Szybko do oktagonu wróci "Pudzian", który na gali KSW 59 rozbił w pył Nikolę Milanovicia. Ten "na szybko" zastąpił wówczas Serignea Ousmane Dia, który miał problemy zdrowotne.
Mariusz Pudzianowski wygrał w 72 sekundy, a fani musieli obejść się smakiem wielkiej walki z popularnym "Bombardierem". Do tego pojedynku ma jednak jeszcze dojść w przyszłości, gdy ten drugi wróci do zdrowia.
"Pudzian" długo odpoczywać nie zamierza i już w czerwcu stanie do walki z Łukaszem Jurkowskim. - Poczułem, że fani mają pewien niedosyt "Pudziana" i trzeba go jak najszybciej zestawić z kimś ciekawym - przyznał w wywiadzie dla inthecage.pl Martin Lewandowski, jeden ze współwłaścicieli KSW.
ZOBACZ WIDEO: Karolina Kowalkiewicz wraca do klatki UFC po fatalnej kontuzji. "To nie będzie pożegnalna walka"
- Zadzwoniłem do "Pudziana" po walce z Nikolą. Zapytałem jak się czuje, czy sobie nic nie naderwał i okazało się, że ma głód walki - dodał.
Jak doszło do tego, że jego rywalem został właśnie "Juras"? Okazuje się, że Pudzianowski miał w tym swój udział. - Sam wyszedł z tą propozycją - przyznał Lewandowski. - Rzucił to hasło przez telefon. Na początku myślałem, że może to jest jakiś rodzaj jego przewrotności. Dopytałem czy mówi na poważnie - komentuje Lewandowski.
Żartów jednak nie było. - Zadzwoniłem więc do Łukasza. Chciał chwilę namysłu, po czym się zgodził. W tydzień zmontowaliśmy walkę, jeżeli chodzi o dogranie kontraktowe - zakończył współwłaściciel.
Gala KSW 61 zaplanowana jest na 5 czerwca 2021 roku.
Zobacz także:
Tomasz Narkun zabrał glos po porażce. Padły zaskakujące słowa
Elektryzująca zapowiedź walki Pudzianowski - Jurkowski na KSW 61