KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Plażówka kobiet: Złoto zostanie w "rodzinie"! Faworyzowane Brazylijki nie zagrają w finale

Rozstawione z numerem 1 Brazylijki Larissa i Juliana odpadły w półfinale turnieju siatkówki plażowej kobiet. O złoto powalczą dwie amerykańskie pary.

Paweł Sala
Paweł Sala

W pierwszym półfinale występujące od 11 lat (!) razem, mistrzynie olimpijskie z Aten i Pekinu Kerri Walsh Jennings i Misty May-Treanor po zaciętej walce pokonały 2:0 chińską parę Xue Chen - Zhang Xi rozstawioną wyżej w turnieju (amerykańska para z trzecim numerem, Chinki z drugim). Oba sety zakończyły się na przewagi. Amerykanki wygrały dzięki dobremu blokowi (5:1) i asom serwisowym. Tu brylowała Walsh Jennings, która ustrzeliła trzy asy. Amerykańska para zmierza po kolejny tytuł na olimpiadzie. Walsh Jennings i May-Treanor wygrały 20 spotkań z rzędu w igrzyskach przy stosunku setów 40:1! - Myślę, że nasze doświadczenie nam bardzo pomogło. Mamy za sobą wspaniałe jedenaście lat razem i doświadczenie w każdej sytuacji. Zagrałyśmy dzisiaj dobry mecz i teraz będziemy chciały zdobyć złoto - skomentowała po spotkaniu Walsh Jennings.

Kerri Walsh Jennings / Misty May-Treanor - Xue Chen / Zhang Xi 2:0 (22:20, 22:20)

Niesamowity przebieg miał drugi półfinał turnieju siatkówki plażowej kobiet. Spotkały się w nim zdecydowane faworytki imprezy, Brazylijki Larissa Franca i Juliana Silva z czwartą parą turnieju - Jennifer Kessy i April Ross. Pierwsza odsłona należała zgodnie z przewidywaniami do doświadczonych zawodniczek z Ameryki Południowej. Po dwudziestu minutach gry Larissa i Juliana triumfowały do 15. Od drugiej partii zaczął się jednak czarny scenariusz dla Canarinhos. Amerykanki narzuciły swój styl gry, bardzo dobrze blokowały i utrzymywały prowadzenie (12:15, 17:19). Ostatecznie Ross i Kessy wygrały do 19. Trzeci decydujący set znów należał do Amerykanek, które utrzymały świetną dyspozycję z drugiej partii. Dzięki wygranej 15:12 mogły się cieszyć z prawa gry w finale igrzysk. Złoty medal pozostanie w amerykańskiej "rodzinie".

Larissa Franca / Juliana Silva - Jennifer Kessy / April Ross 1:2 (21:15, 19:21, 12:15)


Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • Miss Gomez Zgłoś komentarz
    Wow, ależ niespodzianka! Brazylijki były niemal murowanymi faworytkami! No nic, o brąz już pewnie powinny wygrać z Chinkami, które prezentują się dość przeciętnie jak na siebie ;)
    Czytaj całość
    natomiast w finale amerykańskim kibicuję May-Trenor i Walsh, 11 lat razem! :))
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×