KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szalony mecz Lakers! Debiutant został bohaterem

Jeśli chodzi o Los Angeles Lakers w tym sezonie, jedno jest pewne - nie można narzekać na nudę. "Jeziorowcy" stoczyli w środę zacięty bój z Dallas Mavericks.

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Los Angeles Lakers stoczyli niesamowity mecz z Dallas Mavericks YouTube / NBA / Los Angeles Lakers stoczyli niesamowity mecz z Dallas Mavericks
Jedna zbiórka dzieliła drużynę z Teksasu, osłabioną brakiem Luki Doncicia, od zwycięstwa. Lakers udało się jednak wywalczyć piłkę po niecelnym rzucie LeBrona Jamesa i na dwie sekundy przed końcem czwartej kwarty z rogu boiska za trzy trafił Wayne Ellington.

Goście z Hollywood wyrównali stan meczu (93:93) i doprowadzili do dogrywki, a tam nieoczekiwanym bohaterem został debiutujący w NBA Austin Reaves.

23-latek przymierzył z dystansu na 0,9 sekundy przed upływem dodatkowych pięciu minut, zapewniając purpurowo-złotym końcowy triumf 107:104. Reaves trafił w środę 5 na 6 oddanych rzutów za trzy i zdobył 15 punktów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wzruszające sceny. Nagranie polubiło już ponad milion osób!

- Zostało tyle czasu, że nie miałem innego wyboru, jak oddać rzut - mówił później w rozmowie z dziennikarzami pierwszoroczniak. - To było świetne podanie, a ja po prostu trafiłem - dodawał, komplementując autora podania, Russella Westbrooka.

Westbrook otarł się o triple-double (23 punkty, 10 zbiórek, dziewięć asyst), a 24 "oczka" miał LeBron James. Lakers odnieśli 16. zwycięstwo w sezonie.

Mavericks doznali natomiast 14. porażki. - Koszmar. Boże, powinniśmy wygrać to spotkanie - komentował załamany podkoszowy Mavericks, Kristaps Porzingis, który zapisał przy swoim nazwisku 23 punkty i 12 zbiórek.

Bardzo ciekawie było też w Filadelfii. Osłabieni brakiem kluczowych zawodników Miami Heat triumfowali na Florydzie 101:96, a kluczowy rzut za trzy na finiszu trafił Gabe Vincent. Pauzowali Jimmy Butler, Tyler Herro czy Edrice Adebayo.

Gordon Hayward pokazał, że wciąż jest wielkim zawodnikiem. Skrzydłowy, którego dotykały poważne kontuzje, rzucił w środę 41 punktów, trafiając aż 15 na 19 oddanych rzutów z pola, w tym 5 na 6 za trzy i wszystkie 6 wolnych. Hayward poprowadził swoich Charlotte Hornets do zwycięstwa nad San Antonio Spurs 131:115.

Utah Jazz wykorzystali aż 52,8-proc. oddanych rzutów z pola i pokonali na własnym parkiecie Los Angeles Clippers 124:103. Donovan Mitchell wywalczył 27 "oczek", a 21 punktów miał zmiennik, Jordan Clarkson.

Wyniki:

Cleveland Cavaliers - Houston Rockets 124:89 (35:16, 34:22, 31:25, 24:26)
(Gerland 21, Okoro 20, Wade 16 - Sengun 19, Christopher 17, Martin Jr. 14)

Orlando Magic - Atlanta Hawks 99:111 (25:27, 25:37, 23:29, 26:18)
(Wagner 19, Ross 18, Hampton 15 - Young 28, Collins 21, Williams 14)

Philadelphia 76ers - Miami Heat 96:101 (18:29, 31:29, 21:23, 26:20)
(Maxey 27, Harris 24, Embiid 17 - Vincent 26, Robinson 21, Lowry 14)

Dallas Mavericks - Los Angeles Lakers 104:107 po dogrywce (23:33, 27:14, 23:26, 20:20, 11:14)
(Brunson 25, Porzingis 23, Hardaway Jr. 20 - James 24, Westbrook 23, Davis 20)

Milwaukee Bucks - Indiana Pacers 114:99 (33:33, 25:20, 29:34, 27:12)
(Holiday 26, Connaughton 20, Portis 20, Nwora 15 - LeVert 16, Sabonis 16, Turner 13, Brogdon 12)

Oklahoma City Thunder - New Orleans Pelicans 110:113 (28:24, 23:21, 27:30, 32:38)
(Gilgeous-Alexander 33, Giddey 17, Williams 17, Muscala 16 - Ingram 34, Valanciunas 19, Graham 15)

San Antonio Spurs - Charlotte Hornets 115:131 (31:46, 26:27, 25:37, 33:21)
(Forbes 25, Johnson 21, White 18 - Hayward 41, Martin 21, Bridges 19)

Denver Nuggets - Minnesota Timberwolves 107:124 (32:40, 29:35, 27:33, 19:16)
(Jokić 27, Morris 15, Howard 14 - Edwards 38, Towns 32, Russell 16)

Utah Jazz - Los Angeles Clippers 124:103 (35:31, 30:28, 28:22, 31:22)
(Mitchell 27, Clarkson 21, Gobert 20, Bogdanović 20 - Morris 24, Bledsoe 21, Jackson 15, Hartenstein 15)

Portland Trail Blazers - Memphis Grizzlies 103:113 (19:24, 28:31, 35:25, 21:33)
(Powell 25, Simons 22, Lillard 21 - Bane 23, Brooks 22, Anderson 13)

Sacramento Kings - Washington Wizards 119:105 (27:32, 29:25, 28:32, 35:16)
(Fox 28, Barnes 19, Hield 15, Thompson 15 - Beal 30, Avdija 15, Harrell 14, Gafford 14)

Czytaj także: Prezes Trefla przeprasza i stawia ultimatum!
Kevin Durant! Tyle w tym sezonie NBA nie rzucił jeszcze nikt

Czy Lakers zdobędą w tym sezonie mistrzostwo NBA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×