KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kuriozalna końcówka. W ostatnich sekundach działy się cuda

Polski Cukier Pszczółka Start Lublin z drugą wygraną w Energa Basket Lidze. Tym samym od zwycięstwa współpracę z klubem rozpoczął Tane Spasev - jego podopieczni po szalonej końcówce wygrali w Gliwicach z GTK 76:73.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Tane Spasev PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Tane Spasev
Efekt nowej miotły zadziałał w drużynie z Lublina. Tane Spasev dał nowy impuls. Debiut na ławce trenerskiej Startu z pewnością zapamięta na długo, bo ostatnie sekundy to prawdziwy rollercoaster.

21 sekund przed końcem Doron Lamb wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych - Start prowadził 73:71. Po chwili ten sam gracz jeszcze przed wznowieniem gry popełnił faul, a sędziowie musieli go potraktować jako niesportowy. Keyshawn Woods z linii doprowadził do remisu.

Teraz to GTK rozdawało karty. Jabarie Hinds jednak za szybko zdecydował się na rzut, spudłował i dał szansę gościom. Faulowany na 1,7 sekundy przed końcem Tweety Carter trzykrotnie przymierzył z linii. Gliwiczanie mieli akcję, rzut na siebie wziął Roberts Stumbris, ale piłka zatrzymała się na obręczy i było po wszystkim.

Spotkanie, jak sama końcówka, było bardzo wyrównane. Największą przewagę miało GTK, wynosiła ona siedem "oczek" (53:46). Gdy jednak tylko ją osiągnęła rywale odpowiedzieli momentalnie serią 13:2. Przebudził się wtedy w końcu Doron Lamb.

W ekipie gości kluczowymi postaciami byli Mateusz Dziemba i Jimmie Taylor. Pierwszy miał 16 punktów i 7 zbiórek, trafił m.in. trzy "trójki". Drugi do 15 "oczek" dołożył 6 zbiórek, 3 bloki, 2 przechwyty i 2 asysty.

Gliwiczanie tym razem nie potrafili "złapać" rzutu na dystansie (zaledwie 28 procent skuteczności w tym elemencie), a specjalista, jakim jest Matthew Williams, nie wykorzystał żadnej z siedmiu swoich prób.

GTK Gliwice - Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 73:76 (14:15, 25:25, 19:19, 15:17)

GTK: Jabarie Hinds 17, Adam Ramstedt 16 (10 zb), Roberts Stumbris 12, Keyshawn Woods 12, Filip Put 6, Artur Mielczarek 5, Aleksander Wiśniewski 3, Matt Williams 2.

Start: Mateusz Dziemba 16, Jimmie Taylor 15, Doron Lamb 12, Damian Jeszke 9, Josh Sharkey 8, Mateusz Kostrzewski 6, Tweety Carter 6, Quenton DeCosey 2, Roman Szymański 2, Mikołaj Stopierzyński 0.

Energa Basket Liga 2021/2022

# Drużyna M Pkt Z P + -
1 Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski 14 24 10 4 1272 1169
2 Anwil Włocławek 13 23 10 3 1069 967
3 Twarde Pierniki Toruń 13 23 10 3 1143 1097
4 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk 13 22 9 4 1056 1006
5 Enea Zastal BC Zielona Góra 13 21 8 5 1169 1079
6 WKS Śląsk Wrocław 13 20 7 6 1096 1012
7 King Szczecin 13 20 7 6 1105 1094
8 Legia Warszawa 12 19 7 5 973 923
9 Trefl Sopot 13 19 6 7 1028 1019
10 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 12 18 6 6 976 959
11 Asseco Arka Gdynia 13 18 5 8 959 1039
12 HydroTruck Radom 13 17 4 9 1062 1095
13 PGE Spójnia Stargard 12 17 5 7 946 1036
14 Polski Cukier Pszczółka Start Lublin 13 16 3 10 957 1054
MKS Dąbrowa Górnicza 13 16 3 10 1055 1152
16 GTK Gliwice 13 16 3 10 1015 1180

Zobacz także:
Wielkiego powrotu nie będzie? "On czeka na lepszą ofertę"
Arged BM Stal wytrzymała do końca

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kuriozalny gol na Ukrainie. Jak to wpadło?!
Czy Start z Tane Spasevem na ławce wróci do walki o play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • HalaLudowa Zgłoś komentarz
    Start ma eweidentny kłopot na rozegraniu. Tweety ma nadwagę i stracił refleks, a Joshua biega jak dziecko we mgle. Poza tym brakuje im wysokiego z rzutem
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×