WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Organizacyjny dramat na DME. "Wyglądało to tak, jakby ktoś zagiął na nas parol"

Drugie miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Europy w Lille jest ogromnym sukcesem lekkoatletycznej reprezentacji Polski. Biało-Czerwonym udało się osiągnąć najlepszy wynik w historii, choć organizatorzy rzucali im kłody pod nogi.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
East News / Łukasz Szeląg/Reporter / Na zdjęciu: Ewa Swoboda

- Wyglądało to tak, jakby ktoś zagiął na nas parol - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Lech Leszczyński, prezes Łódzkiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki, który we Francji pełnił rolę kierownika organizacyjnego polskiej ekipy.

Nasza reprezentacja przegrała tylko z Niemcami, mimo że dużo punktów straciła z powodu dyskwalifikacji. Wykluczenie Ewy Swobody z biegu eliminacyjnego na 100 metrów za falstart było zasadne, ale już zdyskwalifikowanie Adama Kszczota po zwycięstwie na dystansie 800 metrów i Karoliny Kołeczek w finale 100 metrów przez płotki odbyło się w kontrowersyjnych okolicznościach.

- Niesamowitą rzeczą jest to, że Francuzi chyba sobie nas upatrzyli do krzywdzenia. Pokazuje to bieg Kszczota, w którym moim zdaniem faulował Francuz, ale zdyskwalifikowano Adama. Kiedy otrzymaliśmy informację, że to Polak będzie zdyskwalifikowany, po prostu zamarliśmy. Francuscy sędziowie pokazali takie nagranie, na którym cała sytuacja wygląda na faul Adama. My z kolei mamy takie, które wskazują, że zawinił Samir Dahmani i to on powinien wylecieć z biegu z zerem punktów. Poza tym wcześniej Kszczot musiał omijać pozostawione na pierwszym torze pudełko. Odpowiedź jury d'appel w tej kwestii jest skandaliczna - jego zdaniem pudełko przeszkadzało wszystkim, a to bzdura, bo nie wszyscy biegną na 800 metrów po pierwszym torze. Pomijam już, że tego przedmiotu absolutnie nie powinno być na bieżni - zżyma się wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

W przypadku Kołeczek chodziło o minimalnie zbyt szybki czas reakcji - 0,092 sekundy przy dozwolonych 0,1 sekundy. Polka nie zgadzała się z decyzją sędziów o wykluczeniu z biegu, jednak nie pozwolono jej wystartować według procedury "under protest". Dzień wcześniej w podobnej sytuacji zgodę na występ w biegu na 400 metrów dostał po falstarcie Holender Liemarvin Bonevacia.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: 95. minuta i gol na wagę awansu. Strzelił go... bramkarz!

- W lekkiej atletyce istnieje coś takiego jak start "pod protestem". Sędzia powiedział jednak, że widział różnicę kilku tysięcznych sekundy. Nie wierzę. Można mieć dobre oko, ale jak dostrzec tak małą różnicę? - podkreśla Leszczyński i dodaje, że sprzęt do pomiarów w Lille pozostawiał wiele do życzenia, a w sytuacji, gdy zawodzi technologia, wątpliwości rozstrzyga się na korzyść zawodnika.

Dyskwalifikacje Kszczota, Kołeczek i Swobody odebrały Polakom dużo punktów, a mimo to nasza ekipa zajęła drugie miejsce, najlepsze w historii występów w DME. Gdyby nie wykluczenia, Biało-Czerwoni i tak by nie wygrali, ale byliby zdecydowanie bliżej najlepszych Niemców.

- Policzyliśmy to i wyszło, że zabrakłoby nam jednego punktu. Niemcy wygrali z wynikiem 321,5 punktu, my mielibyśmy 320. Wydarzenia na stadionie dawały jednak wrażenie, że ktoś zagiął parol na polską reprezentację. Najwyraźniej, kiedy zaczęliśmy wygrywać, ktoś stwierdził, że trzeba nas w tych zwycięstwach zahamować - komentuje nasz rozmówca.

Wracając do sprawy dyskwalifikacji Kszczota po wygranym biegu, Leszczyński zapewnia, że Polacy jej nie odpuszczą. W porozumieniu z sędzią międzynarodowym Januszem Rozumem jest przygotowywany protest. Prezes Łódzkiego OZLA zwraca też uwagę na inne organizacyjne uchybienia, których we Francji było dużo.

- Już kiedy kwaterowałem ekipę okazało się, że połowa z nas mieszka w pokojach potwornie przesiąkniętych zapachem tytoniu. Nie wszystkim udało się te pokoje zamienić. Mi na przykład nie, przez pięć dni nie udało się też pokoju wywietrzyć - mówi.

