WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wspaniały konkurs oszczepników. Tego jeszcze w Polsce nie było

Marcin Krukowski został mistrzem kraju w rzucie oszczepem (82,87). Kolejne miejsca zajęli Cyprian Mrzygłód (80,76) i Dawid Kościów (80,64). Takiego konkursu w dziejach mistrzostw Polski jeszcze nie było.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
PAP / Wojciech Pacewicz / Na zdjęciu Marcin Krukowski podczas konkursu rzutu oszczepem na MP w Lublinie

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Poza granicę osiemdziesiątego metra - wyznaczającą minimum na mistrzostwa Europy - rzucało w Lublinie aż czterech zawodników. To wydarzenie bez precedensu. Na podium zabrakło miejsca dla Bartosza Osewskiego (80.37) i teraz władze PZLA mają zgryz, bo do Berlina mogą wysłać tylko trzech zawodników. A Osewski  - w przeciwieństwie do brązowego Kościowa - minimum zdążył już potwierdzić.

"Życiowa" Saganiak

Przy pięknym słońcu, na oczach kompletu 1200 widzów, najlepszy w życiu bieg na 400 metrów przez płotki wykonała Justyna Sagniak (56.87). 22-letnia zawodniczka UKS-u Łódź jako druga Polka - po Joannie Linkiewicz - wypełniła minimum na ME (56.90). Podczas sobotniego finału do koleżanek spróbuje dołączyć Emilia Ankiewicz, której w piątek do szczęścia zabrakło niewiele (56.95).

Półfinały panów z najlepszym czasem, po luźnym biegu, zakończył Patryk Dobek (50.68). Drugi czas dnia miał Jakub Mordyl (51.62), który minimum na Berlin (50.40) wybiegał już kilkanaście dni wcześniej w Krakowie (50.17).

Nieobecny Hoffmann

Pierwszy w karierze seniorski tytuł zdobył w chodzie na 10 kilometrów Dawid Tomala (40:17.62), który wyprzedził Artura Brzozowskiego (40:20.59) i Artura Sikorę (41:57.84). U pań - rywalizowały na dystansie połowę krótszym - najlepsza była Paulina Buziak (22:50.68), przed Katarzyną Zdziebło (23:19.65) oraz Joanną Bemowską (24:41.12).

Trzeci raz mistrzem Polski w trójskoku został Adrian Świderski (15.89), zostawiając w pokonanym polu Bartosza Bonieckiego (15.72) oraz Jana Kulmaczewskiego (15.50). To był najsłabszy konkurs w tej konkurencji na MP od 60 lat. Z powodu bólu w stawie skokowym ze startu - za zgodą PZLA - zrezygnował Karol Hoffmann, zwycięzca z zawodów Pucharu Świata w Londynie.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Polscy siatkarze na wakacjach, piękny gol Ayoze Pereza



Czy Marcin Krukowski zdobędzie medal ME w Berlinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krnąbrny drwall 0
    Szukając słabszego konkursu trójskoku rzeczywiście trzeba zagłębić się w odległą historię. Mistrz Polski 1957 miał słabszy wynik niż mistrz 2018, mistrzowie 1958 i kolejnych lat uzyskiwali wyniki lepsze niż mistrz tegoroczny, a w 1960 Józef Szmidt tytuł mistrza Polski okrasił rekordem świata (17,03 - aż o 33 cm pobił poprzedni rekord), stając się jedną z gwiazd Wunderteamu, jak określano reprezentację polskich lekkoatletów lat 1956-1966.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    Oczywiście, że tak, jednak trudno oczekiwać, że rzuty na 80-82 metry dadzą medal. Spójrzmy na wynik 3 Europejczyka na ostatnich dużych imprezach:
    - MŚ 2017 - 88,32
    - IO 2016 - 83,95
    - ME 2016 - 82,44
    - MŚ 2015 - 87,12
    - ME 2014 - 84,40
    Od zeszłego roku poziom mocno poszedł w górę, co pokazują ostatnie wyniki. Jeśli Marcin rzuci swoją życiówkę czy ją wyrówna to o medal powalczy, a tak realna pierwsza ósemka.
    GreatDeath Mimo wszystko mistrzostwa rządzą się swoimi regułami. Niemców pokonać będzie niewiarygodnie ciężko, ale np. Hofmann w przeciwieństwie do Rohlera i Vettera nie jest zbytnio utytułowany. Szansa na sensację jest, choć pewnie ósemka będzie wielkim sukcesem.Osobiście licze że Vadlejch zaskoczy i pokona Niemców, ale będzie piekielnie ciężko.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    O ile owszem poziom trójskoku był słaby, o tyle na 400 m płaskie i przez płotki mieliśmy tylko kwalifikacje, w których najlepsi wyraźnie odpuszczali końcówki. Biegów na 800 czy 1500 m nie można oceniać przez pryzmat czasu - tam liczy się i na większości imprez decyduje finisz. Na mistrzostwach biega się na medal, nie na czas, co pokazują ostatnie biegi na 1500 m mężczyzn:
    - rekord świata to 3:26, Europy 3:28
    Tymczasem na imprezach:
    - HMŚ 2018 3:58,19
    - MŚ Londyn 2017 3:33,61
    - HME 2017 3:44,82
    - IO Rio 2016 3:50,00
    - MŚ Pekin 2015 3,34
    Bieg na 1500 m to najczęściej spokojne 800 metrów, przyspieszenie, odejście faworytów i później walka na finiszu. Czasy o niczym nie świadczą - zresztą Zośka, która zdobyła złoto jest w stanie, co pokazała w tym roku biegać 4,02, co jest świetnym wynikiem. Wczoraj jak sama mówiła ćwiczyła taktykę na eliminacje ME - czyli wolne 1300 metrów i szybie ostatnie 200 m.
    wwwitek2006 @PZLA ogłosił po londyńskim, niszowym "Pucharze Świata", że jesteśmy DRUGĄ potęgą na świecie. W pierwszym dniu MP w Lublinie kompromitujące wyniki, jak na tę "potęgę", padły w obu biegach na 1500 m, w obu biegach na 3 km z barierami, a już wyniki trójskoku (mojej kiedyś konkurencji) należy jak najszybciej wymazać ze wszelkich tabel.Sprinterzy pobrykali z wiaterkiem i w CV wpiszą sobie "niezłe" wyniki z literką "w". Mistrzostwa kraju, a tu takie klopsy. @Witold Woźniak
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×