WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

UFC 224: dominacja Amandy Nunes. Brutalne nokauty i niesamowite walki w Rio

Amanda Nunes obroniła tytuł mistrzowski kategorii koguciej podczas gali UFC 224, która 12 maja odbyła się w Rio de Janeiro. Brazylijka w piątej rundzie odprawiła ciosami Raquel Pennington.
Jakub Madej
Jakub Madej
Getty Images / Na zdjęciu: Amanda Nunes

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Główny pojedynek UFC 224 już od pierwszych sekund układał się po myśli Amandy Nunes. "The Lioness" nie dawała żadnych szans Raquel Pennington, która była bezradna zarówno w stójce, jak i parterze. Przed ostatnią rundą Amerykanka wprost przyznała swojemu narożnikowi, że chce już skończyć i najchętniej nie wyszłaby do piątej odsłony, jednak trenerzy Pennington nie zamierzali przerwać pojedynku. Ostatecznie "Rocky" przegrała na nieco ponad dwie minuty przed końcem całego starcia.

Świetną walkę zagwarantowali kibicom Kelvin Gastelum i Ronaldo Souza, których pojedynek zakończył się niejednogłośną decyzją sędziów. Brazylijczyk bezskutecznie próbował niejednokrotnie obalać swojego przeciwnika, co ostatecznie przełożyła się na wygraną Gasteluma. Ten bardzo dobrze bronił prób sprowadzeń i zaprezentował świetną stójkę.

Siódme zwycięstwo w karierze odnotowała Mackenzie Dern, która już w pierwszej rundzie poddała duszeniem zza pleców Amandę Cooper. Dla doświadczonej zawodniczki brazylijskiego jiu-jitsu był to drugi występ pod szyldem UFC, gdzie zadebiutowała dwa miesiące wcześniej.

Z bardzo dobrej strony pokazał się przed własną publicznością John Lineker, który w trzeciej rundzie fenomenalnym lewym posłał na deski Briana Kellehera. Było to drugie zwycięstwo z rzędu jednego z najlepszych zawodników kategorii koguciej na świecie.

Brutalny nokaut zobaczyli kibice w pierwszej walce karty głównej. Lyoto Machida idealnie w tempo trafił Vitora Belforta frontalnym kopnięciem. "Phenom" padł nieprzytomny na deski, a chwilę po pojedynku ogłosił zakończenie kariery.

ZOBACZ WIDEO Nawałka skreśli dwóch napastników. "Nie szukamy zawodnika do pierwszego składu"

Wyniki gali UFC 224:

Walka wieczoru:

Pojedynek o mistrzostwo UFC kobiet w wadze koguciej
135 lb: Amanda Nunes (16-4) pokonała Raquel Pennington (9-6) przez techniczny nokaut w rundzie piątej (2:36)

Karta główna:

185 lb: Kelvin Gastelum (16-3) pokonał Ronaldo Souzę (25-6) niejednogłośną decyzją sędziów (29-28, 28-29, 29-28)
123 lb: Mackenzie Dern (7-0) pokonała Amandę Cooper (3-4) przez poddanie w rundzie pierwszej (2:27)
135 lb: John Lineker (31-8) pokonał Briana Kellehera (19-9) przez nokaut w rundzie trzeciej (3:43)
185 lb: Lyoto Machida (24-8) pokonał Vitora Belforta (26-14) przez nokaut w rundzie drugiej (1:00)

Karta wstępna:

185 lb: Cezar Ferreira (13-6) pokonał Karla Robersona (6-1) przez poddanie w rundzie pierwszej (4:45)
265 lb: Aleksiej Olejnik (56-11) pokonał Juniora Albiniego (14-4) przez poddanie w rundzie pierwszej (1:45)
155 lb: Davi Ramos (8-2) pokonał Nicka Heina (14-3) przez poddanie w rundzie pierwszej (4:15)
170 lb: Elizeu Zaleski (19-5) pokonał Seana Stricklanda (19-3) przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie (3:12)
170 lb: Warrley Alves (12-2) pokonał Sultana Alieva (14-3) przez kontuzję rywala w drugiej rundzie (5:00)
185 lb: Jack Hermansson (17-4) pokonał Thalesa Leitesa (27-9) przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie (2:10)
170 lb: Ramazan Emeev (17-3) pokonał Alberto Minę (13-1) jednogłośną decyzją sędziów (30-27, 30-27, 30-27)
185 lb: Markus Perez (10-1) pokonał Jamesa Bochnovica (8-3) przez poddanie w rundzie pierwszej (4:28)






Czy Amanda Nunes wyrówna rekord Rondy Rousey w ilości obron tytułu mistrzowskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×