- Na miejscu już nie będzie kalkulacji. Plan mam taki, że każdy wyścig jadę w trupa i wierzę, że dzięki temu chociaż raz uda się wskoczyć na podium - mówił po przyznaniu nominacji olimpijskiej przed igrzyskami w Soczi nasz panczenista Konrad Niedźwiedzki. Źródło: Agencja TVN/x-news.