Premier chce większych pieniędzy na lekkoatletykę. Chodzi o 300 milionów złotych

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / CLEMENS BILAN / Na zdjęciu: polska sztafeta 4x400 m kobiet
PAP/EPA / CLEMENS BILAN / Na zdjęciu: polska sztafeta 4x400 m kobiet
zdjęcie autora artykułu

Premier Mateusz Morawiecki ma we wtorek spotkać się ministrem sportu Witoldem Bańką i uzgodnić kwestię większych inwestycji w polską lekkoatletykę. Chodzi o umowy sponsorskie a także poprawienie infrastruktury, a w grę wchodzi 300 mln złotych.

Po świetnym występie na mistrzostwach Europy w Berlinie polska lekkoatletyka znów trafiła na usta najważniejszych osób w Polsce. Udanych występów na imprezie Biało-Czerwonym gratulowali m.in. prezydent RP Andrzej Duda czy premier Mateusz Morawiecki.

Ten drugi nie chce ograniczyć się tylko do wpisów na Twitterze.

Jak dowiedział się serwis 300wpolityce.pl, we wtorek premier polskiego rządu zaplanował spotkanie z ministrem sportu i turystyki Witoldem Bańką i innymi przedstawicielami resortów. Tematem rozmów ma być przeznaczenie większych środków na królową sportu w Polsce.

ZOBACZ WIDEO Witold Bańka: Jesteśmy prawdziwą potęgą. Mamy złotą reprezentację

"Po pierwsze, chce rozszerzyć działanie indywidualnych kontraktów sponsorskich zawodników ze spółkami skarbu państwa. Celem jest wsparcie finansowe najbardziej utytułowanych i perspektywicznych lekkoatletów w ich przygotowaniach do igrzysk w Tokio 2020" - mówi serwisowi jeden ze współpracowników premiera.

Do tego Morawiecki chciałby zainwestowania większych pieniędzy w infrastrukturę. Zamierza dopracować koncepcję budowy hal lekkoatletycznych, których miałoby powstać co najmniej kilkanaście. Ich budowa mogłaby się rozpocząć po jesiennych wyborach samorządowych, a koszt szacuje się na 300 milionów złotych.

"Sukcesy i medale to wielka promocja kraju. A do tego sukcesy mogą się przełożyć na dalszą poprawę nastrojów społecznych i w konsekwencji na wyniki wyborów, czego przez wiele lat nie doceniała Platforma Obywatelska" - dodaje anonimowo pracownik rządu.

Przypomnijmy, że jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw Europy w Berlinie sponsor Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, grupa PKN Orlen, ogłosiła nawiązanie współpracy stypendialnej z kilkunastoma polskimi zawodnikami. Obecnie lista sportowców, którzy mogą liczyć na ich wsparcie finansowe, liczy 20 nazwisk. Wśród nich jest 17 lekkoatletów, także ci, którzy zdobywali medale na ME w Berlinie.

Po mistrzostwach minister sportu Witold Bańka wyznał, że resort przeznacza na polską lekkoatletykę coraz więcej pieniędzy z roku na rok. W bieżącym było to 38 mln złotych.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Ministerstwo Sportu przeznaczy większe pieniądze na rozwój polskiej lekkoatletyki?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (14)
avatar
Robert Kolakowski
15.08.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Trzeba inwestowac! Super!  
avatar
jaco
14.08.2018
Zgłoś do moderacji
2
2
Odpowiedz
Proponowałbym 80% zabrać z kopanej i dac na LA z kopanej i tak sukcesów nie bedzie  
Zbigniew B
14.08.2018
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Nie jestem wielkim fanem towarzyszy z PiS ale przynajmniej w Ministerstwie Sportu jest właściwa osoba. W przeciwieństwie do czasów laweciarzy ulubiona dyscyplina byłych ministrów był trójbój s Czytaj całość
mirek d.
14.08.2018
Zgłoś do moderacji
4
5
Odpowiedz
każdy głąb z pis-u chce się ogrzać przy sukcesie, bo swoich nie mają, przy piłce im nie wyszło, to może chociaż tutaj, przy lekkoatletach o których nie wiedzą nic ciekawe jak im tam ze strzelni Czytaj całość
avatar
Hampelek
14.08.2018
Zgłoś do moderacji
3
5
Odpowiedz
To na co tym razem nałożą mi podatek?