Poza tym na bardzo słabym poziomie stało wyżywienie, na co jeszcze w czasie trwania mistrzostw zwrócił uwagę Kszczot. Polski średniodystansowiec stwierdził, że przestaje narzekać na wszystkie inne hotele na świecie, bo w tym w Lille jedzenia nie ma.

- Adam był w Lille dość krótko, a problem ze śniadaniami występował przez cały nasz pobyt. Nie było prawie nic do jedzenia. Mleko, ser, kawałek szynki, jakieś sałatki i to wszystko - relacjonuje Leszczyński.

Problemem był także transport na linii hotel - stadion. Autobusy wyruszały w dziesięciokilometrową trasę co godzinę, ale występowały też trzygodzinne przerwy. - Na przykład między 15:30 a 18:30 nie było żadnego połączenia i zawodnicy nie mieli jak wrócić z obiektu - tłumaczy kierownik polskiej ekipy.

Kłopoty Polaków nie skończyły się wraz z zakończeniem mistrzostw. Problem pojawił się także w poniedziałek wczesnym rankiem, gdy Biało-Czerwoni ruszali w drogę powrotną do kraju. Pod hotel podstawiono dla niej tylko jeden autokar, który nie był w stanie pomieścić całej ekipy i jej bagaży. - Jeden autokar to za mało jak na 62 osoby i 62 ogromne torby ze sprzętem. Zwróciłem uwagę naszemu attache, który zresztą świetnie się nami opiekował, że nie widzę drugiego pojazdu, bo dla mnie było oczywiste, że autokary powinny być dwa. Wtedy on wskazał na hotelowe busy - opowiada Leszczyński.

Na szczęście po pewnym czasie udało się załatwić transportowe wsparcie i z godzinnym opóźnieniem nasi lekkoatleci wyruszyli do Brukseli, skąd odlatywali do Polski. Ponieważ podróż zaczęła się później, niż zakładano, nasi lekkoatleci w stolicy Belgii trafili na poniedziałkowe korki i na lotnisko dotarli w ostatniej chwili. Za ostatnim członkiem naszej ekipy zamykano już bramki.

Mistrz świata w rzucie młotem Paweł Fajdek na antenie TVP Sport określił zawody w Lille jako organizacyjny dramat. Mówił też, że ktoś ewidentnie starał się przeszkodzić Polakom w odniesieniu zwycięstwa. Kierownik naszej ekipy na DME podpisuje się pod tymi słowami.

- Tak się nie organizuje mistrzostw Europy. Szkoda, bo stadion w Villeneuve D'Ascq w metropolii Lille jest piękny, warunki do startów i treningów są tam doskonałe. Dla mnie to też piękne wspomnienia, bo sześć lat temu byłem szefem ekipy, gdy Malwina Kopron zdobywała na tym obiekcie srebrny medal mistrzostw świata juniorów młodszych w rzucie młotem. Jechałem tam z ogromną przyjemnością. Tym, co nas tam spotkało, byłem ogromnie zaskoczony. Dla porównania w 2011 roku naszą ekipę zakwaterowano w hotelu dwugwiazdkowym w centrum miasta i było rewelacyjnie, a organizacja imprezy znakomita. Teraz hotel niby o dwie gwiazdki lepszy, a warunki i poziom organizacyjny zdecydowanie gorszy.

Leszczyński jest doświadczonym działaczem, a role kierownika ekipy na imprezach wysokiej rangi pełnił wielokrotnie. I zwykle spotykał się z dobrym poziomem organizacyjnym. - Dwa lata temu na Drużynowych Mistrzostwach Europy w rosyjskich Czeboksarach było super. W porównaniu z innymi imprezami tę w Lille muszę ocenić negatywnie. Najważniejsze jednak, że polska reprezentacja - mimo tych wszystkich trudności - spisała się fantastycznie - podkreśla.

Kolejne lekkoatletyczne Drużynowe Mistrzostwa Europy odbędą się w 2019 roku w Bydgoszczy.

