WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wsparcie dla Marceliny Witek. Dziennikarze chcą interwencji ministra Witolda Bańki

Nie milkną echa kontrowersyjnej decyzji PZLA, który nie pozwolił Marcelinie Witek na start na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Berlinie. W sieci narodził się pomysł, by przekonać Ministra Sportu Witolda Bańkę do interwencji w tej sprawie.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Newspix / Na zdjęciu: Marcelina Witek

Inicjatorem są dziennikarze telewizji "Idź Pod Prąd". Na swojej stronie internetowej zachęcają widzów i czytelników, by wysyłali maile do Ministra Sportu. Mają one przekonać Witolda Bańkę, by zainterweniował w całej sprawie i powołał Marcelinę Witek na sierpniowe mistrzostwa Starego Kontynentu. 

Dziennikarze przygotowali nawet treść maila, którego widzowie mają wysyłać do Ministra Sportu. Jego treść prezentujemy poniżej: 

"My, widzowie Telewizji Idź Pod Prąd wzywamy Ministra Sportu i Turystyki Witolda Bańkę do natychmiastowej reakcji ws. skandalu spowodowanego przez władze Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, który nie powołał do reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce w Berlinie 6-12 sierpnia 2018 czołowej polskiej oszczepniczki, Marceliny Witek. Pomimo osiągnięcia w tym sezonie drugiego wyniku w Europie, osiągnięcia minimum na Mistrzostwa Europy, zakwalifikowania się do finału Diamentowej Ligi oraz wywalczenia tydzień temu Mistrzostwa Polski w rzucie oszczepem, Krzysztof Kęcki – Dyrektor Sportowy PZLA - uniemożliwił start Marceliny Witek na ME 2018, motywując to kłamliwie jej kontuzją.

Jako widzowie Telewizji Idź Pod Prąd od dłuższego czasu wspieramy karierę Marceliny Witek (zakupiliśmy dla niej komplet oszczepów, czego nie chciał zrobić PZLA), podziwiamy jej ducha walki, sportową postawę i stanowczo sprzeciwiamy się praktykom niszczenia karier młodych Polaków przez tzw. działaczy sportowych. Praktyki te przypominają nam czasy poprzedniego komunistycznego ustroju PRL. Żądamy, by Pan Minister jako reprezentant wyborców dobrej zmiany natychmiast zajął się wyplenieniem złych praktyk z PZLA.

Z poważaniem,

Widzowie Telewizji Idź Pod Prąd" - czytamy na stronie internetowej "idzpodprad.pl". 

Po kontrowersyjnej decyzja PZLA suchej nitki na działaczach nie zostawił Marian Kowalski z telewizji "Idź Pod Prąd". W ostrych słowach, pod adresem działaczy, zaapelował do Witolda Bańki, by bliżej przyjrzał się, jak funkcjonują polskie związki. Jego zdaniem Minister Sportu powinien zrobić w związkach gruntowne porządki i wprowadzić tzw. świeżą krew. Wypowiedź Mariana Kowalskiego można obejrzeć w poniższym materiale wideo. - Działacze to banda złodziei i pijaków - powiedział były kandydat na Prezydenta RP.

Podczas telewizyjnego programu dziennikarze zaprezentowali także kartki z napisem #MarcelinaDoBerlina, tak wyrazili poparcie dla lekkoatletki. Akcja telewizji spotkała się również z odpowiedzią kibiców na Twitterze. Nie brakuje komentarzy, które popierają inicjatywę i krytykują działaczy za niedopuszczenie do startu w Berlinie Marceliny Witek.

Zrzut ekranu z programu telewizji Zrzut ekranu z programu telewizji "Idź Pod Prąd", w którym dziennikarze wyrazili poparcie dla Marceliny Witek. Fot. www.facebook.com/Kowalski.Marian
Przypomnijmy, że afera wybuchła po ogłoszeniu przez PZLA (Polski Związek Lekkoatletyczny) składu polskiej reprezentacji na sierpniowe mistrzostwa Europy w Berlinie. Wśród oszczepniczek zabrakło miejsca dla aktualnej mistrzyni kraju w tej specjalności Marceliny Witek.

