KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

IO: Matkowski i Fyrstenberg znów poślizgnęli się na wimbledońskiej trawie

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski nie liczą się już w grze o medale igrzysk olimpijskich w Londynie. Rozstawieni z numerem czwartym polscy debliści przegrali w sobotę w I rundzie z Hiszpanami.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Położone przy Church Road trawniki nigdy nie należały do ulubionych dla Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego. Poczynając od 2004 roku biało-czerwoni odnieśli na nich zaledwie trzy zwycięstwa podczas rozgrywanego na przełomie czerwca i lipca wielkoszlemowego Wimbledonu. Polacy z pewnością będą chcieli szybko zapomnieć o swoich tegorocznych wyczynach na kortach trawiastych, bowiem w czterech rozegranych pojedynkach za każdym razem doznali goryczy porażki.

Fyrstenberg i Matkowski w igrzyskach olimpijskich wzięli udział już po raz trzeci. Przed ośmioma laty w Atenach odpadli w I rundzie, a ich pogromcami okazał się szwajcarski duet Roger Federer i Yves Allegro. Cztery lata później w Pekinie biało-czerwoni osiągnęli ćwierćfinał, a do strefy medalowej nie wpuścili ich wówczas Szwedzi: Simon Aspelin i Thomas Johansson.

W Londynie Fyrstenberg i Matkowski zostali rozstawieni z numerem czwartym i na początek trafili na hiszpański duet: David Ferrer i Feliciano López. Sobotnie spotkanie trwało aż dwie godziny i 40 minut, w ciągu których obie pary wypracowały niewiele okazji na przełamanie. Polacy jedyną szansę, jaką uzyskali, zmarnowali w ósmym gemie trzeciej odsłony, a kilkanaście minut później to rywale wykorzystali 1 z 4 break pointów. Obie pary znakomicie spisywały się przy własnym podaniu, a w statystyce asów górą w stosunku 15-14 byli biało-czerwoni.

Losy premierowej odsłony rozstrzygnięte zostały po tenisowej dogrywce, w której lepsi okazali się zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego. Hiszpanie mogli cały pojedynek zakończyć w dwóch setach, jednak w czwartym gemie nie wykorzystali dwóch break pointów, a w tie breaku zmarnowali także piłkę meczową. W trzeciej partii jako pierwsi mieli swoją szansę polscy debliści, lecz ostatecznie to Ferrer i López zdobyli breaka w 13. gemie, by chwilę później pewnie utrzymać również własny serwis i awansować do II rundy.

Igrzyska olimpijskie
, Londyn (Wielka Brytania)
All England Club, Wimbledon, kort trawiasty
sobota, 28 lipca

I runda gry podwójnej mężczyzn:

David Ferrer (Hiszpania) / Feliciano López (Hiszpania) - Mariusz Fyrstenberg (Polska, 4) / Marcin Matkowski (Polska, 4) 7:6(7), 6:7(6), 8:6

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (13)
  • harding Zgłoś komentarz
    do tego Ula trafiła na SYrenę, czyli zostaje tylko Agnieszka...
    • Jankus1110 Zgłoś komentarz
      A propos tytułu artykułu (tego widocznego na głównej stronie) "Nie dali sobie szans na medal" - pozwolę sobie się nie zgodzić. Jeśli ktoś walczy tak, że wygrywa seta, a w pozostałych
      Czytaj całość
      dochodzi do tiebreaka i dodatkowych gemów, to nie jest to kwestia tego, że nie daje sobie szansy. Po prostu przeciwnik okazał się lepszy, bo lepiej grał w kluczowych punktach.
      • RvR Zgłoś komentarz
        Dajcie spokój z Frytkami. Cztery mecze na trawie w tym sezonie i cztery razy w tyłek. Niech się nauczą na niej grać. Szkoda że w Londynie nie grali na hardzie lub clayu, ale wiadomo...
        Czytaj całość
        wimbledońska tradycja.
        • Armandoł Zgłoś komentarz
          FALLA FALLA! Nie lubię go, ale z racji tego, z kim gra, stał się moim wielkim faworytem.
          • Alk Zgłoś komentarz
            Spodziewałem się bardzo ciężkiego meczu z Fallą i jest! A Kubocik próbuje jak może utrzymać się w grze. Powinien zamknąć drugiego seta już dawno, ale będzie mieć kolejną szansę.
            Czytaj całość
            Oby!
            • Alk Zgłoś komentarz
              Zmieniając trochę temat - BBC Sport transmituje mecz "GOAT'a" z Fallą - nieźle się Szwajcar prezentuje - od czwartego gema pierwszego seta gra świetnie!
              • wieskie Zgłoś komentarz
                I to jest czwarty debel na świecie? Buhahahaahhahahahahah....
                • Alk Zgłoś komentarz
                  W połowie drugiego seta miałem nadzieję, że jednak wygrają. Było blisko - ile można stwierdzić po cyferkach i statystyce. Wielka szkoda. Mam nadzieję, że moje kasandryczne wizje
                  Czytaj całość
                  maksymalnie drugich rund się nie sprawdzą. Niemniej jednak podtrzymuję - tenis bez medalu a klęska porównywalna do naszych florecistek. Może przynajmniej Kubot sprawi mi niespodziankę i strzaska Bułgara..
                  • byle do piatku Zgłoś komentarz
                    postawa nic nie daje licza sie tylko medale
                    • Jankus1110 Zgłoś komentarz
                      Dobrze, że chociaż seta urwali, a wszystkie sety były zacięte. Brawa za postawę!
                      • Armandoł Zgłoś komentarz
                        Pozostawię to milczeniem.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×