Czy za dwa lata w Bydgoszczy Polacy wygrają Drużynowe Mistrzostwa Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Korinetox 0
    Niejaki PiKey to typowy leming nasiąknięty propagandą z Gadziny W., POlityki czy LISłika :) Żadnego konkretnego przykładu nie poda, bo w takowego w owych komunikatorach nie znajdzie. :) Misiewicze ? - dobre sobie biorąc pod uwagę obsadzenie wszelkich możliwych stanowisk przez ignorantów z PO i PSL oraz ich rodziny. Rozbijanie liumuzyn ? - kwitło za czasów Tuska i Komora. Trójpodział władzy ? - jaki trójpodział skoro 90 % sędziów to wierni słudzy PO ("sędziowie są już rozgrzani"). Wycinanie drzew ? - straszna sprawa, że Polak może sobie wyciąć WŁASNE drzewo na WŁASNEJ działce ! Żeby to był przynajmniej Niemiec albo Rusek, ale Polaczek ? Wycinka "prastarej" i "nietkniętej" puszczy ? - kolejna bzdura, tam wycina się drzewa od wieków ! W obecnym momencie wycięcie chorych okazów to obowiązek. Ale PiKey chcaiałby żeby cała puszczę zeżarł kornik - wtedy ten teren sprzeda się jakiemuś kumplowi Zbycha, Rycha, Grzecha albo Donka. :(
    Nawet nie chce mi się odnosić do reszty tych "argumentów", bo to zwykła mieszanina brukselsko-kremlowskich antypolskich bzdur, godnych ignoranta takiego jak Huy Verhofstadt.
    PiKey A może jakieś konkrety? Jakie to szambo pozostawiło po sobie PO? Poproszę o te niby "fakty". Rzucać oskarżenia bez pokrycia potrafi każdy. Jest taki jeden, który każdego 10-go dnia miesiąca robi to z drabinki. A w jaki to sposób PiS próbuje naprawiać to co Tusk i Kopacz zepsuli? Odsadzając Misiewiczami ważne stanowiska w państwie? Pchając Sadurską bez wiedzy i kompetencji na wiceprezesa PZU? Rozbijając regularnie limuzyny? Likwidując gimnazja? Wycinając drzewa w miastach i w puszczy? Niszcząc trójpodział władzy? Za PO i PSL nie wszystko było idealnie, można mieć wiele zastrzeżeń. Ale to co się w tej chwili dzieje będzie bardzo trudno naprawić, jeśli w ogóle się da. Teraz dopiero potworzą się kliki i układy jak za komuny, których prawdopodobnie nie da się już wyplenić. Na szczytach władzy pełno tzw. "bmw", przykładem niech będzie sędzia TK, która nazywa się sama prezesem (bo w świetle prawa nim nie jest). Była mierną sędziną bez żadnych osiągnięć a w tej chwili obsadziła jedno z najważniejszych stanowisk w sądownictwie. Będzie bierna i wierna bo w innych układach nie zrobiłaby żadnej kariery. Ale skąd o tym mają wiedzieć ludzie, dla których głównym źródłem informacji są wiadomości TVP czy gazeta polska codziennie i inne tego typu szmatławce. Czasem z obrzydzeniem obejrzę wiadomości o 19:30 i muszę przyznać, że Urban mógłby się od Kurskiego uczyć łgarstw i manipulacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Ja niestety nie jestem trenerem ,a Ty jesteś zagubiony więc przebaczam
    Manolo Darek a POLSKA jest gdzie jest przez takich matolow jak ty.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PiKey 1
    A może jakieś konkrety? Jakie to szambo pozostawiło po sobie PO? Poproszę o te niby "fakty". Rzucać oskarżenia bez pokrycia potrafi każdy. Jest taki jeden, który każdego 10-go dnia miesiąca robi to z drabinki. A w jaki to sposób PiS próbuje naprawiać to co Tusk i Kopacz zepsuli? Odsadzając Misiewiczami ważne stanowiska w państwie? Pchając Sadurską bez wiedzy i kompetencji na wiceprezesa PZU? Rozbijając regularnie limuzyny? Likwidując gimnazja? Wycinając drzewa w miastach i w puszczy? Niszcząc trójpodział władzy? Za PO i PSL nie wszystko było idealnie, można mieć wiele zastrzeżeń. Ale to co się w tej chwili dzieje będzie bardzo trudno naprawić, jeśli w ogóle się da. Teraz dopiero potworzą się kliki i układy jak za komuny, których prawdopodobnie nie da się już wyplenić. Na szczytach władzy pełno tzw. "bmw", przykładem niech będzie sędzia TK, która nazywa się sama prezesem (bo w świetle prawa nim nie jest). Była mierną sędziną bez żadnych osiągnięć a w tej chwili obsadziła jedno z najważniejszych stanowisk w sądownictwie. Będzie bierna i wierna bo w innych układach nie zrobiłaby żadnej kariery. Ale skąd o tym mają wiedzieć ludzie, dla których głównym źródłem informacji są wiadomości TVP czy gazeta polska codziennie i inne tego typu szmatławce. Czasem z obrzydzeniem obejrzę wiadomości o 19:30 i muszę przyznać, że Urban mógłby się od Kurskiego uczyć łgarstw i manipulacji.
    Adam Swierczynski Na niespotykaną skalę powiadasz? Widzę że masz nikłe pojęcie jakie szambo po sobie pozostawiło PO i chociaż PIS nieudolnie próbuje to naprawić to ekipę Tuska i Kopaczki trudno będzie przebić,takie są fakty kolego czy Ci się to podoba czy nie.Aby obiektywnie pisać o tym co się dzieje trzeba czerpać z różnych źródeł,a nie tylko Gówno Wyborczej,TVN i Polsat.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×