zdjęciu: Igor Milicić

Pszczółka Start Lublin niespodziewanie pokonała w piątkowy wieczór Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 100:94 i wyrównał stan serii do wyniku 1-1. - Jak się przegra, to nie jest przyjemnie. Tym bardziej w takich okolicznościach - zaczął pomeczowe podsumowanie trener żółto-niebieskich, Igor Milicić. O jakie okoliczności chodzi chorwackiemu trenerowi?

"Głowa w chmurach"

- Nie da się grać w koszykówkę z głowami w chmurach - zaznaczał Milicić w rozmowie z prezesem klubu, Bartoszem Karasińskim w BM Slam Stal TV. - Jeśli ktoś myślał po pierwszym meczu, że będzie w tej serii łatwo i przyjemnie, to był w błędzie, nie zna się na koszykówce lub jest za mądry - dodawał 44-latek.

Igor Milicić zaznaczał też, że ma w swoim składzie wielu zawodników, którzy "nie odgrywali jeszcze w play-offach tak ważnych ról, jak teraz". - Mówiliśmy o tym, że nie ma znaczenia, jakimi rozmiarami zwyciężyliśmy w pierwszym meczu, ale i tak nie weszliśmy dobrze w drugie spotkanie. Obrona nie funkcjonowała tak, jak powinna i przez to przegraliśmy - komentował. 

ZOBACZ WIDEO: Marcin Gortat wskazał kolejnego Polaka w NBA? "Nie będzie miał łatwo. Dużo się jeszcze może zmienić"

Czy Pszczółka Start zaskoczyła czymś "Stalówkę"? - Nie - odparł Milicić, ale dodał, że jego drużyna "otworzyła Martinsa Laksę". - To topowy strzelec. Nasze założenia przedmeczowe w obronie go, były zupełnie inne - komentował trener ostrowian. Łotysz rzucił 22 punkty, wykorzystując 4 na 6 oddanych rzutów za trzy. 

"Rekordy i nagrody psują głowę"

Jakub Garbacz w pierwszym meczu serii rzucił aż 30 punktów i trafił 9 na 14 oddanych prób za trzy, wyrównując rekord ligi w play-offach. Został uznany też Najlepszym Polakiem i wybrany do Pierwszej Piątki sezonu 2020/2021. Chris Smith przed piątkowym spotkaniem odebrał nagrodę dla Najlepszego Zawodnika lutego oraz marca. Eksportowy duet żółto-niebieskich zawiódł jednak w drugi meczu ćwierćfinału, bo Garbacz i Smith zdobyli wspólnie tylko 13 punktów.

- Nie byliśmy odpowiednio skoncentrowani. Rekordy czy inne nagrody psują głowę młodych zawodników, a to nie powinno mieście miejsca, tym bardziej w play-offach - mówił Milicić, wyraźnie dając do zrozumienia, o kogo chodzi mu w swojej wypowiedzi. Garbacz w piątek zakończył mecz ze wskaźnikiem -25. 

"Chodzi o obronę"

Czy to Pszczółka Start zatrzymała liderów Arged BMSlam Stali? - Nie chodzi w ogóle o to, że Lublin ich przypilnował czy o to, że nie trafili swoich otwartych rzutów (Garbacz i Smith przyp. red). Chodzi o obronę, która daje nam kontrataki i pewność siebie. Tej obrony dziś w ogóle nie było, nie istniała - podkreślał trener "Stalówki". 

- Nie graliśmy wystarczająco twardo w obronie. Tam, gdzie mieliśmy faulować, tego nie robiliśmy, a wtedy, kiedy nie powinniśmy popełniać przewinień, my faulowaliśmy - dodawał Chorwat z polskim paszportem. -

- Byli od nas bardziej agresywni. Nie ważne, ile ty rzucasz punktów. Ważne, że ile rzucają ich rywale, a oni zdobyli ich aż 100. To zdecydowanie za dużo - zaznaczał natomiast po meczu szwedzki skrzydłowy żółto-niebieskich, Denzel Andersson.

Trzeci mecz serii odbędzie się 6 kwietnia w Lublinie. 

Czytaj także: Szok w Ostrowie! Odrodzenie Pszczółki Startu i 1-1 w serii!
GTK Gliwice wielkim rozczarowaniem. Los niemieckiego trenera przesądzony

Kto wygra trzeci mecz tej serii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Mówiąc o młodych, którym wyróżnienia mącą w głowach, trener Milicic sugerował, że ma na mysli Garbacza. Chcę więc niesmiało przypomnieć, że Garbacz ma 27 lat. To stary koń a nie
    Czytaj całość
    żaden młody. A jesli jakiekolwiek wyróżnienie osłabia mu funkcjonowanie głowy to znaczy to, że jeszcze nie dorósł do zawodowstwa. I może w tym kontekście faktycznie jest młody bo metrykalnie to raczej już nie.
    • hmm Zgłoś komentarz
      @PogromcaTroli: ja płaczę ? haha Chyba, ze śmiechu z takich jak ty. A pisałeś ,że ja jestem pusty haha Cóż za ironia losu haha Widzisz gamoniu , nie zrozumiałeś mojego sarkazmu.
      Czytaj całość
      "śmieszkuje" z bańkowych płaczków
      • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
        Zastal powinien olac play-off tak jak druzyna ze Szczecina olala ostani mecz rundy zasadniczej. Olac telewizje i ludzi w domach i wystawic juniorow na reszte meczy i skupic sie na VTB. Pieniadze
        Czytaj całość
        z PLK sa tak marne ze szkoda nerwow na to wszystko. A jak Zastal zdobedzie znowu mistrza to znowu placzki typu hmm beda plakac wiec lepiej im ulzyc, niech sie ciesza dzieci.
        • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
          @hmm: Jaki ty chlopcze pusty jestes to mala bania. A moze jak Ostrow odpadnie to play-off nie bedzie? Zagladanie komus do portfela to slabe zachowanie.
          • hmm Zgłoś komentarz
            @Gienek7: ajajaj już bańkowy płaczek akcji. Pytanie zasadnicze ,czy na rękę Zielonej Górze jest by Ostrów odpadł ? Jeśli Ostrów odpadnie, zrezygnuje z "bańki" ,przekaże
            Czytaj całość
            ją do Zielonej Góry . A tam CYK dług powiększony o 300 tyś ? Czy Zielona Góra odmówi organizacji i z braku chętnych Zielona Góra drugi rok z rzędu dostanie prezent od PLK ?
            • Gienek7 Zgłoś komentarz
              Jeśli pszczółki wejdą agresywną obroną w 3 kwarcie a wcześniej nie dadzą uciec kombinatorom z Ostrowa za bardzo..to Milicić znów sie zdziwi!!!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×