WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wicemistrz świata w skoku w dal zawieszony. Oblał test antydopingowy

Jarrion Lawson, który przed rokiem zdobył srebrny medal mistrzostw świata w Londynie, został przyłapany na dopingu. W jego organizmie wykryto trenbolon.
Michał Fabian
Michał Fabian
Getty Images / Bryn Lennon / Na zdjęciu: Jarrion Lawson

AIU (Athletics Integrity Unit), czyli jednostka powołana do walki z dopingiem przez światową federację lekkoatletyczną (IAAF), poinformowała o zawieszeniu Jarriona Lawsona. 24-letni skoczek w dal oblał test antydopingowy.

W organizmie Lawsona wykryto trenbolon - steryd stosowany w celu zwiększenia masy mięśniowej. Nie podano, kiedy lekkoatleta został poddany badaniu. Amerykanin został zawieszony do czasu przeprowadzenia postępowania.

Największym sukcesem Lawsona jest wicemistrzostwo świata z Londynu (2017). Pochodzący z Teksasu zawodnik uzyskał wynik 8,44 m. O zaledwie cztery centymetry przegrał z Luvo Manyongą z RPA.

Amerykanin specjalizuje się w skoku w dal, ale w przeszłości odnosił także sukcesy w sprincie. Studiując na University of Arkansas, zdobył w 2016 r. trzy złote medale mistrzostw NCAA - w biegach na 100 i 200 m oraz w skoku w dal.

ZOBACZ WIDEO Sofia Ennaoui. Medal zrodzony w bólach


Trenujesz bieganie? Sprawdź z jakich aplikacji do uprawiania sportu warto skorzystać, znajdziesz je TUTAJ.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
ESPN

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    Czy może dojść do sytuacji, że zamkną przed zawodnikami USA drzwi na jakieś zawody? (niekoniecznie lekkoatletyczne)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    Kowalczyk dostała karę dwóch lat, kiedy należała jej się kara za tzw. zapomnienie, bo tak traktowane są te przypadki. Skrócono jej karę dopiero po odwołaniu do CAS, który uznał, że związek nakładając taką karę popełnił błąd, bo kara była w żadnym stopniu niewspółmierna. I nie nie mam zamiaru atakować USA, chodzi tylko o to, co wiedzą wszyscy, że to kraj traktowany ulgowo. A wystawienie na odstrzał kilku gwiazd to norma, Johaug też poszła na odstrzał przez samych Norwegów.
    A w kwestii urzędu, jeśli doping był świadomy i to udowodniono, to władze kraju nie powinny w żaden sposób bronić zawodnika.
    Marcin Zieliński W twoim poście widać typowe podejście w stylu źli z USA. Są procedury, korzystają z tego wpierając sportowców w walce z WADA. Trudno się temu dziwić, bo w starciu aparatem tej instytucji indywidualnej osobie byłoby trudno. Poza tym winę należy udowodnić. Z drugiej strony ci źli Jankesi potrafili sami złapać i ukarać wielkie gwiazdy swojego sportu jak M.Jones, Gay, czy Armstrong. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek coś takiego zrobili w Rosji. I na koniec nie tylko w USA się udaje zniwelować kary do minimum. U nas Kowalczyk skrócili karę tak, żeby mogła wystartować na olimpiadzie. To było fair wobec rywali i fair wobec sprawy Johaug. Inny nasz przykład to Kołecki
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marcin Zieliński 0
    W twoim poście widać typowe podejście w stylu źli z USA. Są procedury, korzystają z tego wpierając sportowców w walce z WADA. Trudno się temu dziwić, bo w starciu aparatem tej instytucji indywidualnej osobie byłoby trudno. Poza tym winę należy udowodnić. Z drugiej strony ci źli Jankesi potrafili sami złapać i ukarać wielkie gwiazdy swojego sportu jak M.Jones, Gay, czy Armstrong. Nie przypominam sobie by kiedykolwiek coś takiego zrobili w Rosji. I na koniec nie tylko w USA się udaje zniwelować kary do minimum. U nas Kowalczyk skrócili karę tak, żeby mogła wystartować na olimpiadzie. To było fair wobec rywali i fair wobec sprawy Johaug. Inny nasz przykład to Kołecki
    Królowa Śniegu Raczej co najwyżej spotka go pouczenie, bo podobnie zareagowano wobec jego koleżanki z reprezentacji USA, Wilson, która biega na 800 metrów i od roku niemal na równi walczy z paniami z podniesionym testosteronem. Powiedziała, że od mięsa i nie dostała żadnej kary i tutaj zapewne będzie bardzo podobnie. Gdyby to był Rosjanin to by go wyrzucili na wieki wieków, ale to Amerykanin. Wszyscy się nakręcają na doping w Rosji, na doping w Kenii, na bronchospazm (astmę wysiłkową) u Norwegów, chociaż ona już nie jest norweska, a światowa, a mało kto mówi o tym, że sportowcy z USA w dużej mierze mają ADHD i TUE na leki na tą przypadłość (to coś ala casus z astmą), że wierzy im się w dziwne wykręty, że są przeciwni poprawce dotyczącej norm testosteronu u kobiet, tak jakby im to przeszkadzało (a może przeszkadzać, bo o ile Semenya produkuje go naturalnie, o tyle przy braku norm można się sztucznym doładowywać). Poza tym w USA mają specjalny urząd, który pomaga "biednym" sportowcom wrócić do rywalizacji i walczy w ich imieniu z WADA o mniejsze kary. Gdyby nie ich działania i paszport USA, takiego Gatlina by już od dawna w sporcie nie było.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×