Norwegowie wiążą duże nadzieje z klanem Ingebrigstenów. Bracia Henrik, Filip i Jakob przez lata dominowali w rywalizacji na 1 500 metrów. Teraz starty na tym dystansie łączą z biegiem na 5 000 metrów i też są jednymi z faworytów do medali mistrzostw świata.
Henrik Ingebrigsten od dłuższego czasu zmaga się z bólem dużego palca u nogi, co przeszkadza mu w treningach. Dlatego po mistrzostwach świata biegacz chce poddać się jego amputacji. Ma już za sobą jedną operację, ale bóle powróciły i dlatego chce je całkowicie wyeliminować.
- Ból sprawia, że inaczej stawiam stopę i zmienia się układ mojego ciała. To powoduje nienaturalne obciążenia, przez co odczuwam dolegliwości w innych miejscach. Z tego względu nie mogłem się odpowiednio przygotować do mistrzostw świata. Mam nawet trudności z zakładaniem obuwia - powiedział w rozmowie dla telewizji NRK.
Biegacz wraz z ojcem doszli do wnioski, że najlepszym rozwiązaniem będzie amputacja dużego palca u nogi. - To jedyne, choć drastyczne rozwiązanie - dodał ojciec zawodnika, Gjert Ingebrigsten.
Zobacz także:
Lekkoatletyka. MŚ 2019 Doha. Polacy po medalowe żniwo. Rywale mocni jak nigdy
Lekkoatletyka. MŚ 2019 Doha: medale rozdaje się po zmroku. Zobacz plan startów Polaków
ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio #4: "Tanie medale się skończyły". Tomasz Majewski przed mistrzostwami świata w Katarze