Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Zajęli pięć ostatnich miejsc w plebiscycie. "To dla mnie niezrozumiałe"

88. Plebiscyt "Przeglądu Sportowego" i Polsatu nie należał do lekkoatletyki. - A przecież to był rok sukcesów. To niezrozumiałe - mówi Monika Pyrek. Zdradza też, że od miesięcy jej fundacja nie może znaleźć sponsora. To wielki problem.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Aleksandra Lisowska PAP / Na zdjęciu: Aleksandra Lisowska
Tylko jedno miejsce w czołowej "10", do tego pięć ostatnich pozycji na liście. Patrząc na pełne wyniki 88. Plebiscytu "Przeglądu Sportowego" i Polsatu na najlepszego sportowca 2022 roku, można dojść do wniosku że był to kiepski czas dla polskiej lekkoatletyki.

Choć afer i problemów nie brakowało, 4 medale mistrzostw świata i 14 krążków na mistrzostwach Europy to mimo wszystko cenny dorobek. Na sobotniej Gali Mistrzów Sportu najbardziej okazałą i wartościową nagrodę odebrała jednak lekkoatletka, która dziesięć lat temu zakończyła swoją karierę.

W kategorii "Sport bez barier" wyróżniono Monikę Pyrek. Utytułowana skoczkini o tyczce od lat zajmuje się promocją sportu i wspieraniem młodych sportowców. Jej fundacja prowadzi wiele projektów mających na celu propagowanie aktywności fizycznej wśród dzieci, w tym fundusz stypendialny "Skok w marzenia" dla najbardziej obiecujących młodych osób.

Wielkie zaskoczenie

Podczas odbierania nagrody wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy nie ukrywała wzruszenia. Dziś przyznaje, że była bardzo zaskoczona wyróżnieniem jej osoby.

ZOBACZ WIDEO: Pamiętasz serbską gwiazdę?! 35-latka zachwyca urodą

- Byłam po prostu bardzo zdziwiona, zupełnie się tego nie spodziewałam. Traktuję tę nagrodę nie tylko jako wyróżnienie mojej osoby, ale całej grupy osób, które tworzą fundację. Poczuliśmy się docenieni i dostaliśmy sporego kopniaka pozytywnej energii - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty.

W trakcie sportowej kariery Monika Pyrek dwukrotnie zajmowała miejsca w czołowej "10" plebiscytu - w 2001 roku była dziewiąta, w 2005 roku siódma. Zapewnia, że w tym roku jej pojawieniu się na scenie towarzyszyły zupełnie inne emocje niż kilkanaście lat temu.

- To całkowicie inna historia i inne emocje. Wtedy decydował mój wynik sportowy, a drużynę tworzyłam wspólnie z trenerem. Teraz na ten sukces zapracowało znacznie więcej osób. Jestem ogromne dumna, że w tym roku wśród nominowanych znalazły się aż trzy nasze stypendystki (Pia Skrzyszowska, Aleksandra Mirosław i Adrianna Sułek). Czujemy dzięki temu, że to co robimy, ma sens - przekonuje.

- Czujemy wszyscy takie ciepło od środka, gdy słyszymy od Ady Sułek czy Oli Mirosław, że bardzo im pomogliśmy w trudnym momencie życia. Pamiętajmy, że dla młodych sportowców takim czasem jest np. przejście z wieku juniora do seniora. Wtedy trzeba podejmować życiowe decyzje, a kontuzja może sprawić, że wypada się ze szkolenia i traci się finansowe wsparcie.

"To dla mnie niezrozumiałe"

Podczas gali sporo komentarzy wywołały słowa Pawła Fajdka. Najwyżej sklasyfikowany z naszych lekkoatletów, który w ubiegłym roku po raz piąty z rzędu zdobył złoty medal mistrzostw świata, zajął dziewiąte miejsce i nie krył rozczarowania.

Na scenie życzył wszystkim, żeby bawili się lepiej od niego, a po części oficjalnej po raz kolejny wyraził wątpliwości co do zasad plebiscytu.

- Ja się nie denerwuję takimi rzeczami, ale sama struktura tego plebiscytu już od wielu lat wzbudza we mnie mieszane uczucia. Zresztą nie tylko u mnie, ale także wielu innych sportowców. Czas na zmiany, bo teraz okłamujemy siebie i kibiców - powiedział naszej redakcji młociarz (WIĘCEJ TUTAJ) i zaproponował, by od przyszłego roku plebiscyt nosił nazwę "Najpopularniejszy sportowiec roku".

Monika Pyrek nie kryje, że końcowe wyniki plebiscytu i miejsca naszych lekkoatletów trochę ją zaskoczyły. Przypomnijmy - pięć ostatnich miejsc na 26-osobowej liście przypadło właśnie przedstawicielom królowej sportu: Katarzynie Zdziebło, Wojciechowi Nowickiemu, Pii Skrzyszowskiej, Natalii Kaczmarek i Aleksandrze Lisowskiej.

- To był dla naszej lekkoatletyki rok sukcesów i dla mnie to niezrozumiałe, że nie przełożyło się na to miejsca w plebiscycie. Było mi bardzo przykro z powodu Kasi Zdziebło, która zajęła w głosowaniu ostatnie miejsce. Dwukrotna wicemistrzyni świata i wicemistrzyni Europy zasłużyła na więcej, podobnie jak Aleksandra Lisowska. Przecież środowisko biegowe w naszym kraju jest ogromne i spodziewałam się większego odzewu po wywalczeniu przez nią mistrzostwa Europy w maratonie.

