Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Justyna Święty-Ersetic: Zrobiło mi się smutno. Chciałam dostarczyć kibicom emocji

Justyna Święty-Ersetic pewnie wygrała bieg na 400 metrów podczas Drużynowych Mistrzostw Europy w Bydgoszczy. Polka nie dała rywalkom szans. - Trochę się zdziwiłam. Nie myślałam, że zwycięstwo przyjdzie mi tak łatwo - mówi.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Getty Images / Na zdjęciu: Justyna Święty

Mistrzyni Europy na ostatnią prostą wbiegła samotnie, miała nad rywalkami kilka metrów przewagi. Wyglądało, jakby rywalizowała w swojej lidze, choć z takim podejściem do sprawy sama się nie zgadza. - Rywalki są utytułowane, nikogo nie wolno lekceważyć na starcie. Kiedy w połowie dystansu doszłam dziewczyny pojawiła się myśl, że będzie dobrze. I ostatnia prosta należała już do mnie - relacjonuje Święty-Ersetic.

Polka przystępowała do rywalizacji jako wiceliderka europejskiej list i - pod nieobecność najszybszej tego lata Brytyjki Laviai Williams - zrobiła swoje.

Rzym walczy o ME 2024 -->

- Niektórzy mówili, że mój bieg był nudny jak flaki z olejem. Zrobiło mi się trochę smutno, bo chciałam dostarczyć kibicom jak najwięcej emocji. Mam nadzieję, że mi się udało - nie kryje nasza biegaczka. - Kiedy weszłam na stadion i zobaczyłam, jak dużo ludzi jest na trybunach, byłam w szoku. Nie mamy co ukrywać: w Bydgoszczy nie zawsze byli kibice. A okazuje się, że jednak tu też ludzie potrafią się bawić i dopingować. Podczas mojego biegu była prawdziwa wrzawa.

Gwiazdy na Memoriale Szelesta -->

Święty-Ersetic w Bydgoszczy wykręciła swój drugi najlepszy wynik w sezonie (51.23). I nie kryje, że już dziś stać ją na więcej. - Warunki nie były idealne, na ostatniej prostej bardzo mocno wiało w twarz - kończy.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO Vital Heynen skomentował wygraną z Francją. "To tylko jeden mecz. Nie mamy jeszcze kwalifikacji"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • yes Zgłoś komentarz
    "Niektórzy mówili, że mój bieg był nudny jak flaki z olejem. Zrobiło mi się trochę smutno, bo chciałam dostarczyć kibicom jak najwięcej emocji" - czuje się winna? Odbyły się dwa
    Czytaj całość
    biegi eliminacyjne na 400m. Wygrała Polka jeden z nich z czasem 52,32. Gdyby miała 53,66 do finałowej ósemki weszłaby Niemka. Czy byłoby ciekawiej? ;)
    • Henryk Zgłoś komentarz
      Gratki Pani Justyno,bo tak trzeba było, zdrówka i dalszych sukcesów Pani życzę.
      • Cheers Zgłoś komentarz
        Nie będzie łatwo ale życzę finału w Tokio. Myślę, że Justyna będzie musiała jednak zejść poniżej 50 sekund, żeby się w nim znaleźć. Patrząc na życiówkę 50,41 jest w stanie
        Czytaj całość
        to przez rok zrobić.
        • Raven Zgłoś komentarz
          Pani Justyno, ja tam uwielbiam takie Pani "flaki z olejem"!!! Jak często możemy się cieszyć gdy nasi sportowcy tak pewnie wygrywają, nawet deklasują rywali? Bieg był niesamowity
          Czytaj całość
          i super się oglądało jak w połowie dystansu w zasadzie już Pani wszystko pozamiatał
          • panda25 Zgłoś komentarz
            Dziewczyno, a co tam, ja lubię takie "flaki z olejem" :-) I trzymam kciuki za dalszy rozwój kariery!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×