Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

MŚ 2018. Michał Kołodziejczyk: Jak zniszczyć marzenia (komentarz)

Obrońca reprezentacji Polski Kamil Glik wyjął pistolet i strzelił sobie w stopę. Z najważniejszego turnieju w życiu wyeliminowała go zabawa.
Michał Kołodziejczyk
Michał Kołodziejczyk
Kamil Glik Newspix / Na zdjęciu: Kamil Glik

O tym, że piłka nożna rządzi się swoimi prawami, wiemy. A że reprezentacja i mundial to jeszcze inne prawa - też codziennie przypominają nam piłkarze. To taka sportowa wersja stwierdzenia, że życie jest trudne, próba zabezpieczenia się przed tym, co nie do przewidzenia, także. Jeśli Polska wygra z Senegalem 5:0, okaże się, że to przez prawa mundialu, jeśli przegra - to z tego samego powodu. Prawa mundialu są niesprawiedliwe, mimo że piłka jest okrągła, bramki dwie, a przynajmniej w grupie można jeszcze zremisować.

Trzeba jednak pamiętać, że futbol nie jest jednak także wyjęty spod prawa Murphy'ego i jeśli coś ma się wydarzyć, to się wydarzy, a jak coś nie udać, to się nie uda. Przyczyna nieobecności Kamila Glika na mistrzostwach świata jest absurdalna. Najlepszy obrońca reprezentacji Polski, skała odporna na łokcie rywali i brutalne wślizgi, nie odczuwająca bólu, której nikt nie potrafił zatrzymać w walce o powrót do zdrowia po kontuzji ścięgna Achillesa, wyeliminowała się z gry w jedyny możliwy sposób. Czyli sama.

Historia zna przypadki piłkarzy, którzy trafiali na operacyjny stół po salcie wykonanym z radości po strzelonym golu. Był też bramkarz, który nie pojechał na mundial, bo przeciął sobie stopę szkłem z rozbitej pod prysznicem butelki z wodą kolońską. Zdarzało się naciągać mięśnie wskakując na bandy z reklamami, albo mieć problemy z karkiem przez niewygodną poduszkę. Glik wszedł jednak na inny poziom. Grał w siatkonogę na ostatnim treningu przed ogłoszeniem listy powołanych i próbował zrobić przewrotkę. Gdyby to była ostatnia minuta meczu z Senegalem, Polska prowadziłaby 1:0, a Kamil wybijał piłkę z linii bramkowej - pierwszy zacząłbym organizację zrzutki na pomnik. Zabawa z kolegami ustawia polskiego obrońcę w kolejce tych, którzy przez własną nieodpowiedzialność oddali wykupiony już bilet na być może najważniejszy turniej z życiu.

Rozumiem zabawy piłkarzy reprezentacji Polski w bezsensowne powtarzanie słów "Biefhoff i Dida" podczas konferencji. Nie obraża mnie to, wspólne żarty budują atmosferę, spuszczają powietrze z balonika presji. Zakłady o to, kto wykona więcej przewrotek w trakcie treningu, mogą robić sobie jednak ci, którzy wiedzą, że są taką przewrotkę bezpiecznie wykonać. Że się nie zabiją. Dwa tygodnie spędzone pod jednym dachem, w tym samym towarzystwie rodzą pewnie wiele głupich pomysłów. Może powinniśmy się cieszyć, że żaden piłkarz nie powiedział wieczorem do swojego kolegi z reprezentacji: "Ale ty to na pewno po gzymsie nie przejdziesz przez pięć balkonów", bo później słuchalibyśmy teorii o kontuzji podczas ćwiczeń integracyjnych.

Piłkarze z każdym rokiem podpisują coraz dłuższe kontrakty z klubami. Nie mogą jeździć na motorach, na nartach, nie mogą robić nic, co mogłoby zaszkodzić im zdrowiu. Być może kontrakt powinni podpisywać także kadrowicze. Z najważniejszym punktem w pierwszym paragrafie: Zobowiązuję się bawić w sposób odpowiedzialny, żeby nie zepsuć marzeń sobie i kolegom.

