Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zamieszanie i dyskwalifikacja po biegu Polek. "Jestem przerażona"

Po biegu eliminacyjnym polskiej sztafety 4x400 metrów kobiet na ME w lekkoatletyce doszło do dyskwalifikacji reprezentantek Czech. Pojawiła się też niepewność, czy to nie mogło też spotkać naszej ekipy.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Justyna Święty-Ersetic PAP / Na zdjęciu: Justyna Święty-Ersetic
Polska sztafeta kobiet 4x400 metrów zakończyła bieg eliminacyjny na trzecim miejscu (3:26,05 s), co zagwarantowało bezpośredni awans do finału. Kinga Gacka, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic i Natalia Kaczmarek wypełniły cel, jednak sam bieg był bardzo nerwowy.

Ogromne kontrowersje wywołała sytuacja między drugą z trzecią zmianą, gdy przy przekazaniu pałeczki między Hołub-Kowalik a Święty-Ersetic we wszystko wmieszały się Czeszki, które wparowały między nasze reprezentantki i zmieniły pałeczkę "na krzyż", co jest niedopuszczalne.

Przez ten manewr rywalek Polki straciły co najmniej sekundę, na szczęście nasza doświadczona sprinterka odrobiła straty na dystansie i Kaczmarek nie musiała dużo nadrabiać na ostatniej zmianie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisistka rozczuliła fanów. Pokazała wyjątkowy trening

Kilkanaście minut po biegu okazało się, że przez zachowanie swojej lekkoatletki czeska sztafeta została zdyskwalifikowana.

- Ja jestem przerażona tym, co się stało. To co zrobiła Czeszka jest absolutnie zabronione i to w ogóle wybiło mnie z rytmu - mówiła w wywiadzie w TVP Sport Święty-Ersetic, a koleżanki tylko jej przytakiwały.

Wkrótce jednak polski sędzia Tomasz Wieczorek przekazał na Twitterze, że ma duże wątpliwości co do zachowania mistrzyni Europy na 2018 roku, która w strefie zmian została ustawiona jako czwarta w kolejności, choć na 200 metrów przed końcem drugiej zmiany Polki zajmowały jeszcze piątą pozycję.

Najważniejsza kwestia brzmiała, czy tak została ustawiona przez sędziów, czy sama zmieniła kolejność, choć w przypadku tak doświadczonej zawodniczki wydawało się to mało prawdopodobne. W tym drugim przypadku to polska sztafeta zostałaby zdyskwalifikowana.

Na szczęście okazało się, że do niczego takiego nie doszło. Dyskwalifikacja Czeszek została utrzymana, oficjalnie przez przeszkodzenie rywalkom w strefie zmian. Na dodatek podczas pierwszej zmiany miały nadepnąć na linię swojego toru, co również jest równe z wykluczeniem.

Polki pobiegną w finale mistrzostw Europy, gdzie na pewno powalczą o medal. W składzie powinny znaleźć się oszczędzane w eliminacjach Anna Kiełbasińska i Iga Baumgart-Witan.

Finał odbędzie się w sobotę o godz. 21:45.

Brawo! Polska sztafeta w finale ME--->>>

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    I tu nagle wszystkie nasze zawodniczki znają dokładnie przepisy. Ale w Eugene w 4x400 MIX zarówno one jak i mężczyźni tłumaczyli się niewiedzą i tym że zawodnik nie jest od czytania
    Czytaj całość
    przepisów.
    • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
      Dodajmy dlaczego sędziowie byli tacy skrupulatni w dyskwalifikacji sztafety Czeszek. Ano tak się jakoś składa, że dzięki temu do finału wchodzi sztafeta Niemiec, która po eliminacjach
      Czytaj całość
      była na 9 miejscu. Ciekawe czy gdyby Niemki zakwalifikowały się do finału bezpośrednio to sędziowie też dyskwalifikowaliby czeską sztafetę.
      • andre44 Zgłoś komentarz
        No jak tam dziecioki sztafeta jest POLSKA nie pis i ko tylko nasza to proszę dopingować a nie hejtowac ok
        • juras77 Zgłoś komentarz
          Święty, i Chołup-Kowalik to teraz bardzo przeciętne biegaczki podpięte do Kaczmarek i Kiełbasińskiej bo tylko tak mogą zaistnieć
          • MaLecT Zgłoś komentarz
            Dyskwalifikacja Czeszek została utrzymana oficjalnie PRZEZ...!!!! Lepiej byłoby BEZ... Ok redaktorze, redaktorze.
            • nekandow Zgłoś komentarz
              Nie dymajcie balonika, bo w formie jest tylko Kaczmarek i Kiełbasińska.Dobra jest też Iga Baumagrt. Justyna niestety jest cieniem siebie, a Małgosia Hołub Kowalik ma cały sezon do tyłu. W
              Czytaj całość
              zasadzie obie nie nadają się do walko o złoty medal. Kinga Gacka dopiero się rozkręca. Niestety potężny dół zalicza Kornelia Lesiewicz, która mogłaby być tą czwartą. Ale w ubr biegała 50,98 sek. a w tym roku zalicza 54 sek. No i szkopuł. Chyba trzeba zapomnieć o złocie.
              • zbych22 Zgłoś komentarz
                Wszystko idzie źle ale wg SF Polacy są najlepsi na świecie tylko przeszkadza im pogoda, rywale, kontuzje i czasami sedziowie, co nie umniejsza ich wielkości.
                • yes Zgłoś komentarz
                  Okazuje się, że Polki straciły przy zmianie pałeczki około sekundy. Wczoraj Fajdek mówił, że przez spalenie rzutu nie uzyskał około 82 metrów ;) Nie mówię, że nie było tak w
                  Czytaj całość
                  sztafecie i w młocie - tak mi się skojarzyło...
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Okazuje się, że Polka stała na złym torze i pewnie też uczestniczyła w krzyżowaniu pałeczki...
                    • MirekS50 Zgłoś komentarz
                      Szmatusinski i Święty to najslabsze ogniwa tej sztafety.
                      • jotwu Zgłoś komentarz
                        Jeżeli tak będą biegać jak dziś to medal mogą sobie narysować.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×