23-latka ze Słupska wypełniła minimum, ale nie otrzymała powołania. Dlaczego? - Powodem  jest niedoleczona kontuzja obręczy barkowej, która uniemożliwia osiągnięcie wysokiej dyspozycji startowej w drugiej części sezonu - wytłumaczył dla WP SportoweFakty Krzysztof Kęcki, dyrektor sportowy PZLA.

Sama zawodniczka już wcześniej nie zgadzała się z taką argumentacją związku. - Chciałabym dowiedzieć się, który lekarz stwierdził lub ewentualnie wydał zakaz rzucania, bo byłam w Carolina Medical Center w Warszawie i Rehasport w Poznaniu i żaden lekarz nie zabronił mi rzucać - podkreśliła. 

Co prawda po kontuzji barku Witek nie rzucała w zawodach tak daleko jak na początku sezonu (66,53 m w maju), ale i tak - zdaniem między innymi Pawła Czapiewskiego (byłego lekkoatlety) - działacze nie mieli podstaw, by zabronić młodej oszczepniczce startu w Berlinie. 

Jeśli Polski Związek Lekkoatletyczny nie zmieni swojej decyzji lub nie zainterweniuje w tej sprawie Witold Bańka, to w Berlinie Polski nie będzie reprezentować żadna oszczepniczka. Mistrzostwa rozpoczną się w poniedziałek 6 sierpnia i potrwają do niedzieli 12 sierpnia.

ZOBACZ WIDEO Dziwna decyzja organizatorów mistrzostw Europy. Hołub-Kowalik: Pierwszy raz jest coś takiego

Czy Witold Bańka powinien zainterweniować w sprawie Marceliny Witek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
idzpodprad.pl/Facebook

Komentarze (28):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • emeryt45 0
    każda pusta pała zasłania się polityką dlatego jest coraz lepiej
    Andreas Hendzel Czy chodzi o sprawy polityczne ? bo powodu innego nie poznamy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • emeryt45 0
    ale fucha wyjazd do Berlina by przywieść trochę kawy i cytrusy kogoś chyba psychicznie pogięło od upału i nie kontaktuje
    Zdzisław Majchrzak A ilu działaczy tam pojedzie ? Majewski sportowiec i mówi ,że zawodniczka z uzyskanym minimum ,mistrzyni Polski nie powinna jechać ?Skoro mistrz Polski nie ma jechać to poco mistrzostwa organizować?Czy na olimpiadę jadą tylko ci co zdobywaja medale?Panie Majewski ilu pojedzie na imprezę działaczy?Bez żadnego sportowego wyniku a słynący z dużej ilości wypitego alkoholu i odwiedzania pokojów gdzie sypiają nasze zawodniczki.Wstydź sę panie Majewski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • emeryt45 0
    jak można zdobyć doświadczenie jak się już ma, w ubiegłym roku rzucała regularnie 60 m a w tym ma jechać i do końca "urwać" bark tak jak wcześnie zrobiła jej koleżanka rekordzistka i zamiast jednej inwalidki będziemy mieli dwie, młode, piękne tylko nic nie rzucające
    Maciej Okulowski Do PZLA powinien w tej sytuacji wejść kurator!!! I to też powinien zrobić pan Bańka. Jest tyle nieprawidłowości, że aż głowa mała. NIe chcę mówić o wszelkich problemach jakie mają polscy lekkoatleci - z powołaniami włącznie. Także dopóki ryba śmierdzi od głowy to niestety ale takie kretyńskie decyzje będą podejmowane. Trzeba z tym skończyć i ci wszyscy z PZLA od prezesa do sprzątaczki - poza Majewskim choć sam też nie jest w tej sytuacji bez winy - powinni zostać wymiecieni!!! Nie moje wypowiedzi tylko Ci ludzie którzy wbrew woli Marceliny podejmują takie decyzje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×