Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Znakomita seria Arged Bm Stali. PGE Spójnia pobiła niechlubny rekord

Styczeń mieli fatalny (trzy porażki z rzędu), ale od początku lutego nie przegrywają. Koszykarze Arged BM Stali Ostrów Wielkopolski odnieśli dziewięć zwycięstw z rzędu - sześć w Energa Basket Lidze i trzy w Suzuki Pucharze Polski, po który sięgnęli.

Patryk Neumann
Patryk Neumann
Igor Milicić Materiały prasowe / Andrzej Romański / Energa Basket Liga / Na zdjęciu: Igor Milicić
W niedzielę goście zmietli w Stargardzie z parkietu PGE Spójnię wygrywając aż 105:61. - Bardzo się cieszę, że moi zawodnicy wyszli z odpowiednią koncentracją i determinacją żeby robić to, co trenujemy i chcemy. Bardzo się cieszę, że przełamaliśmy złą passę w tej hali. Myślę, że podzieliliśmy się minutami odpowiednio, bo mamy za parę dni kolejny mecz - powiedział na konferencji prasowej trener Igor Milicić.

Arged BM Stal w poprzednim sezonie dwa razy przegrała w Stargardzie - z PGE Spójnią oraz grającym tam gościnnie Kingiem. Ze szczecińskim zespołem ostrowianie zmierzą się już w środę 23 marca (16:00), ale ten mecz już zgodnie z planem odbędzie się w Netto Arenie. Choć trener Igor Milicić przekonuje, że nikogo nie oszczędzał, to warto odnotować, że najwięcej czasu na parkiecie - tylko 24 minuty spędził Jarosław Mokros.

- Wiedzieliśmy, że tu jest ciężki teren i od początku spełnialiśmy założenia taktyczne. Myślę, że ten mecz głównie wygrała obrona. Zdominowaliśmy tablicę. Mieliśmy bardzo dobrą skuteczność za trzy punkty. Dzieliliśmy się piłką. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku - powiedział koszykarz, który rozegrał jedno ze swoich najlepszych spotkań w sezonie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nagranie polskiej modelki zrobiło wielkie wrażenie na internautach

Trafił 5/6 prób z gry w tym wszystkie cztery rzuty z dystansu. To dało łącznie 14 punktów. Lepiej było tylko w wysoko wygranym meczu w Dąbrowie Górniczej (112:96), gdy zdobył 15 "oczek".

- To była zasługa całej drużyny. Kreowali pozycje. W ostatnich meczach bardzo dobrze dzielimy się piłką. Zdecydowanie lepiej się czujemy razem na boisku i jest więcej dobrych decyzji rzutowych podejmowanych przez nas. To nie jest tylko moja zasługa. Dobrze się czułem i wykorzystałem to najlepiej, jak mogłem - podsumował swój występ Jarosław Mokros.

Arged BM Stal zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale bilans 18-7 daje nadzieję nawet na pierwszą lokatę. Więcej porażek mają wyprzedzające ostrowian Enea Zastal BC Zielona Góra i Anwil Włocławek, a szósty mecz w sezonie przegrał w niedzielę w Sopocie lider - Grupa Sierleccy Czarni. Zapytaliśmy trenera Milicicia, jak ocenia szanse swojej drużyny na wyprzedzenie ekipy ze Słupska?

- W ogóle się nad tym nie zastanawiamy. Patrzymy z meczu na mecz. Nie kalkulujemy. Gramy najlepiej, jak możemy. Mecz ze Spójnią był dla nas najważniejszy w sezonie. Teraz już to spotkanie idzie w zapomnienie i mamy następny najważniejszy mecz z Kingiem - podsumował szkoleniowiec Arged BM Stali Ostrów Wielkopolski.

W innej sytuacji są gospodarze niedzielnego starcia. PGE Spójnia z bilansem 10-15 już w środę przy niekorzystnych wynikach (porażka z Legią i zwycięstwo Kinga) może stracić nawet matematyczne szanse na play-offy. Niedzielna porażka była najwyższą w sezonie i już czwartą różnicą 40 lub więcej punktów. Stargardzianie pobili swój niechlubny rekord od awansu do Energa Basket Ligi przegrywając różnicą 44 "oczek".

- Ciężkie spotkanie dla nas. Zespół gości od początku narzucił swoje tempo i warunki. Bardzo wysoko przegraliśmy deskę. Od początku atakowali nas agresywnie i mieliśmy problemy z tym. Po dwóch spotkaniach przegranych w końcówkach myślałem, że będziemy na tyle silni, że postawimy się zespołowi gości. Nie widziałem tego we wszystkich zawodnikach - nie ukrywał trener Maciej Raczyński, dla którego było to trudne doświadczenie.

- To, co graliśmy w obronie nie może się więcej powtórzyć - dodał dla naszego portalu Daniel Szymkiewicz, który zdobył najwięcej punktów dla PGE Spójni (12). Ta opinia oraz kilka liczb (cztery zbiórki w ataku i tylko dwa przechwyty) najlepiej oddaje postawę stargardzkiej ekipy w spotkaniu z mistrzem Polski.

Zobacz także: Jaka Legia bez Jovanovicia?.
Michał Nowakowski: powtórzyć sukcesy z przeszłości

Czy Arged BM Stal wygra rundę zasadniczą Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×