KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"To bardzo smutny dzień dla polskiej koszykówki". Znana zawodniczka zabrała głos po naszym reportażu

Reportaż WP SportoweFakty dotyczący afery w elitarnej szkole koszykarskiej wywołał poruszenie wśród zawodniczek. Głos na ten temat zabrała Ewelina Gala, która mówi o swoich przeżyciach.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Ewelina Gala Materiały prasowe / Materiały prasowe / Rafał Rusek / Na zdjęciu: Ewelina Gala
Reportaż Dariusza Farona i Marka Wawrzynowskiego wywołał burzę. Czternaście koszykarek oskarża na łamach WP SportoweFakty trenera Romana Skrzecza o znęcanie się psychiczne. Według nich szkoleniowiec miał też dopuszczać się molestowania. Trzynaście rozmówczyń to byłe uczennice elitarnej Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łomiankach. Nadzór nad placówką sprawuje Polski Związek Koszykówki.

Sprawą niemal natychmiast zajęło się wiele instytucji, w tym Państwowa Komisja ds. Pedofilii. Jej wiceprzewodnicząca Barbara Chrobak stwierdziła, że tutaj "nie ma miejsca na bezczynność wobec takich czynów". Sam trener mówi o tym, jako o "bezpodstawnych insynuacjach".

Kolejną zawodniczką, która zabrała głos na temat afery w SMS PZKosz Łomianki jest Ewelina Gala. "To jest bardzo smutny i czarny dzień dla polskiej koszykówki. Cieszę się, że wciąż mamy dziennikarzy, którzy chcą mówić o trudnych i niewygodnych tematach" - zaczęła długi wpis na swoim facebookowym profilu.

ZOBACZ WIDEO: Afera w elitarnej szkole sportowej. "Ten materiał jest drastyczny. W trybie nadzwyczajnym zwołamy zebranie komisji sportu"

Gala opowiedziała o tym, co sama przeżywała jako młoda koszykarka. "Czy kiedy byłam nastolatką, powiedziałam chociażby rodzicom o tym, że prezes mojego klubu zaprasza mnie do siebie na wino i 'nocleg'? Nie! Czy jako wciąż niepełnoletnia zawodniczka powiedziałam komukolwiek o tym, że słyszę seksistowskie komentarze od działaczy czy trenerów klubów? Nie! Dlaczego? Cholera... nie wiem, nie miałam odwagi? Widziałam, że starsze koleżanki nie reagują, więc dlaczego ja bym miała?" - dodała Gala.

Przypomniała sobie także historię sprzed lat, gdy starsza od niej o 7 lat koleżanka wróciła zapłakana do pokoju. "Do dziś pamiętam, co powiedziała mi. 'Ewelinka, jesteś ładna i nie będziesz miała w świecie koszykówki lekko. po prostu na siebie uważaj'. Nie do końca wtedy rozumiałam o co chodzi, ale z czasem zrozumiałam. Miałam mnóstwo propozycji seksualnych od trenerów czy działaczy związanych z klubem" - przyznała.

Większość takich propozycji obracała w żart lub odpowiadała w taki sposób, by pozbawić złudzeń rozmówcę. Miała możliwość pójścia do SMS i jednocześnie bycia zawodniczką Lotosu Gdynia, ale nie zdecydowała się na to ze względu na osobę trenera Romana Skrzecza.

"Miałam do czynienia z trenerem Skrzeczem na jednym zgrupowaniu kadry Polski. I bardzo się cieszę, że tylko tam. Nawet po niekorzystnej diagnozie kolana, lekarza który pracował dla reprezentacji byłam gnębiona i nękana telefonami, że będą konsekwencje tego, że nie jadę na Mistrzostwa Europy" - wyznała. Dlatego doskonale rozumie zawodniczki, które były bohaterkami naszego reportażu.

Jej zdaniem takie zachowanie trenera wpływa na psychikę, niszczy człowieka i poczucie własnej wartości oraz zabiera zdolność racjonalnego myślenia. "Dlatego tak ważne jest to, co te dziewczyny zrobiły" - zakończyła.

TU SZUKAJ POMOCY:
Jeśli chcesz porozmawiać z psychologiem albo znasz kogoś, kto potrzebuje pomocy, dzwoń pod bezpłatny i całodobowy numer Niebieskiej Linii (800 12 00 02) lub Telefonu zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111). Możesz też napisać maila - adresy znajdziesz na powyższych stronach.

Czytaj także:
Komisja ds. pedofilii reaguje! Zajmie się sprawą trenera SMS
Interwencja po reportażu WP SportoweFakty. Posłanka wzywa do działania

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×