Michał Kołodziejczyk z Arłamowa

Zobacz inne teksty autora

ZOBACZ WIDEO Ile straci kadra pod nieobecność Glika? Rząsa: Był mentorem dla młodych chłopaków. Odczujemy jego brak

Czy siatkonoga powinna zniknąć z treningów piłkarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (39):
  • steffen Zgłoś komentarz
    Mam nadzieję że pan "redaktor" tylko udaje głupiego żeby parę kliknięć więcej załapać. Bo jeśli nie, to znaczy że syfy zeszły już całkiem na psy i pracują tu ludzie z łapanki.
    • Peter2016 Zgłoś komentarz
      drugi kubica
      • Piotr Parchimowicz Zgłoś komentarz
        Co ma powiedzieć Canizares - były bramkarz reprezentacji Hiszpanii. Przed ważnymi mistrzostwami miał wypadek w łazience. Flakon z perfumem spadł mu na stopę i pękła mu kość chyba
        Czytaj całość
        sródstopia. Na zawody nie pojechał.
        • token Zgłoś komentarz
          Kopanie leżącego to SPORT NARODOWY POLAKÓW!!! p.Kołodziejczyk jak widac tez świetnie się w tym czuje.....
          • token Zgłoś komentarz
            p.Kołodziejczyk nazywa się Pan "dziennikarzem piłkarskim"?!?! Ciekawe który z piłkarzy bedzie jeszcze Panu chciał udzielić wywiadu?!?!
            • Andrzej Dabrowski Zgłoś komentarz
              Śmiało można powiedzieć jest rozprezenie a nie zcalenie kadry
              • Andrzej Dabrowski Zgłoś komentarz
                Co za debile komentarze piłkarze powinni zapierdzielac z piłką między drzewami i tyczkami żeby nauczyli się techniki bo są w tym względzie beznadziejni a nie grać w przedszkolna grę
                Czytaj całość
                pt.siatkonoga zachowanie nieprofesjonalne ich a przede wszystkim trenerów którzy na to zezwalają
                • Łemko Zgłoś komentarz
                  Dość żałosne ubolewanie nad cyrkiem dla plebsu. To ludzie zajmujący się kanalizowaniem nastrojów plebsu za monstrualnym wynagrodzeniem w interesie rządzących... Ten cyrkowiec
                  Czytaj całość
                  zakończył swoją świetlaną karierę w "reprezentacji" jak każdy cyrkowiec. Zapomniał o ograniczeniach ryzykanctwa steroidowego... Żaden to wzór.
                  • Dżonu czekaj Zgłoś komentarz
                    Na miejscu PZPN-u zabroniłbym jakiegokolwiek kontaktu z takimi pseudo dziennikarzami jak Kołodziejczyk. Siatkonoga to jeden z elementów treningu, a przewrotka to jeden ze skuteczniejszych
                    Czytaj całość
                    sposobów na zdobycie punktów w tej gierce. Gdyby taki Kołodziejczyk nie stał cały dzień przy drzwiach wejściowych do hotelu to by zobaczył ilu naszych reprezentantów w tym dniu zrobiło przewrotek i wtedy nie pisałby takich bzdur. Masz chłopie youtube to sobie pooglądaj ilu obrońców uratowało swoje drużyny wybijając piłkę z linii bramkowej właśnie przewrotką. Taki Bale też pewnie powinien się wstydzić, że przewrotek próbuje.
                    • Legionista71 Zgłoś komentarz
                      Do listy zakazanych czynności piłkarzy wrzuciłbym: zakaz przechodzenia przez jezdnię na czerwonym świetle
                      • zbych22 Zgłoś komentarz
                        Mysz urodziła się w stajni i myśli,że jest koniem,a Kołodziejczyk myśli,że jest dziennikarzem.
                        • Burzol Zgłoś komentarz
                          będzie przynajmniej wytłumaczenie jak nie wyjdziemy z grupy
                          • Burzol Zgłoś komentarz
                            rexona men
                            Zobacz więcej komentarzy (26)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×