"Prztyczek w nos"

- Co poszło nie tak? Musimy pamiętać, że decydują głosy kibiców. Te rezultaty to znak, że musimy dać z siebie więcej i wyjść do ludzi. Upatruję tutaj większą rolę środowiska, musimy się zjednoczyć i nawzajem wspierać - uważa Pyrek

- Lekkoatletyka to wprawdzie sport indywidualistów, ale musimy tworzyć zgraną drużynę. To przecież ona stanowi o sile całej dyscypliny. Mam nadzieję, że włączy się do tego związek i wrócimy na swoje miejsce. To dla nas wszystkich prztyczek w nos, ale i lekcja do odrobienia na przyszłość - dodaje.

Choć w sobotę Fundacja im. Moniki Pyrek otrzymała zasłużoną nagrodę na oczach milionów telewidzów, to na co dzień musi się mierzyć ze sporymi problemami. W ubiegłym roku wycofał się jeden ze sponsorów i niestety, do dziś nie udało się znaleźć nowego partnera do współpracy.

- Cały czas próbujemy, docierają do nas sygnały zainteresowania, jednak z dystansem podchodzę do wszelkich deklaracji. Bez finalizacji nie ma się z czego cieszyć i wiwatować. Jedyne co mogę potwierdzić, to że w tym roku ruszamy z akcją przekazania 1,5 procenta swojego podatku na fundusz "Skok w marzenia" - podsumowuje.

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (33)
  • Dziadek z wiochy Zgłoś komentarz
    A ja się dziwię, że nie wygrał Stolorz przed Lewandowską i Glapińskim.
    • Robert Nawrot Zgłoś komentarz
      Nasza sztafeta panów rekord świata i co ... za kilka tygodni jacyś studeńci w USA się zebrali i poprawili wynik.... ? to o czymś mówi, bo np ci studenci prędzej się zesr...ają niż
      Czytaj całość
      złapią się do kadry Barcelony a nawet naszej Legii ciekawe co nie ???
      • Robert Nawrot Zgłoś komentarz
        Wygrać diamentową ligę i 1 miejsce w plebiscycie pewne!!!
        • Brutal Zgłoś komentarz
          Zgadzam się . Jakiś golfista, nieznany w ogóle, chyba, że bogatej części tzw. gości, a lekkoatletów mało co. To jest plebiscyt dla "samych swoich" . Wiadomo Polsat i PiS mają
          Czytaj całość
          sie dobrze
          • Ben123 Zgłoś komentarz
            Niestety wiele zależy od tego ja media kreują sport. Często sportowcy osiągający sukcesy są gdzieś na końcu.
            • Maria Zgłoś komentarz
              Niektórym sportowcom poprzewracała się w głowach. Za swoje osiągnięcia dostają medale i pieniądze. Tak jak my za swoją pracę otrzymujemy wynagrodzenie. Uzurpują sobie miejsca w
              Czytaj całość
              plebiscytach? Chore. To my widzowie, oceniany ich i ich osiągnięcia względem innych. Fajdek nie powinien już nigdy znaleźć się w dziesiątce, a nowa pani niech trochę nabierze pokory. Ja też dla Polski pracuję, ciezko, uczciwie, 45 lat już i z tego tytułu nie uzurpuje sobie prawo pierwszeństwa. Jestem bardzo zadowolona, że wygrała Iga Świątek. Bierzcie z niej przykład, daleko wam do niej panie Fajdek
              • Srdjan Zgłoś komentarz
                I miał rację to wszystko to żenada.
                • Klaudiusz Stala Zgłoś komentarz
                  No właśnie kto to jest Sebastian Kawa,gdzieś tu niżej przeczytałem,Jest to gość któremu kilku innych może pastować buty..
                  • adie Zgłoś komentarz
                    złota stopa trzecie miejsce ,śmiech na sali
                    • bolentino Zgłoś komentarz
                      Piłkarz bez sukcesów w 2022r. w plebiscycie był 3 bo to plebiscyt na najpopularniejszego a nie najlepszego sportowca That's it.
                      • Cognac Zgłoś komentarz
                        A dla mnie jak najbardziej zrozumiale. Lekkoatletyka jest "sportem" niszowym - sorry, dlatego nie mozecie znalezc sponsorow, bo nikt tego nie oglada. Od swieta jak sa IO... Dlatego tez
                        Czytaj całość
                        macie takie mizerne zarobki w porownaniu do chociazby tenisistow nie mowiac o pilkarzach.
                        • Andy Biel Zgłoś komentarz
                          Ta "skoczkini"? Chyba raczej ta "skoczka".
                          • ksys1 Zgłoś komentarz
                            Głosujący, kierowali się sympatią do danego sportowa. Docenili również działania poza areną sportową. Nie da się ukryć, że kopaną oglądają miliony, 1GA dała się poznać z wielu
                            Czytaj całość
                            stron nie tylko sportowych, sukcesy lekkoatletów też są znaczące ale niestety rozdrobione na poszczególnych sportowców i rozłożone w czasie
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×