W tym artykule dowiesz się o:
Oni już transfery zrobili - Wiśniewski, Grochowski i Fraser
Ostatnie dni na rynku transferowym Energa Basket Ligi były bardzo gorące. Sporo działo się w szeregach BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Władze piątego zespołu minionych rozgrywek sypnęły gotówką i zakontraktowały dwóch nowych Polaków. I to jakich! Kontrakty podpisali Filip Dylewicz i Łukasz Wiśniewski. Obaj w przeszłości zdobywali razem mistrzostwo Polski w barwach PGE Turowa Zgorzelec. Teraz mają przyczynić się do sukcesów ostrowskiej Stali.
Zespół wzmocniono także w Lublinie. Start zawarł porozumienie z rozgrywającym Grzegorzem Grochowskim, który po kilku miesiącach wrócił do PLK. Ostatnio grał na zapleczu ekstraklasy - w drużynie Polfarmexu. W Starcie zajmie miejsce Michaela Gospodarka.
Działo się także w Dąbrowie Górniczej. MKS podpisał kontrakt z Michaelem Fraserem, dla którego to już czwarty klub w Polsce. Wcześniej Kanadyjczyk występował w Polfarmexie, Rosie i AZS-ie.
Powrót do Polski
Zaledwie kilka miesięcy trwała przygoda Mikołaja Witlińskiego z Hiszpanią. Polak w okresie wakacyjnym podpisał kontrakt z Melilla Baloncesto, klubem, który występuje na zapleczu ACB. Tam nie odgrywał jednak wiodącej roli i postanowił przedwcześnie rozwiązać kontrakt z zespołem. Polak wraca do Energa Basket Ligi. Z naszych informacji wynika, że wzmocni zespół Stelmetu Enea BC Zielona Góra. Klub w ciągu kilku godzin ma ogłosić transfer 23-letniego podkoszowego.
ZOBACZ WIDEO Doktor Pernitsch nadal pracuje ze skoczkami. "Spełniliśmy wszystkie jego warunki"
W Legii mogą być kolejne zmiany
W ostatnim czasie nie próżnowali także w Warszawie. Władze Legii mocno sypnęły gotówką. Pozyskano Michała Michalaka, A.J. Englisha i środkowego Milana Milovanovicia. Jeśli wszyscy kontuzjowani gracze (Kowalczyk, Pinder i Kuźkow) wrócą do zdrowia, to niewykluczone, że ktoś będzie musiał opuścić drużynę, zwłaszcza, że warszawianie kończą swój udział w FIBA Europe Cup. Kadra Legii będzie wtedy za szeroka na występy tylko na krajowym podwórku.
Mógł być Bibbins, będzie Wintering. Zmiany w PGE Spójni
Kolejne zmiany w szeregach PGE Spójni Stargard. Z naszych informacji wynika, że zespół wzmocni nowy rozgrywający. Były dwie kandydatury: Justin Bibbins (ex-Polpharma) i Alec Wintering. Ten pierwszy chciał wrócić do Polski, ale na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe - trzeba było wykupić jego umowę, a PGE Spójnia dysponuje już ograniczonymi możliwościami. Wybrano więc 24-letniego Winteringa, który ma za sobą dwa lata gry na Starym Kontynencie. Najpierw występował w lidze hiszpańskim, a w zeszłym sezonie był w holenderskim Dutch Windmills. Możliwe są także zmiany w formacji podkoszowej.
Rozglądają się na rynku
Z naszych informacji wynika, że kilka innych zespołów uważnie obserwuje sytuację na rynku transferowym. I tak na przykład w Radomiu szukają nowego środkowego, po tym jak rozstano się z Efe Uwadiae-Odigie. Działacze HydroTrucka nie spieszą się jednak z wyborem - być może będzie tak, że dopiero po nowym roku ktoś dołączy do zespołu Roberta Witki.
Podobny scenariusz może być w Sopocie. Trefl, który rozpoczął rozgrywki od sześciu zwycięstw w siedmiu meczach, ostatnio zaciął się i wyraźnie przegrał dwa spotkania z rzędu - ze Startem i BM Slam Stalą. Trener Marcin Stefański nie ukrywa, że przygląda się sytuacji na rynku transferowym. - Na razie nie chcieliśmy niczego zmieniać, bo drużyna grała bardzo dobrze. Na transfer przyjdzie czas. Świeża krew jest potrzebna do wzmocnienia rywalizacji i poprawienia intensywności - podkreśla.